Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

To próba wydarcia się z tej opresji, którą jest i katastrofa smoleńska, i bańka, w której przebywamy.

W dzisiejszym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej Andrzej Horubała opowiada o swojej najnowszej powieści “Wdowa smoleńska albo niefart”

“To jest wielkie siłowanie się z mitem. Bo co my możemy zrobić z mitem smoleńskim, który jest wtłaczany przez polityków i kreowany na różne sposoby w zależności od odbiorców, od elektoratu? Możemy starać się go przechwycić, powiedzieć: dosyć, niech pisarze się tym zajmą, niech oni narzucą swój punkt widzenia. Jeśli chodzi o traktowanie tych dni kwietniowych, to chodziło mi o spojrzenie namiętne, liryczne, a nie polityczne. Chciałem ten czas wydrzeć politykom i opowiedzieć to zupełnie inaczej.”
Książkę znajdziecie na naszej stronie: link
współpracownik NK, pisarz, krytyk, producent telewizyjny

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz