Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
No tak, teraz kreml, sputnik, mauzoleum tow. Lenina /kiedy w końcu zostanie zbombardowane i ulży się tow. Iliczowi?!/, czyli oni Rosjanie i jak świat do Ukrainy będą musieli przyzwyczaić się do tych bomb, takich samych, wybuchów, nalotów a nawet niechby i przypadkowych śmierci. /„Ojej ojej ojej…! No jak tak można! Co się dzieje! Wiatru nie ma, krzak się chwieje„/. A świat i tak już przywykł do zabijania – polowania na Ukrainie, bombardowań, ostrzałów i tych nudnych codziennych dla reszty ludzkości banałów. I ta wciąż powtarzająca się kretyńska fraza: „niesprowokowana wojna„ na Ukrainie. A gdyby była sprowokowana?! To już w ogóle Rosja miałaby alibi i monopol na zabijanie dotychczasowe – wcześniej choćby w Czeczenii i Gruzji, Polsce, nawet w Niemczech od 1945 roku /np. 2 miliony zgwałconych Niemek/niemieckojęzycznych i nie tylko, także Polki, Francuzki przez Rosjan, żołnierzy radzieckich od Stalina i ZSRR w prezencie; vide Zoppot, styczeń 1945, zbiorowisko pojmanych i zdobytych jak zdobycz niemieckich kobiet w niewoli/. Rosjanie są chamscy, zbydlęceni i zezwierzęceni oraz sami sobą zadziwieni i rozpuszczeni. No cóż, tacy już są, wszyscy to wiedzą wokoło; karawana jedzie dalej… Lepsza, szybsza, sprawiedliwsza jest śmierć i wybawienie ludzkości od tow. Putina z kgb; szkoda, że nie udało się to z jego protoplastą Stalinem czy Hitlerem, mniej ludzi by zginęło, nie byłoby II wojny światowej /liczne, choć nieudane zamachy na AH/, cierpienia śmierci. Choć bardziej bolesna jak teraz dla Dugina jest śmierć bliskich, sąd, proces, oczekiwanie, myślenie, zwątpienie… Rosjanie – Rosja na to nie pozwolą, chyba że stanie się cud, o jakim nie wiemy lub nie spodziewamy się. Sąd Ostateczny/indywidualny jest nieuchronny. Tylko. Jak i sama śmierć. A jutro na Ukrainie i tak będą nowe bombardowania, ostrzały, naloty; może wysadzi się elektrownię jądrową, przypadkowo lub nie, tak dla żartu albo odstraszenia lub pogrożenia palcem dla porządku jak w III Rzeszy czy w już teraz w niemieckiej UE Niemiec i dla Niemców oraz pod Niemców. Lepsza, szybsza, sprawiedliwsza jest śmierć i wybawienie ludzkości od tow. WW Putina; szkoda, że nie udało się to z jego protoplastą Stalinem czy Hitlerem, mniej ludzi by zginęło, nie byłoby II wojny światowej /liczne, choć nieudane zamachy na AH/, cierpienia i śmierci. Choć bardziej bolesna jak teraz dla tow. Dugina /kgb?!/ jest śmierć bliskich, sąd, proces, oczekiwanie, myślenie, zwątpienie… Rosjanie – Rosja na to nie pozwolą, chyba że stanie się cud, o jakim nie wiemy lub nie spodziewamy się. Sąd Ostateczny/indywidualny jest nieuchronny. Tylko. Jak i sama śmierć. Jeszcze `a propos tow. Dugina /z kgb?!/: Tow. Dugin! Chciałeś, no to ją, wreszcie, tę wojenkę, masz: Nic w przyrodzie nie ginie; Bóg patrzy na ciebie; Jest nierychliwy, ale sprawiedliwy; Opatrzność czuwa; Ile dzieci ukraińskich/czeczeńskich/gruzińskich zginęło przez m.in. ciebie i bzdury, kłamstwa, oszczerstwa, które opowiadasz, propagujesz, wykrzykujesz?! Teraz wiesz jak to jest i gdy tak to boli; gdy się występuje tak jawnie przeciw innym ludziom, gdy się ich zabija, niszczy morduje, gwałci, nihilizuje Człowieka; Los wybrał ją, żeby ciebie bardziej bolało, do końca twych marnych dni; Piekło czeka też na ciebie, twych koleżków, kompanów, oszczerców; Módl się, żebrz o czyściec dla siebie – piekło będzie dla ciebie wybawieniem. Teraz czas na ciebie; Szampanskoje?! RIP nie będzie… bo na to nie zasługujecie.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Odessa nie jest produktem jednego państwa ani jednej ideologii. Polska soft power ma szansę powodzenia tylko wtedy, gdy jej przekaz będzie brzmiał inaczej we Lwowie, Charkowie, Odessie, Użhorodzie czy Kramatorsku
Amerykańskie media społecznościowe pod presją w Europie. Indie i USA kończą spór handlowy. Tajwański Kuomintang szuka porozumienia z Pekinem. Inwestorzy znowu skupują złoto w obawie przed niestabilnością polityczną. Kolejna fala „afery Epsteina” przetacza się przez świat Zachodu. Według MFW kryzys finansowy coraz bardziej prawdopodobny. Koniec układu START. W Ameryce trwa spór o imigrację. Francja ma zatwierdzony budżet na 2026 rok. Co jeszcze wydarzyło się w ubiegłym tygodniu?
Administracja Trumpa – zadufaniem i nieumiejętną dyplomacją – paradoksalnie pcha część europejskich elit ku Chinom
Kolejny tydzień w polityce międzynarodowej przypominał rollercoaster. Przez chwilę mogło się wydawać, że USA podporządkują sobie siłą Grenlandię, niszcząc relacje z sojusznikami z NATO, a Unia Europejska skutecznie zawrze kontrowersyjną umowę z Mercosurem, przeciw której protestowali rolnicy w wielu państwach Unii. Ostatecznie wynik był prawdopodobnie inny, ale zniszczenia po politycznym sztormie pozostały. W tych i innych sprawach piszemy o tym, co rzeczywiście się stało, starając się – jak zwykle – oddzielić medialny szum i polityczne emocje ostatniego tygodnia od rzeczywistych wydarzeń i nowych koncepcji
Nie uciekniemy od ogromnego wyzwania, jakim jest migracja – zarówno legalna, jak i nielegalna, z krajów Globalnego Południa. Jest to nie tylko efekt uboczny zmian klimatycznych
Czy ambicje Amerykanów względem Grenlandii oznaczają koniec NATO? Chiny wysyłają nowe sygnały gotowości wobec Tajwanu. W Japonii zachodzą istotne zmiany polityczne. Rosyjska flota cieni odczuwa problemy, a Ukraina wita nowego ministra obrony. Niemcy niechętnie garną się do służby wojskowej.
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie