Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Dyplomatyczne tsunami – kolejne kraje uznają Palestynę

Po raz pierwszy od dekad widzimy wyraźne przesunięcie w polityce zagranicznej Europy – odejście od paradygmatu bezwarunkowej synchronizacji z Waszyngtonem
Wesprzyj NK
Nie ma co się oszukiwać, największym zwycięzcą tej dyplomatycznej szarży jest Hamas i szerzej: islamski dżihad Londyn, Ottawa i Canberra ogłosiły 21 września oficjalne uznanie Państwa Palestyńskiego. Jeszcze tego samego wieczoru dołączyła Lizbona. To dopiero początek fali decyzji, która znalazła swój wyraz podczas 80. sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ, gdy Francja, Luksemburg, Malta, Monako, Andora i Belgia również formalnie uznały Palestynę. Z jednej strony mamy więc obraz Izraela coraz bardziej osamotnionego na arenie międzynarodowej i sprawy palestyńskiej, która nagle odzyskała polityczny blask w salonach liberalnego Zachodu. Z drugiej – nie ma co się oszukiwać, największym zwycięzcą tej dyplomatycznej szarży jest Hamas i szerzej: islamski dżihad. To oni prowadzą politykę, która – wbrew oficjalnym zaklęciom – przynosi wymierne efekty. Prezydent Macron może...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Absolwent Wydziału Prawa i Administracji UWr, pasjonujący się polityką zagraniczną w szczególności Bliskim Wschodem. Autor artykułów na tematy związane z Globalnym Południem dla kilku portali internetowych. W wolnym czasie zajmujący się rekonstrukcję historyczną przedwojennego Wojska Polskiego, bieganiem i górami.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo