Świat może działać lepiej

Konflikty a behawioralny problem plemienności

Wspominałem już, że umysł człowieka, nieliniowy, nieprzemienny, jest wyposażony w szereg badanych i opisywanych przez behawiorystów systemów oceny rzeczywistości, uczenia się, samorozwoju i współpracy. Jak radzi on sobie z konfliktem wynikającym z przekonania co do słuszności wykonania jednego z dwóch, wzajemnie wykluczających się z pozoru działań mających prowadzić w kierunku osiągnięcia celu? Pokazują to badania współprowadzone przez Drew Westena, amerykańskiego neuropsychologa, a opisane przez niego w książce „Mózg polityczny”62. Badania te, przeprowadzone z wykorzystaniem fRMI (funkcjonalnego obrazowania metodą rezonansu magnetycznego), wykonano, aby zobrazować działanie umysłu osób przekonanych do słuszności działań swojego politycznego plemienia, swojego grupowego punktu odniesienia. W umysłach badanych, zdeklarowanych politycznie osób, w momencie pokazania im na kolejnych slajdach informacji prowadzącej do jawnej sprzeczności prezentowanego, a popieranego przez nich kierunku myślenia, pierwszą badaną reakcją było pojawienie się negatywnych emocji. Drugą – tłumienie negatywnych emocji poprzez intensywne poszukiwanie wytłumaczenia sprzeczności. Trzecią – uruchomienie układu nagrody za przezwyciężenie sprzeczności, kiedy System 2, Jeździec, znalazł – nawet naciągane, pokrętne i logicznie karkołomne – uzasadnienie słuszności działań zgodnych z plemienną identyfikacją, do której odwoływały się emocje.

Wspólnym mianownikiem pozwalającym znaleźć rozwiązanie konfliktu jest ciekawość i szukanie wartościowej informacji dla osobistej satysfakcji

Przywiązanie do własnych przekonań, intuicji, wsparte jeszcze identyfikacją z grupą, ma wielką, trudną do przecenienia siłę. Jonathan Haidt, psycholog moralności, w swojej książce „Prawy umysł” dowodzi, na podstawie prowadzonych przez siebie badań, że ludzie dysponują wrodzonymi, powstałymi w trakcie ewolucyjnych dostosowań naszych umysłów, fundamentami, smakami moralnymi63. Fundamenty te pozwalają ludziom grupować się, jednoczyć wokół idei, zajmować pozycje wobec konfliktów, również tych politycznych. Przez te wrodzone, indywidualnie skalibrowane fundamenty, preferencje moralne postrzegamy świat. Są to pojęcia: Troski przeciwstawianej Krzywdzie, Sprawiedliwości przeciw Oszustwu, Lojalności przeciwko Zdradzie, Autorytetu przeciw Buntowi oraz Świętości przeciw Upodleniu. Haidt dowodzi, że rodzimy się z określonymi już rodzajami wrażliwości, preferując pewne smaki, fundamenty moralne bardziej niż inne. Ludzie – rodząc się z pewnymi predyspozycjami skłaniającymi ich do wspierania podobnych poglądów – nie dają się pomiędzy sobą unifikować. Może to prowadzić do podtrzymywania konfliktów, trwania w sytuacji wspierania jednego z wykluczających się, pozornie, działań, wydających się prowadzić do osiągania celu. Politycznego, biznesowego, indywidualnego.

Co może więc stać się wspólnym mianownikiem pozwalającym na znalezienie rozwiązania w sytuacji wyboru dokonywanego między wykluczającymi się działaniami, które mają swoich zdeklarowanych, wspartych poczuciem posiadania racji i poparciem grupy, zwolenników? Asheley Landrum w napisanym ze współpracownikami artykule „Science Curiosity and Political Information Processing”, opublikowanym w 2017 roku w „Advances in Political Psychology” mówi, że jest to ciekawość nauki (podaję za Michaelem Shermerem i jego felietonem „Satysfakcja kontra negacja” opublikowanym w „Scientific American”)64. Czyli motywacja do wyszukiwania i przyswajania informacji naukowych dla osobistej satysfakcji. A więc, oczyszczając tę wypowiedź z politycznych odniesień, wspólnym mianownikiem pozwalającym znaleźć rozwiązanie konfliktu, pomimo indywidualnych emocji związanych z przywiązaniem do własnych intuicji, pomimo emocji związanych ze wsparciem grupy, jest ciekawość i szukanie wartościowej informacji dla osobistej satysfakcji.

Ciekawość jako wspólny mianownik dla szukających sposobu transformacji konfliktu w dający się rozwiązać, bez rozgrzewania niepotrzebnych emocji, dylemat jest dostatecznym warunkiem pozwalającym na znalezienie rozwiązania. Ale koniecznością w osiągnięciu nowej jakości efektywnego znajdowania rozwiązań – poprawiających funkcjonowanie, napędzanych rosnącą kumulacją wiedzy i szybkością wymiany informacji, systemów złożonych – musi być refleksja nad systemem edukacji.

62 D. Westen, Mózg polityczny, Zysk i S-ka 2008, s. 8.

63 J. Haidt, Prawy umysł, Smak Słowa 2014, ss. 169-175.

64 M. Shermer, Satysfakcja kontra negacja, Świat Nauki luty 2018, s. 74.