Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Nowa asymetryczna Unia?

W swojej książce „Pokryzysowa Europa. Dylematy Unii Europejskiej” prof. Tomasz Grzegorz Grosse pokazuje, w jaki sposób rozwiązanie kryzysów UE przyczyniło się do zmiany jej modelu funkcjonowania
Najnowsza książka prof. Tomasza Grzegorza Grosse diagnozuje stan Unii Europejskiej po przejściu dwóch największych kryzysów ostatnich lat, jeśli nie w całej historii integracji. Należą do nich kryzys w strefie euro oraz kryzys migracyjny, których nadejście okazało się gamechangerem – punktem zwrotnym w procesie integracji europejskiej. Taką tezę stawia w swojej książce prof. Grosse i pokazuje, w jaki sposób rozwiązanie powyższych kryzysów przyczyniło się do zmiany modelu funkcjonowania UE. Wzrost niechęci społeczeństw Europy Zachodniej do dalszej liberalizacji rynku i związane z tym tendencje protekcjonistyczne wśród największych państw UE przyczyniły się według prof. Grosse do zmiany strategii Komisji Inna integracja Zdiagnozowana przez autora zmiana ma polegać na odejściu od dotychczasowego modelu integracji europejskiej, który opierał się na równowadze między największymi a mniejszymi...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się
członek zespołu i publicysta "Nowej Konfederacji", absolwent studiów doktoranckich nauk o polityce na Uniwersytecie Wrocławskim, badacz integracji europejskiej. Wcześniej konsultant w Regionalnym Ośrodku Debaty Międzynarodowej we Wrocławiu.

Komentarze

2 odpowiedzi na “Nowa asymetryczna Unia?”

  1. Senecal pisze:

    Recenzja niezła, lecz pozbawiona dobitnych akcentów. Ja bym bardziej odnosił stan cywilizacji już coraz bardziej post europejskiej, jako stadium pogłębiania się w stanie “symulakry”, szczególnie na poziomie dystrybuowania idei przez władzę. Należałoby się zastanowić nad nowoczesnymi rozwiązaniami z greckich “polis” zaadoptowanymi przez Unię, co mogłoby być chwilowym przegrupowaniem sił… Unia w tym kształcie zmierza do pewnego rodzaju osobliwej utopii. Pokładałbym jednak nadzieję w Trójmorzu i wzmacnianiu go co daje szanse na zrównoważenie sił wewnątrz wspólnoty.

  2. Niepublicysta pisze:

    Trafnie choć z “naukowymi” akcentami czasem słabo rozumianymi przez przeciętnego czytelnika postawiona diagnoza organizmu jakim jest UE. W tym stanie rzeczy nie wróży to nic dobrego na przyszłość idei wspólnej Europy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz