Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Oczy króla Hetytów

Jakie pomniki należałoby wznosić tym, którym przyszło patrzeć na mrowisko i tarczę zegara?
Wesprzyj NK
„Złote korony księcia Dardanów” dostałem w prezencie i pochłonąłem natychmiast, a potem już poszło, zwłaszcza, że kolejnych powieści Eugeniusza Paukszty w szkolnej bibliotece nie brakowało. Dopiero kiedy po paru latach wróciłem do „Koron…” uderzyło mnie, że w każdej książce cenionego bezpartyjnego prozaika zawsze obecne są trzy elementy: czy akcja dzieje się w gronie zakochanych studentów z Poznania, trzech kumpli w podróży autostopowej, czy w rodzinno-przyjacielskim kręgu dokonującym wykopalisk w Anatolii (!), koniecznie, ale to koniecznie, w książce zawsze obecny być musi a) emocjonujący i zakończony sukcesem połów ryby z rodziny łososiowatych („patrzał, zdyszany, na otwierający się i zamykający drapieżny pysk”), b) młodzieńcza miłość, która pozostaje zarazem czysta i namiętna, tj. pod koniec książki dochodzi do pierwszego pocałunku („Haszer… - Julek...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Współpracownik „Nowej Konfederacji”. Dr historii, o XX-wiecznych Bałkanach, Polsce i emigracji rosyjskiej pisuje od „Aspen Review” po „Teologię Polityczną”. Lubi sielanki.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Oczy króla Hetytów”

  1. Bartosz Majeran pisze:

    „Złote korony…” i „W cieniu hetyckiego sfinksa” czytałem we wczesnej młodości. Też żałuję, że Autor nie zdążył z trzecim tomem. Jest zapewne archiwum rodzinne – czy nie znajdzie się wśród polskich pisarzy ktoś, kto pokusiłby się o napisanie trzeciego tomu „Amfory…”? Są kontynuowane przygody następców 'Pana Samochodzika’ – może znajdzie się ktoś, kto będzie kontynuował przygody Julka?

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo