Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
I bardzo dobrze. 🙂
Rosja wymrze i nic jej nie pomoże, procesy autodegradacji są w tym narodzie zbyt daleko posunięte (alkoholizm oraz w coraz większym stopniu narkomania). Otworzy to drogę dla ekspansji na jej terytorium Chin oraz narodów prawie stuprocentowo muzułmańskich, głównie z dawnych republik radzieckich. Pamiętajmy, że ujemny przyrost naturalny w Rosji łączy się ściśle z fatalnym stanem zdrowia młodych roczników ludności (zwłaszcza mężczyzn) oraz ogromnym odsetkiem w/w uzależnień, które znacząco skracają długość życia. Tak więc jakakolwiek polityka władz Rosji jest w mojej opinii stanowczo spóźniona i będzie nieskuteczna, gdy idzie o zmianę autodestrukcyjnych wzorców życiowych, utrwalonych znacząco w okresie ZSRR.
Tytuł artykułu dość alarmistyczny, lecz nie do końca odpowiada rzeczywistości. Rosyjska demografia, szczególnie w odniesieniu do innych krajów europejskich, nie wygląda tak tragicznie: od wprowadzenia programów pomocowych dzietność wzrosła z 1,3 dziecka na kobietę w 2006 do 1,75 w 2017r. Dla przykładu, dzietność w Polsce w 2017r. wyniosła 1,36. Więc to chyba Polacy wymrą pierwsi… Zgadzam się natomiast, że bardzo poważnym problemem jest emigracja najlepiej wykształconych grup społeczeństwa. Jak skomentowała to pewna znajoma Rosjanka, z jej rodzinnego miasta „wszyscy mądrzy już wyjechali”.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Artykuł z miesięcznika:
Węgry będą miały nowego premiera i wielu nowych posłów. Dyskusje o NATO bez USA nabierają tempa. Napięcia na linii USA–Watykan. Iran i USA ciągle zawieszone między wojną a układem, ale na rynki wraca optymizm. Równolegle rośnie nadzieja na rozejm w Libanie. Wojna i zjawiska powiązane ze zmianami klimatu mogą w drugiej połowie roku wzmóc falę głodu i zdestabilizować kolejne państwa. Co jeszcze zdarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Gen. Leon Komornicki demaskuje iluzję amerykańskiego sukcesu i kreśli mapę ryzyk, które z Bliskiego Wschodu sięgają bezpośrednio do Europy Środkowej
Donald Trump ogłosił dwutygodniowe zawieszenie broni i otwarcie cieśniny Ormuz. Biały Dom mówi o zwycięstwie, Teheran również. Czy konflikt zmierza ku pokojowi? Wybory na Węgrzech już w niedzielę – czy Viktor Orban straci władzę? Rośnie też napięcie na linii Pjongjang–Seul.
Oficjalne komunikaty Prezydenta Donalda Trumpa są zmienne i niemal zawsze dementowane przez stronę irańską. Blokada cieśniny Ormuz geopolitycznym narzędziem Iranu. Ukraina – rozejm wielkanocny i wybory w cieniu wojny.
W nocy z czwartku na piątek Izrael przeprowadził rozległe ataki lotnicze na Teheran, a Donald Trump odracza kolejne uderzenia, ogłaszając „produktywne rozmowy” z Iranem – którym Teheran stanowczo zaprzecza. W tle: rosnąca rola mediatorów na Bliskim Wschodzie, ultimatum USA wobec UE w sprawie LNG, wizyta Łukaszenki u Kima Dzong Una cementująca oś Moskwa–Pjongjang–Mińsk oraz wybory w Danii.
Iran traci kolejnych liderów, ale kontroluje przebieg konfliktu. USA mają z pewnością różne scenariusze kontynuacji wojny, ale wszystkie z nich wydają się złe. Niektóre państwa częściowo obchodzą blokadę Ormuzu. Rosja eksportuje więcej ropy, ale traci na wojnie politycznie. Partia Republikańska podzielona w sprawie konfliktu. Trwają ograniczone starcia pakistańsko-afgańskie. Chiny przyjęły plan 5-letni, a USA i Japonia konkretyzują współpracę dotyczącą pierwiastków o krytycznym znaczeniu dla gospodarki. Maroko zdobyło mistrzostwo Afryki przy zielonym stoliku. Co jeszcze wydarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie