Niemiecka lewica płaci za odejście od korzeni

Socjaldemokratyczna Partia Niemiec odeszła od lewicowych ideałów i straciła dolne warstwy klasy ludowej z politycznego radaru. Jeśli chce wyjść z kryzysu, musi wrócić na lewo
Ta rezygnacja wisiała w powietrzu już na tydzień przed ogłoszeniem. O ile wynik chadecji w wyborach do Parlamentu Europejskiego tutejsza prasa skwitowała jako „dotkliwą stratę”, o tyle w przypadku socjaldemokracji ocena okazała się znacznie surowsza: mowa była o „fiasku”, „katastrofie”, „postępującej marginalizacji”. Przewodnicząca SPD, Andrea Nahles, miała niewiele na swoją obronę: partia uplasowała się zaledwie na trzecim miejscu, zbierając nader skromne 15,8% głosów – i tracąc niemal 40% elektoratu w porównaniu do wyniku wyborów sprzed pięciu lat. Hiobowe wieści o sukcesach populistyczno-prawicowej AfD na newralgicznym terenie dawnej NRD, głównie w Saksonii i Brandenburgii, gdzie udało się jej zdeklasować partie rządowej koalicji, stanowiły zaś gwóźdź do politycznej trumny szefowej SPD Czarę goryczy przepełniły wyniki regionalne, zwłaszcza w wyborach do landowego parlamentu...

Czytaj więcej bezpłatnie!

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Zaloguj się Załóż konto
stały współpracownik NK, germanista i historyk, studiował w Berlinie i we Wrocławiu. W przeszłości członek redakcji czasopism „CONstructiv” i „Junge Freiheit”. Specjalizuje się w historii Trzeciej Rzeszy i kulturze NRD. Miłośnik Bayernu Monachium, broni strzeleckiej i prozy Andrzeja Kuśniewicza.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Niemiecka lewica płaci za odejście od korzeni”

  1. lupo22 pisze:

    Przepraszam, ale obecnie konserwatystow widze tylko wokol AFD. Nazywanie ich populistami jest klamstwem!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz