Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Usiłuję zrozumieć wyjściowe założenia tego tekstu, ukryte na początku w kilku nierozwiniętych hasłach. Polska grała na peryferyjność, czyli wystarczał jej „powrót do Europy”. Wyjdzie z peryferii, czyli upodmiotowi się, czyli powstanie z kolan, popierając nieperyferyjnego Węgra (w jakiej sprawie?) i uzyskując jego poparcie (w jakiej sprawie? rewolucji kulturalnej?) oraz kupując helikoptery amerykańskie zamiast europejskich. Oraz, zwłaszcza, tonąc w dwutlenku węgla, bo taki jest jej interes. Rozumiem, ze suweren kocha ten dwutlenek i tak właśnie ma zostać; nie będzie Niemiec czyścił nam powietrza?
Autorce udało się w stosunkowo niewielkiej ilości tekstu (jak na pojemny temat całości polityki zagranicznej rządu) ująć zarówno analizę jak i syntezę i krótką ocenę kierunków działań MSZ. Zrozumiałe jest, że temat został potraktowany z konieczności powierzchownie (szczegółowa praca wymagała by wielokrotnie pojemniejszego artykułu). Czyta się to bardzo przyjemnie, P. Aleksandra ma szeroką wiedzę, świeżość spojrzenia i nie skostniałe poglądy (jak to ujęła: nie neokolonialne), w przeciwieństwie do lansowanych „ekspertów” od polityki międzynarodowej, rodem z Układu Warszawskiego, nie potrafiących się wyplątać z wasalnego otępienia. Suweren Panie Hollender kocha ten węgiel, ponieważ Polska posiada ponad 80% złóż węgla w Europie. Daje to duże bezpieczeństwo energetyczne zarówno nam jak i pozostałej części Europy. Zwłaszcza w dobie światowej wojny o surowce. Drwiny są nie na miejscu.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Artykuł z miesięcznika:
Świat z przerażeniem patrzy na strategiczną niekompetencję prezydenta Donalda Trumpa i rujnowanie przez niego pozycji Stanów Zjednoczonych
Gdyby publiczny system ochrony zdrowia był człowiekiem, leżałby nieprzytomny na intensywnej terapii w prywatnym szpitalu. Wieloletnie zaniedbania, brak reform czy choćby pomysłu na nie pogłębiają dziką komercjalizację i nierówności zdrowotne.
Znika niekwestionowany lider świata Zachodu budujący sieć wielostronnych sojuszy z ich perłą w koronie, czyli NATO. W to miejsce pojawia się w całej swojej krasie Imperium Amerykańskie…
Donald Trump zdecydowanie wygrał wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Zdominowana przez jego zwolenników Partia Republikańska prawdopodobnie przejmie władzę w obu izbach Kongresu. Co to oznacza dla nas w Polsce?
Stary Kontynent wypadł ze światowego centrum. Dziś elity polskie powinny rozważać, jak stać się nowym ośrodkiem siły w sytuacji ewentualnego rozkładu Europy
Powinniśmy oszacować próg, do którego jesteśmy w stanie zwiększać liczbę imigrantów, i pilnować jego nieprzekraczania. Należy też zacząć stawiać im wymagania, począwszy od deklaracji lojalności wobec Polski
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie