dr Sokała o kampanii wyborczej do PE: zastępcza, demagogiczna i smutna

Aktualności,

„Ciosy maczugą wymienia się teraz dużo łatwiej niż rzeczowe argumenty, a im bliżej finiszu tym robi się bardziej nerwowo” – tak kończącą się powoli kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego w rozmowie z Onetem podsumowuje dr Witold Sokała

 

„Merytoryczna debata prawie nikogo nie interesuje, natomiast malownicze naparzanki – owszem, bardzo wielu. A przynajmniej tak próbują nam wmówić politycy, którzy o gospodarce, prawodawstwie i realnych problemach nie mają do powiedzenia nic ponad to, co dostaną jako przekaz dnia od partyjnych spin-doktorów. Nieśmiało proponuję ponadpartyjny sojusz rozsądnych, czyli głosowanie na tych kandydatów, którzy zamiast pokrzykiwać i obrażać, potrafią dyskutować o konkretach i promować nowatorskie rozwiązania w zakresie gospodarki, obronności, edukacji czy ochrony środowiska.” – dodał

Link do artykułu