Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Panie PROFESORZE politologii. Nazywanie PISu prawicą, tylko dlatego, że po tej stronie jego posłowie siedzą w sejmie (bo nie widzę żadnych innych przesłanek), jest tak głębokim nieporozumieniem, że przestałem czytać artykuł po pierwszym zdaniu. Konserwatywna, klerykalna, antynomenklaturowa lewica (w końcu rozdają socjal jak nikt inny od 25 lat) z pewnością nie może być kwalifikowana do „prawicy”, która u nas w sejmie zwyczajnie nie posiada reprezentacji. Być może ma Pan świadomość różnicy w/w pojęć – a pisze Pan tak specjalnie pod odbiorcę (który nie zna tych różnic), ale chciałbym przestrzec, że jeśli osoby z tytułami będą posługiwać się językiem/zwrotami ludzi mniej zorientowanych, to zamiast krzewić wiedzę, krzewią głupotę. Więc proszę z łaski swojej albo się douczyć, albo przestać szerzyć herezje. Czas odkłamać rzeczywistość, a to na inteligencji ciąży ten obowiązek w pierwszej kolejności. Z uszanowaniem.
Nie zgadzam się. Trudno nazwać „państwem” coś, co polegało wyłącznie na rozkradaniu czego popadnie do gołej ziemi, bez jakiejkolwiek troski o kontynuację i zabezpieczenie przyszłości tego państwa. Tak to wyglądało za Platformy i tych wszystkich poprzednich drapichrustów po ’89-tym. Taka sytuacja występuje teraz także na Ukrainie, ale nie występuje w żadnym z tzw. państw zachodu, rzekomo bogatych i szczęśliwych. Choć tamtejszym rządom można zarzucić naprawdę wiele, to na pewno nie fakt, że nie dbają o zabezpieczenie sobie żerowiska dla siebie i własnych dzieci na dziesiątki lat w przód. Inna sprawa jest taka, czy u nas coś się w tej kwestii zmieniło. Uważam, że tak: teraz nadal będą kraść, ale już tylko zgodnie z przepisami.
Od wielu lat czekam na taką konserwatywną formację i zgadzam się, ze występuje ona tylko jako efekt pojedynczych inicjatyw lub jako swoiste kluby dyskusyjne typu choćby Nowa Konfederacja. Zaczynam myśleć, ze obecna demokracja, w uproszczeniu, bardziej medialna, niż liberalna czy jakakolwiek inna, po prostu działa inaczej. Rosnąca niezdolność wielu ludzi do skupienia się na dłuższym niż strona A4 tekście, powoduje, ze przebijają się przekazy uproszczone, a to raczej nie sprzyja wyrażonemu konserwatyzmowi. Przy czym wcale nie chce tu biadać nad edukacją – wg mnie, a trochę się na tym znam – edukacja w zasadzie nie ma szans z internetem i Web 2.0, co już. przed laty przewidział Andrew Keen (Jak Internet niszczy kulturę), a teraz coraz więcej ludzi to rozumie. To (poza różnymi ideowymi kontekstami) efekt dominacji mentalności technoentuzjastycznej Konserwatyści instytucjonalni (z natury o bardziej literacko-filozoficznym sposobie myślenia) chyba skazani są na „klasztory” – te jak w początkach wieków średnich po upadku Cesarstwa. Ale pewno dobre i to…
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Artykuł z miesięcznika:
USA i Iran podpisały wstępne porozumienie pokojowe. Szczyt G7 we Francji i wspólne oświadczenie w sprawie Ukrainy, która kroczy dalej w procesie akcesyjnym do UE.
Pokój w Nystad w 1721 roku przyniósł Rosji Inflanty, Estonię, Ingrię oraz część Karelii i Finlandii. Rosja stała się tym samym północną potęgą
SIPRI stwierdza gwałtowny wzrost zbrojeń atomowych. Wizyta Xî w Pjongjangu wieszczy koniec chińskich wysiłków na rzecz denuklearyzacji Korei. Europejscy liderzy debatują bez Polski o wsparciu dla Ukrainy i pokoju. Rozejm w polsko-ukraińskich sporach historycznych. Komisja Europejska przygotowuje 21. pakiet sankcji na Rosję. Wybory w Armenii przynoszą niepowodzenie Moskwie. W USA (koreańska) fotowoltaika na pierwszym miejscu. Karaluchy chcą zmienić indyjską politykę. Waszyngton w Zatoce nie ma dobrych opcji. Co jeszcze wydarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Rewolucja technologiczna przemodelowuje nasze życie. Tym razem zmieni elektronikę osobistą. W Korei Południowej trwa boom gospodarczy związany z SI i pogłębiają się napięcia społeczne związane z podziałem owoców tego wzrostu. Rosja waha się między dążeniem do rozejmu i mobilizacją. Kolejne tarcia ukraińsko-polskie na tle historycznym. Na Bliskim Wschodzie bez zmian. Pierwsza kobieta watykańskim ministrem. Ebola zbiera śmiertelne żniwo w Afryce. Co jeszcze wydarzyło się w ubiegłym tygodniu?
Negocjacje między Waszyngtonem a Teheranem weszły w decydującą fazę, lecz wciąż jeszcze nie jest pewne, co przyniosą. Czy Ukraińcy właśnie zmieniają dynamikę trwającego konfliktu z Rosją? Papież pisze o sztucznej Inteligencji a Premier Polski podpisuje traktat z Wielką Brytanią. Co jeszcze wydarzyło się na świecie?
Intensywne konsultacje dyplomatyczne w Azji Wschodniej. Kryzys relacji na linii polski rząd – Waszyngton. Węgierski premier ponownie z pierwszą wizytą w Warszawie. Ataki dalekiego zasięgu sieją spustoszenie w Rosji i w Ukrainie. Donald Trump dostaje gigantyczną kwotę od własnej administracji i dominuje Partię Republikańską. Trybunał w Hadze przyznaje rację Pakistanowi. Zbliżają się wybory w Izraelu. Chińska nawigacja coraz poważniejszym konkurentem GPS. Co jeszcze wydarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu.
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie