Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
W prawie miesiąc po opublikowaniu Narodowej Strategii Bezpieczeństwa możemy obserwować, jak działa ona w praktyce wobec Grenlandii, Wenezueli, Chile, Hondurasu, Ekwadoru czy w samych Stanach Zjednoczonych. W Europie liderzy podjęli decyzję o wspólnym długu na rzecz Ukrainy, a prezydent Zełenski złożył wizytę w Warszawie. W Chinach można zaś sobie wynająć sługę-robota. Co jeszcze zdarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Na froncie i przy dyplomatycznych stołach waży się przyszłość pokoju w Ukrainie oraz bezpieczeństwa w Europie Wschodniej. Białoruś uwalnia więźniów. Czechy mają nowy rząd. Szczyt północnej flanki Sojuszu w Helsinkach. Komisja Europejska proponuje złagodzenie przepisów o silnikach spalinowych w autach. Amerykańska marynarka blokuje wenezuelskie tankowce. Atak terrorystyczny w Australii. Chiny bliżej produkcji najnowocześniejszych chipów, a Hongkończykom pozostaje jeść jabłka. Co jeszcze zdarzyło się w ostatnim tygodniu na świecie?
W momencie granicznym rozmawiamy z merem Odessy – odwołanym z urzędu, pozbawionym obywatelstwa i osadzonym w areszcie domowym. Opowiada on o prawnej niesprawiedliwości, wojnie toczącej się także wewnątrz państwa, historycznej pamięci Polaków, dziedzictwie UNESCO i mieście walczącym nie hasłami, lecz krwią swoich ludzi.
Nowa Narodowa Strategia Bezpieczeństwa USA. Manewry wojskowe USA i Japonii nad Morzem Japońskim. Wizyta prezydenta Nawrockiego na Łotwie. Ucieczka noblistki. Eskalacja konfliktu Tajlandii z Kambodżą. Węgierska dyplomacja w akcji. RPA przeciw Rosji? Spekulacje o USA poza NATO. Porozumienie UE z Mercosurem. Wybory w Bangladeszu. Oto, co wydarzyło się na świecie w ostatnim tygodniu…
Świat wszedł w epokę wielobiegunową, w której USA nie mogą już narzucać zasad wszystkim, a Europa traci znaczenie, zmieniając się w gospodarczy i demograficzny skansen
Nowa strategia USA to ani błogosławieństwo, ani katastrofa. To wyzwanie polegające na tym, jak wpisać nasze interesy, cele i możliwości we właśnie opublikowane amerykańskie plany. Skoro już naszym zwyczajem – w przeważającej większości – musimy zawodzić i łamać ręce nad końcem świata, to może przynajmniej znajdziemy w sobie trochę sprytu płaczki Stasi?
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie