Piekutowski: głowy na opozycji na razie nie lecą, choć powinny

Aktualności,

“Zgodnie z tym, co zapowiadał IPSOS (link w komentarzu) planowano zbadać 84 500 osób, po 100 osób z 845 losowo wybranych komisji wyborczych. Jeśli wybór osób faktycznie był losowy, to różnica w przypadku PiS i Konfederacji dziwi. ” – sposób przeprowadzenia badań exit poll IPSOS-u skomentował Jarema Piekutowski – “Pozostaje pytanie o sposób doboru ankietowanych w poszczególnych komisjach. Oczywiście różnica taka może się zdarzyć nawet przy rzetelnie przeprowadzonych badaniach, tylko jej prawdopodobieństwo jest w takiej sytuacji niezwykle małe.”

Odniósł się on również do możliwych skutków zawyżenia wyniku Konfederacji – “Zawyżenie wyniku Konfederacji w exit polls spowodowało lawinę komentarzy przez te parę godzin, zanim otrzymaliśmy wstępne wyniki – i z pewnością te parę godzin przyczyni się do wzmocnienia pozycji Konfederacji na polskiej scenie politycznej, nawet mimo późniejszej porażki K w samych wyborach. To przyczynek do refleksji nad działaniem sondaży.”

“Głowy na opozycji na razie nie lecą, choć powinny – ale albo nie ma woli, albo pomysłu na następców. W zasadzie na nic nie ma pomysłu. Pokolenie urodzone w latach 40., 50. i 60. zabetonowało się całkowicie na swoich stołkach i nie chodzi już nawet o nich, ale o to, że nie ma młodych, którzy chcieliby zająć ich miejsca. Są młodzi, owszem, ale tylko jako wierni giermkowie i uczniowie, i to zarówno po stronie rządzących, jak i koalicji.” – dodał