Najbardziej ostatni z ostatnich filmów

„Bardzo poszukiwany człowiek” traktuje szczerze i bezwzględnie o koszmarnej cenie, jaką płacą wszyscy, którzy tylko dostaną się w okrutne tryby zmagań antyterrorystycznych
„Bardzo poszukiwany człowiek” traktuje szczerze i bezwzględnie o koszmarnej cenie, jaką płacą wszyscy, którzy tylko dostaną się w okrutne tryby zmagań antyterrorystycznych.  Warto może przez chwilę pomyśleć i wyobrazić sobie, jak mógłby wyglądać ostatni z filmów wybitnego aktora bądź aktorki. Po tym filmie on/ona miałby/miałaby zakończyć dramatycznie życie, samobójczo, w wyniku przedawkowania, wykończony/a wieloletnią pogłębiającą się depresją. Nie mógłby, podejrzewam, być to film pogodny. Musiałby kończyć się nie najlepiej. Bohater/bohaterka przegrywała/przegrywałby, raczej nie byłoby dla niej/niego wiele nadziei na przyszłość. I dodatkowo zawiódłby/zawiodłaby ludzi, którym obiecał pomoc. Nie z jego/jej woli tak się stało, po prostu przegrał/a z bardziej sprytnymi, silniejszymi, więcej mogącymi (może bardziej bezwzględnymi?). W kręgu śmierci „Bardzo poszukiwany człowiek” z niezapomnianą, ostatnią rolą wielkiego Philipa Seymoura Hoffmana...

Chcesz przeczytać więcej?

Zaloguj się lub załóż konto
Zaloguj się Załóż konto
Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”. Poeta, krytyk literacki, eseista, scenarzysta teatralny i telewizyjny. Stały współpracownik „Nowej Konfederacji”. Profesor w Instytucie Filologii Polskiej na UJ i UKSW, wykłada również w Wyższej Szkole Filozoficzno-Pedagogicznej „Ignatianum” w Krakowie. Był m.in. dyrektorem kanału TVP Kultura.

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz