Świat może działać lepiej

Prawica i lewica – idee modelują świat

W nowoczesnym świecie stają naprzeciw siebie nie sprzeczne idee, lecz tylko aspiranci do posiadania tych samych dóbr.

Nicolás Gómez Dávila

Czy tak jest w rzeczywistości? Sposób myślenia o świecie, ideowa przynależność odczytywana jest powszechnie na skali lewica/prawica. Moimi pierwszymi skojarzeniami z ideą lewicy jest odniesienie do ludzkiego rozumu, do postępu, do twierdzenia, że istnieje logika dziejów, że warto poświęcić teraźniejszość na rzecz nieodległej świetlanej przyszłości. Na rzecz nowego, coraz lepszego modelu. Korzystając z dobrodziejstw nauki i będąc świadomym celowości historii, dajemy się uwieść kolejnym nosicielom dziejowej misji ostatecznej naprawy ludzkości.

Moimi pierwszymi skojarzeniami z ideą prawicy jest tradycja, odwoływanie się do przeszłości, do – mitycznych częstokroć – okresów harmonii i szczęścia. Odwołanie do korzeni, do rozwiązań, do paradygmatów działania, które się sprawdziły, gdzieś, kiedyś. Wystarczy do nich powrócić, wystarczy wydestylować z meandrów historii, z jej kół, pętli, nawróceń, ekstrakt złotych, lepszych czasów, aby zamiast ryzykownych eksperymentów skoncentrować się na tym co odwieczne, niezniszczalne.

Idee odwoływania się do projektu świetlanej przyszłości albo utraconych złotych czasów ciągle pozostają dwoma podstawowymi odniesieniami formującymi myślenie o poprawianiu rzeczywistości

Oczywiście na te skojarzenia – lewica/prawica, czyli marsz w świetlaną przyszłość/powrót do utraconych złotych czasów – rzutuje niedawno zakończony podział świata przez żelazną kurtynę na dwa bloki – realny socjalizm i wolnorynkowy kapitalizm. Świat, w swojej ideowej strukturze, po obu stronach kurtyny był oczywiście nieporównanie bardziej zróżnicowany. Ale idee odwoływania się do projektu świetlanej przyszłości albo utraconych złotych czasów ciągle pozostają dwoma podstawowymi odniesieniami formującymi myślenie o poprawianiu rzeczywistości. Są – odwołując się do zaprezentowanych wcześniej czterech sposobów patrzenia na świat – rozpięte pomiędzy tym, co przynosiło, a może jeszcze jest w stanie przynieść sukces, a tym, jak rozpoznajemy konieczne nowe rozwiązania, bo przecież system złożony zmienił się i dotychczasowe założenia, algorytmy, heurystyki, paradygmaty przestają działać.

Idee, które podpowiadają nam, jak osiągnąć zbiorowy sukces w otaczającym nas świecie, podlegają jednak mocnym ograniczeniom generowanym przez naszą zdolność rozpoznawania konsekwencji podejmowanych działań. Przez – jak sformułował to Taleb – nieprzejrzystość epistemologiczną świata. Spróbuję opisać te ograniczenia, pokazać zagrożenia, które przynosi ryzyko modelowania rzeczywistości, jego konsekwencje, oraz omówić źródła niebezpieczeństw – błędy poznawcze i kolosalne zyski płynące z efektu skalowalności osiąganego w systemach złożonych.