Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Japoński gambit wobec Tajwanu. Krytyczny błąd czy przemyślana strategia?

Wedle premier Japonii Sanae Takaichi próby podporządkowania zbrojnego Tajwanu przez Państwo Środka może spowodować zbrojną odpowiedź Japonii. Tym samym szefowa rządu naruszyła zasadę strategicznej niejednoznaczności Tokio wobec kwestii tajwańskiej. Czy jest to wynik niedoświadczenia szefowej rządu, jej porywczości, samobójczy ruch Dawida przeciw Goliatowi, czy jednak próba uzupełnienia luki w polityce odstraszania?
Wesprzyj NK
Relacje między Chinami a Japonią nie były tak złe od 2012 roku, czyli od czasu japońskiej nacjonalizacji spornych wysp Senkaku zwanych po chińsku Diaoyu. Dnia 7 listopada 2025 r. w japońskim parlamencie premier Sanae Takaichi, znana z twardej postawy wobec Chin, w odpowiedzi na interpelację poselską stwierdziła, że ewentualna eskalacja ze strony Chin kontynentalnych wobec Tajwanu – np. blokada morska czy inna forma agresji – mogłaby stanowić „sytuację zagrażającą przetrwaniu” Japonii. W 2015 r. parlament japoński znowelizował prawo dotyczące użycia sił zbrojnych, rozszerzając możliwość ich zastosowania. Na tej podstawie premier Takaichi mogła uzasadnić wniosek o potencjalną reakcję wobec Pekinu w przypadku agresji na Tajwan. Spór nie dotyczy więc samej jedności Chin, lecz tego, jak reagować w sytuacji, gdy status quo...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

Specjalista w dziale debat Nowej Konfederacji. Członek redakcji Klubu Jagiellońskiego. Absolwent Uniwersytetu Warszawskiego, obecnie student politologii na UAM w Poznaniu. Uczestnik programu „Spięcie". Publicysta.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo