Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Pokolenie w kryzysie. Zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży w Polsce po pandemii

Statystyki policyjne nie pozostawiają złudzeń: w ciągu kilku lat liczba prób samobójczych wśród dzieci i młodzieży niemal się podwoiła. Pandemia jedynie obnażyła słabość systemu, który już wcześniej nie radził sobie z narastającym kryzysem psychicznym młodego pokolenia.
Wesprzyj NK

Mleko rozlało się już jednak również w Polsce. I jak dramatyczna jest to sytuacja, pokazują statystyki dotyczące chorób psychicznych wśród dzieci i młodzieży. Jednym ze wskaźników tej zapaści są tragiczne próby samobójcze i samobójstwa (czyli próby zakończone śmiercią).

Z danych, które co roku publikuje policja, wynika, że w latach 2021 i 2022 mieliśmy do czynienia ze skokowym wzrostem takich zdarzeń. W 2020 roku odnotowano 843 próby samobójcze w grupie dzieci i młodzieży do lat 18, w tym 107 zakończonych śmiercią. W 2021 roku doszło jednak do szczególnego wzrostu – odnotowano 1496 prób, w tym 127 samobójstw (co było 77 proc. wzrostem w stosunku do 2020 roku). Kolejne statystyki nie ukazały odwrócenia tragicznej tendencji wzrostowej – 2093 próby samobójcze w 2022 roku, w tym 156 zakończonych śmiercią (wzrost na poziomie kolejnych 40 proc.). 2023 rok przyniósł utrzymanie wysokiego poziomu prób samobójczych, ale już bez drastycznego wzrostu – odnotowano 2139 prób (2 proc. więcej), z których 146 zakończyło się śmiercią (tu odnotowano nieznaczny spadek).

2023 rok przyniósł utrzymanie wysokiego poziomu prób samobójczych, ale już bez drastycznego wzrostu – odnotowano 2139 prób (2 proc. więcej), z których 146 zakończyło się śmiercią

Rysunek 5. Wykres na podstawie danych policji, pozyskanych przez Fundację GrowSPACE (opracowanie własne).

Analiza powyższych danych pozwala na wyciągnięcie kilku kluczowych wniosków. Po pierwsze, jeśli chodzi o zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży, jest bardzo źle. I choć liczba oscylująca wokół 150 nie jest może duża na tle całego państwa, to nie można przejść obok niej obojętnie. To co najmniej 150 młodych osób, które posunęły się do ostateczności, ponieważ były pozbawione pomocy, a może i w tak ciężkim stanie, że nikt nie potrafił im już pomóc. To też ponad 2 tys. dzieci, które w tak dramatyczny sposób pokazały, że w ich życiu dzieje się bardzo niedobrze. Po drugie, na powyższym wykresie wyraźnie widać pandemię: świat ludzi odizolowanych, przestraszonych, pozbawionych wsparcia, kontaktu i relacji. Ale przecież od czego mamy media społecznościowe? Niestety, jak widać, nie są one w stanie zastąpić fizycznych kontaktów oraz nie tworzą trwałych i bliskich relacji. Mogą być wręcz szkodliwe. Po trzecie, co ukazuje utrzymywanie się wysokiego poziomu prób samobójczych, szkoły oraz system ochrony zdrowia nie radzą sobie z kolejnymi falami epidemii chorób psychicznych. Zresztą sam system psychiatrii w Polsce jest przestarzały i nie funkcjonuje wydajnie, mimo kolejnych prób reform (więcej na ten temat w artykule w rozdziale II pt. Dojrzałość: Wojna o zdrowie psychiczne Polaków).

To co najmniej 150 młodych osób, które posunęły się do ostateczności, ponieważ były pozbawione pomocy, a może i w tak ciężkim stanie, że nikt nie potrafił im już pomóc.

Na temat epidemii chorób psychicznych wśród dzieci i młodzieży rozmawiałem z dr. Markiem Balickim, byłym ministrem zdrowia, psychiatrą, pełnomocnikiem ministra zdrowia do spraw reformy w psychiatrii w latach 2019–2023. Mieliśmy też okazję dyskutować na ten temat w większym gronie podczas konferencji „Krynica Forum 2023”. W wywiadzie, którego mi udzielił, udowadniał, jak bardzo system psychiatrii potrzebuje naprawy. „Z jednej strony mamy optymizm urzędowy przedstawiany przez Ministerstwo Zdrowia, że bardzo zwiększyliśmy nakłady na opiekę psychiatryczną dzieci i młodzieży, i to ponad dwukrotnie. I to jest prawda. A z drugiej strony – w ubiegłym tygodniu odbyło się spotkanie Komisji Ekspertów ds. Zdrowia Psychicznego przy Rzeczniku Praw Obywatelskich, którego głównym tematem był problem samobójstw i zachowań samobójczych i także to, co obecnie dzieje się w psychiatrii dzieci i młodzieży. Nie będzie chyba zaskoczeniem, że obraz rzeczywistości odstaje bardzo od tego urzędowego optymizmu Ministerstwa Zdrowia. Część osób związanych z reformą od samego początku opisywała to w ten sposób, że dobrze obmyślany model teoretyczny nie przełożył się na wdrażany przez NFZ model organizacyjno-finansowy i dlatego mamy duże problemy w funkcjonowaniu poszczególnych placówek, jak i modelu w całości. Wskazywano na nieprzystawalność sposobu finansowania do tych pierwotnych założeń, które kilka lat temu zostały wypracowane. Plan wydawał się sensowny, ale nie działa tak, jak mógłby, czy też powinien działać. Czyli dalej jest kryzys w psychiatrii dzieci i młodzieży, mimo zwiększonych nakładów, mimo powstania ponad 250 nowych porani psychologicznych”, powiedział w 2023 roku.

Doktor Balicki przestrzegł też, że problemem jest nie tylko funkcjonowanie jednego czy drugiego sektora, lecz także brak odpowiedniej współpracy. „Drugi problem […] to sektorowe działanie naszego państwa. Myślę tu o systemie edukacji. Ciągle mamy brak potrzebnego współdziałania z systemem zdrowotnym. System edukacji i poradnie psychologiczno-pedagogiczne robią swoje, a NFZ ze swoimi poradniami psychologicznymi robi swoje. A mamy jeszcze odrębny sektor pomocy społecznej. To wszystko nie jest jednak w sposób funkcjonalny ze sobą skorelowane. Te piony nie współpracują ze sobą. Ujawnia się to zawsze przy omawianiu problemów psychiatrii, a psychiatrii dzieci i młodzieży w szczególności, bo dochodzi tu jeszcze szkoła”, tłumaczył.

Czyli dalej jest kryzys w psychiatrii dzieci i młodzieży, mimo zwiększonych nakładów, mimo powstania ponad 250 nowych porani psychologicznych”, powiedział w 2023 roku.

A w tej często nie ma zatrudnionego psychologa. Dodatkowo gdzieś obok działają poradnie psychologiczno-pedagogiczne, niezależnie od systemu ochrony zdrowia, a jeszcze gdzieś szpitale i poradnie psychiatryczne. „No i jak rozpoczyna się rok szkolny, to nagle mamy silne parcie na oddziały psychiatryczne i wzrost zachowań samobójczych. […] często interwencji wymaga cała rodzina, układ rodzinny. Rodzice, którzy są osobami dorosłymi, i dzieci. Więc rozdzielanie tych dwóch podsystemów tego nie ułatwia”.

Długo by szukać winnych tej sytuacji: decydentów, organizatorów systemu ochrony zdrowia, rodziców, twórców w mediach społecznościowych. Niewątpliwie jednak problem jest poważny. I istotnie wiąże się też z rozwojem Internetu oraz z trudnymi czasami, w których przyszło nam żyć, w cieniu epidemii, zmian klimatycznych i geopolitycznych.

Jak można pomóc naszym dzieciom? Zdaniem Spitzera, jeśli chcemy, aby miały złe wyniki w szkole, kupmy im konsolę do gier. Czyli zacznijmy – jeśli nie od cyfrowego detoksu, to przynajmniej – od wzmożonej kontroli za pomocą aplikacji rodzicielskich kontrolujących czas i treści dostępne dziecku (co nie oznacza inwigilacji!), od zaangażowanego zainteresowania dzieckiem (wykraczającego poza opłacanie kolejnych kursów i zajęć pozalekcyjnych) oraz od rozmowy i wspólnego czasu bez elektronicznych wspomagaczy. Poza tym liczy się również przykład, który powinien płynąć od starszych. „Niezależnie od tego jak inteligentne i dojrzałe jest Twoje dziecko, monitoruj jego zachowanie w Internecie i w mediach społecznościowych. Twoje dziecko z pewnością będzie popełniać błędy, gdy będzie korzystać z mediów. Porozmawiaj ze swoim dzieckiem i pomóż mu uczyć się od Ciebie. Daj też dobry przykład. Weź pod uwagę, że Twoje dziecko obserwuje Cię w poszukiwaniu wskazówek, kiedy można korzystać z ekranów i jak z nich korzystać. Prawdopodobnie będziesz musiał w dalszym ciągu kierować, zarządzać i monitorować sposób korzystania przez dziecko z ekranów i multimediów w miarę jego wzrostu. Ale opracowując zasady obowiązujące w gospodarstwie domowym i przeglądając je w miarę dorastania dziecka, możesz zapewnić mu bezpieczeństwo”, radzą eksperci z amerykańskiej Mayo Clinic.

„Największym zagrożeniem jest ta niepewność. Niepewność, niestałość i wspomniane przez Pana nowe technologie – funkcjonowanie w mediach społecznościowych, które osłabiają więzi i relacje międzyludzkie oraz dają złudne poczucie ich tworzenia i umacniania”, mówi w rozmowie ze mną dr Balicki. Podkreśla, że „oparcie na mocnych relacjach jest tym, co nas chroni przed trudnościami i pomaga w radzeniu sobie z różnymi wyzwaniami”. „Obecny świat niesie ze sobą wiele zagrożeń i nie zawsze potrafimy znaleźć na nie dobrą odpowiedź. Nie doceniamy znaczenia naturalnych sieci oparcia i siły społeczności lokalnych w umacnianiu zdrowia psychicznego. Do tego mamy silosowy układ działania instytucji publicznych i struktur państwa oraz rynkowe podejście do usług publicznych, które nie daje większej efektywności. To wszystko składa się na złożony obraz zagrożeń i wyzwań, z którymi musimy się uporać” podkreśla.

Wszystko to składa się ostatecznie na styl życia, który dziecko przyswoi od nas w procesach socjalizacji i kształtowania ról społecznych przebiegających najsilniej w dzieciństwie i w grupach pierwotnych, czyli właśnie w rodzinie. To wartości, które dziecko zinternalizuje –uzna za własne. To wzmocnienia, które będą kierować jego postępowaniem w dorosłości. To przekonania i nawyki, także te zdrowotne związane z profilaktyką. To radzenie sobie w sytuacjach stresowych, zdrowa dieta i aktywnie spędzany czas. To wreszcie dbałość o relacje i o zdrowie psychiczne. W czasach cyfrowej demencji wydaje się to coraz trudniejsze do uzyskania i do kontrolowania. Co w efekcie przyniesie problemy w dorosłości, która zostanie omówiona w rozdziale II.

Wesprzyj NK
Tagi: , ,
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”, ekspert ds. zdrowia, adiunkt w Collegium Medicum UWM w Olsztynie, doktor socjologii, członek Polskiego Towarzystwa Socjologicznego i Polskiego Towarzystwa Komunikacji Medycznej, wykładowca socjologii zdrowia i medycyny dla studentów kierunków medycznych. W swojej pracy naukowej podejmuje problemy komunikacji medycznej, technologii medycznych, jakości życia i funkcjonowania chorych na choroby rzadkie oraz zachowań zdrowotnych. Autor stałej rubryki „Klinika NK” o zdrowiu, geopolityce, technologii i nauce.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo