Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
Nie mamy oligarchów ? Ależ mamy i oni od dawna wpływają na politykę – tyle że inaczej. Wystarczy prześledzić działalność TVN i Polsat i radiowych ( TokFm). O TVP nie ma co wspomianć – od 1952 służyła jako tuba propagandowa rządzących partii ( z małymi zaburzeniami w latach 90tych i początku 20w)
PS. Oczywiście dotację państwowe na partie utrudniają ten wpływ – ale też betonują układ kilkupartyjny zupełnie analogicznie jak tam dwu partyjny
Ale jak się mają obywatele bronić, skoro pojawiają się coraz to nowe przepisy, rygory i obostrzenia (nie ograniczające się do sfery pandemicznej), obwarowane coraz to większymi sankcjami, w tym finansowymi? Kto zaryzykuje swoje finanse i podstawy materialne własne i rodziny w sporze z organami władzy? W wielu wypadkach władza sądownicza staje po stornie władzy wykonawczej. Niejednolitość orzecznictwa i uznaniowość (rzekomo świadcząca o niezawisłości) wyroków nie budują zaufania, ani nie wspierają obywateli w kontekście potencjalnych sporów z aparatem państwowym. Jaką mamy gwarancję, że np. WSA uzna karę od SANEPIDu za wadliwą? Żadnej. System opresji i represji jest tworzony celowo, a sądy są jego istotnym ogniwem. Sytuacja w wymiarze sprawiedliwości, reformowanym od 1989 r., wygląda wg mnie nie najlepiej, a jeżeli chodzi o tzw. pewność orzecznictwa, to wydaje mi się, że jest coraz gorzej, choćby z uwagi na realizowane od jakiegoś czasu zabiegi polityczne, dla niepoznaki zwane reformą wymiaru sprawiedliwości. Niestety, jak już wielokrotnie na różnych łamach podnosiłem, nie może być dobrze, gdy dwie strony opierają się na kłamstwie – jedna twierdząc, że wszystko jest OK, a dokonuje się zamach na niezawisłość, a druga, że to co robi, usunie bolączki sądownictwa.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Odessa nie jest produktem jednego państwa ani jednej ideologii. Polska soft power ma szansę powodzenia tylko wtedy, gdy jej przekaz będzie brzmiał inaczej we Lwowie, Charkowie, Odessie, Użhorodzie czy Kramatorsku
Amerykańskie media społecznościowe pod presją w Europie. Indie i USA kończą spór handlowy. Tajwański Kuomintang szuka porozumienia z Pekinem. Inwestorzy znowu skupują złoto w obawie przed niestabilnością polityczną. Kolejna fala „afery Epsteina” przetacza się przez świat Zachodu. Według MFW kryzys finansowy coraz bardziej prawdopodobny. Koniec układu START. W Ameryce trwa spór o imigrację. Francja ma zatwierdzony budżet na 2026 rok. Co jeszcze wydarzyło się w ubiegłym tygodniu?
Administracja Trumpa – zadufaniem i nieumiejętną dyplomacją – paradoksalnie pcha część europejskich elit ku Chinom
Kolejny tydzień w polityce międzynarodowej przypominał rollercoaster. Przez chwilę mogło się wydawać, że USA podporządkują sobie siłą Grenlandię, niszcząc relacje z sojusznikami z NATO, a Unia Europejska skutecznie zawrze kontrowersyjną umowę z Mercosurem, przeciw której protestowali rolnicy w wielu państwach Unii. Ostatecznie wynik był prawdopodobnie inny, ale zniszczenia po politycznym sztormie pozostały. W tych i innych sprawach piszemy o tym, co rzeczywiście się stało, starając się – jak zwykle – oddzielić medialny szum i polityczne emocje ostatniego tygodnia od rzeczywistych wydarzeń i nowych koncepcji
Nie uciekniemy od ogromnego wyzwania, jakim jest migracja – zarówno legalna, jak i nielegalna, z krajów Globalnego Południa. Jest to nie tylko efekt uboczny zmian klimatycznych
Czy ambicje Amerykanów względem Grenlandii oznaczają koniec NATO? Chiny wysyłają nowe sygnały gotowości wobec Tajwanu. W Japonii zachodzą istotne zmiany polityczne. Rosyjska flota cieni odczuwa problemy, a Ukraina wita nowego ministra obrony. Niemcy niechętnie garną się do służby wojskowej.
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie