Ułani, ubecy i umarłe miasto

Niepokoje i dylematy II RP, które okiem wytrawnego socjologa przedstawił pisarz, są niczym przy poczuciu wszechogarniającej klęski towarzyszącej byłemu komisarzowi w nowym ustroju
Niepokoje i dylematy II Rzeczypospolitej, które okiem wytrawnego socjologa przedstawił pisarz, są niczym przy poczuciu wszechogarniającej klęski towarzyszącej byłemu komisarzowi w nowym ustroju. Marek Krajewski i Marcin Wroński. Ci dwaj autorzy toczą od kilku lat zaciętą walkę o tytuł mistrza polskiego retrokryminału. Długo niekwestionowanym liderem wyścigu był Krajewski. Teraz zaczyna przeganiać go Wroński. Za nimi zaś kotłuje się całkiem spory peleton dobrych i bardzo dobrych autorów. Dla czytelników ten wyścig ma zdecydowanie więcej plusów niż minusów. Krajewski i Wroński stworzyli bardzo sugestywne wizje miast dwudziestolecia międzywojennego. Pierwszy Wrocławia i Lwowa, drugi zaś Lublina. Obaj znajdują też rzesze naśladowców; dziś nawet Elbląg ma swoje retrokryminały. I niezależnie od jednostkowej artystycznej wartości poszczególnych książek renesans zainteresowania II Rzecząpospolitą we współczesnej literaturze popularnej...

Chcesz przeczytać więcej?

Zaloguj się lub załóż konto
Zaloguj się Załóż konto
Doktorantka w Instytucie Literatury Polskiej Wydziału Polonistyki UW. Pisze dysertację na temat sieciowej krytyki literackiej. Prowadzi zajęcia z komparatystyki i na temat mediów elektronicznych. Biernie i czynnie interesuje się literaturą popularną, ze szczególnym uwzględnieniem kryminałów. Wydawnictwo Prószyński i S-ka niedługo wyda jej powieść pod obiecującym tytułem „Tajemnica szkoły dla panien”.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz