Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Rząd powinien już teraz podjąć realne działania inflacyjne – dalsze podwyżki stóp procentowych i restrykcyjną politykę podaży pieniądza. Zamiast tego, funduje nam… powrót do PRL
Inflacja w Polsce po raz pierwszy od 20 lat prawdopodobnie przekroczy poziom 6%. Aby zrozumieć, skąd wzrost cen, przyjrzyjmy się roli i działaniom Narodowego Banku Polskiego
Na inflacji i osłabieniu złotego skorzystać może budżet państwa – przez dewaluację zadłużenia. Ofiarą padają jednak budżety Polaków i plany przedsiębiorców. Czas na podwyżkę stóp procentowych
Blisko 5-procentowy wzrost cen to już problem, którego nie można lekceważyć. Tym bardziej, że w społecznym odbiorze drożyzna wydaje się jeszcze większa, a kolejne podwyżki – nieuniknione
Instrumenty polityki monetarnej, które obecnie najbardziej by się przydały, wyeksploatowano niemal całkowicie przy okazji poprzedniego kryzysu. Ówczesne kroki nie tylko niewiele pomogły przed laty, ale także pogrzebały szanse skuteczniejszej odpowiedzi na dzisiejszą sytuację
Jeśli dolar będzie się nadal osłabiał, ucierpią kraje żyjące z eksportu do USA (z Chinami na czele), a świat odbierze z Ameryki presję inflacyjną i impulsy destabilizujące. Niestabilność systemu międzynarodowego, już wcześniej duża, a w dobie pandemii szybko się pogłębiająca, każe zadać pytanie o to, czy do naszych licznych kłopotów nie dojdzie także globalna wojna walutowa
Skutki rosnącej w Polsce inflacji są niebezpieczne dla konsumentów. Odpowiednią reakcją na jej wzrost powinno być podniesienie stopy procentowej, jednak szef NBP nie zamierza podejmować takiej decyzji
Choć rząd PiS stara się o równowagę, to budżet państwa na przyszły rok nie daje nadziei na wyraźną poprawę działania państwa w obszarze usług publicznych – takich jak służba zdrowia czy edukacja
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie