Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Migracja przynosi realne korzyści gospodarcze i demograficzne, a rezygnowanie z nich z powodu niechęci do skorygowania kilkunastu procedur „bo tu jest Polska” jest zwyczajnie nierozsądne
Kim są dla nas migranci i migrantki? Zagrożeniem? Tanią siłą roboczą? Zabezpieczeniem emerytalnym? Szansą na zwiększenie różnorodności? A może po prostu ludźmi, których łatwo przeoczyć, gdy przesłaniają ich wielkie idee i tabele z danymi ekonomicznymi? Na kwestię migracji z różnych perspektyw spoglądają obywatele i obywatelki kraju przyjmującego, twórcy polityk publicznych i same osoby migrujące. Różne są także perspektywy etyczne, w ramach których rozpatrujemy to zagadnienie.
Budując politykę migracyjną, warto wrócić do idei asymilacji. To słowo nielubiane przez progresistów, ale coraz częściej powtarzane w Europie Zachodniej
Europa Zachodnia przez dekady wierzyła, że integracja migrantów wydarzy się „sama”: wystarczy silne państwo, nauka języka i dobrze finansowane programy wsparcia. Ta wiara okazała się iluzją. Polska, dopiero rozpoczynająca swoją przygodę z realną imigracją, dostaje tę lekcję za darmo –jeśli tylko zechce ją odrobić.
Słaba Rosja będzie zmuszona do współpracy z Zachodem, żeby uniknąć chińskiej pułapki
Świat wszedł w epokę wielobiegunową, w której USA nie mogą już narzucać zasad wszystkim, a Europa traci znaczenie, zmieniając się w gospodarczy i demograficzny skansen
Nowa strategia USA to ani błogosławieństwo, ani katastrofa. To wyzwanie polegające na tym, jak wpisać nasze interesy, cele i możliwości we właśnie opublikowane amerykańskie plany. Skoro już naszym zwyczajem – w przeważającej większości – musimy zawodzić i łamać ręce nad końcem świata, to może przynajmniej znajdziemy w sobie trochę sprytu płaczki Stasi?
Autoryzowany przez administrację amerykańską plan pokojowy dla Ukrainy, wraz z wydarzeniami powiązanymi, krystalizuje nową sytuację geostrategiczną. Przy obecnym kształcie naszego państwa jest ona bardzo niekorzystna dla Polski.
Wedle premier Japonii Sanae Takaichi próby podporządkowania zbrojnego Tajwanu przez Państwo Środka może spowodować zbrojną odpowiedź Japonii. Tym samym szefowa rządu naruszyła zasadę strategicznej niejednoznaczności Tokio wobec kwestii tajwańskiej. Czy jest to wynik niedoświadczenia szefowej rządu, jej porywczości, samobójczy ruch Dawida przeciw Goliatowi, czy jednak próba uzupełnienia luki w polityce odstraszania?
Rosja jest coraz słabsza. Jednocześnie narasta ryzyko, że Ukraina również może nie wytrzymać tej wojny. Zbliża się przesilenie
W wyścigu o zasoby Arktyki Polska nie bierze udziału nawet jako statysta, a przecież tak być nie musi
Idea wprowadzenia w Polsce czterodniowego tygodnia pracy stoi w jaskrawej sprzeczności z tym, czego nauczyłem się na studiach oraz w pracy zawodowej i naukowej w USA
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie