Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Nie możemy już marzyć o panowaniu zachodnich pojęć liberalnego prawa międzynarodowego
Na naszych oczach, na skutek niepokojów geopolitycznych i wzrastających na znaczeniu konfliktów, odradza się aktywna rola sektora publicznego w gospodarce
Prezentujemy kolejny fragment książki „Ukryta epidemia. Choroby cywilizacyjne Polaków”
Podziały nie biegną tu po linii utartych schematów politycznych, a wszystko to potwierdza złożoność sytuacji oraz ogromną stawkę w grze mocarstw o wody Arktyki
Pojęcie integracji to w polskiej debacie publicznej zbiór pusty. Nie tyle konkretny problem, który należy zaadresować i w ramach którego spierają się sprzeczne wizje, a raczej niewiele znaczące słowo-wytrych.
Migracja przynosi realne korzyści gospodarcze i demograficzne, a rezygnowanie z nich z powodu niechęci do skorygowania kilkunastu procedur „bo tu jest Polska” jest zwyczajnie nierozsądne
Kim są dla nas migranci i migrantki? Zagrożeniem? Tanią siłą roboczą? Zabezpieczeniem emerytalnym? Szansą na zwiększenie różnorodności? A może po prostu ludźmi, których łatwo przeoczyć, gdy przesłaniają ich wielkie idee i tabele z danymi ekonomicznymi? Na kwestię migracji z różnych perspektyw spoglądają obywatele i obywatelki kraju przyjmującego, twórcy polityk publicznych i same osoby migrujące. Różne są także perspektywy etyczne, w ramach których rozpatrujemy to zagadnienie.
Budując politykę migracyjną, warto wrócić do idei asymilacji. To słowo nielubiane przez progresistów, ale coraz częściej powtarzane w Europie Zachodniej
Europa Zachodnia przez dekady wierzyła, że integracja migrantów wydarzy się „sama”: wystarczy silne państwo, nauka języka i dobrze finansowane programy wsparcia. Ta wiara okazała się iluzją. Polska, dopiero rozpoczynająca swoją przygodę z realną imigracją, dostaje tę lekcję za darmo –jeśli tylko zechce ją odrobić.
Czy będzie interwencja USA w Wenezueli? Rozmowy pokojowe Rosji i USA. Wizyta prezydenta Macrona w Chinach. Zatrzymanie zwerbowanego przez FSB Brytyjskiego instruktora na Ukrainie. Zarzuty korupcyjne wobec byłej szefowej dyplomacji UE. Debata o członkostwie Ukrainy w NATO. Napięcia w Strefie Gazy. Niezależność UE od rosyjskiego gazu. Protesty na Filipinach. Wybory na Haiti.
Korupcja w Kijowie, najdłuższy w historii USA shutdown, dymisja szefów BBC po kontrowersyjnym dokumencie o Trumpie, odwilż w relacjach Waszyngton–Pekin, wizyta króla Hiszpanii w Chinach, zwolnienie Węgier z amerykańskich sankcji, spór z Kolumbią o narkotykowe ataki USA, zaprzysiężenie Catherine Connolly na prezydenta Irlandii i kolejne wyburzenia w Strefie Gazy. Oto, co wydarzyło się w tym tygodniu na świecie.
Donald Trump rusza w tournée po Azji, zawierając wiele porozumień, w tym z Chińczykami. Równocześnie Amerykanie planują wznowienie prób jądrowych i ograniczają obecność wojsk w Europie. Litwa zamyka granicę z Białorusią, w Strefie Gazy rozejm chwieje się w posadach. W Argentynie zwycięstwo Javiera Mileiego; napięcia w Gruzji i wybór nowej, lewicowej prezydent Irlandii. Co jeszcze się wydarzyło?
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie