Wpisz kwotę, którą chesz przekazać na rzecz NK
„Dopóki Polska ma amerykański parasol atomowy nad głową, nic jej nie grozi. Ale jeśli straci ten parasol, to powinna poważnie zastanowić się nad pozyskaniem broni jądrowej” – powiedział prof. John J. Mearshimer w rozmowie z Bartłomiejem Radziejewskim. O tym czy Polska powinna mieć broń atomową rozmawiali goście radia TOK FM: Bartłomiej Radziejewski, Renata Kim, Zbigniew Parafianowicz.
„Myślę, że teza prof. Mearshimera jest bardzo szokująca w warunkach polskich. Jest dużym testem dla naszej wyobraźni politycznej, która jest bardzo głęboko zanurzona w codziennej błogości rozmów o tym co kto o kim powiedział, błogości dojutrkizmu, niemyślenia o tym co będzie za 10, 15 lat. A czasy są takie, że musimy się liczyć z tym, że za 10-15 lat być może nie będzie Unii Europejskiej lub będzie ona organizacją fasadową, być może nie będzie NATO (…). Punktem wyjścia prof. Mearshimera jest to, że musimy się liczyć z tym, że coraz bardziej przytłoczonych ciężarem rywalizacji z Chinami w Azji Wschodniej Amerykanów nie będzie stać na utrzymanie obecności w Europie. Wtedy zostaniemy sami, ewentualnie będziemy musieli szukać innych protektorów, tutaj przychodzą na myśl takie kraje jak Rosja, z czym mieliśmy pewne doświadczenia, Francja, Wielka Brytania, gdzie też mieliśmy doświadczenia. Nikt nie twierdzi, że broń atomowa jest uniwersalna odpowiedzią na wszystko (…), natomiast teza, że oddaliliśmy się od standardów rywalizacji mocarstw i od zagrożeń egzystencjalnych w stosunkach międzynarodowych moim zdaniem jest dalece zbyt optymistyczna i zbyt zanurzona w myśleniu w kategoriach końca historii i wiecznego pokoju.” – mówi Bartłomiej Radziejewski
Link do audycji
Link do wywiadu z prof. Mearsheimerem
link do podcastu z prof. Mearsheimerem
Polska powinna myśleć o zbudowania broni atomowej poważnie do tego powinniśmy inwestować w technologie rakietowe. Na poleganiu na sojuszach przejedziemy się jak zwykle. Sojusze powstają i upadają.
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Dwóch byłych szefów chińskiego MON skazanych na śmierć za korupcję. Pat na Bliskim Wschodzie trwa. Pieszą paradę w Moskwie obejrzy kilku liderów państw. Armenia gra na nosie Kremlowi. W Ukrainie pierwszy taki miesiąc od dawna. Rumuński rząd upada. Prawica największym zwycięzcą wyborów stanowych w Indiach. Co jeszcze wydarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Ukraińskie drony sięgają tysięcy kilometrów w głąb Rosji, a Kreml próbuje wymusić rozejm. Gen. Leon Komornicki analizuje strategiczne przełomy na froncie, rosnącą suwerenność militarną Ukrainy, prawdziwe cele geopolityczne Stanów Zjednoczonych oraz dramatyczne skutki dla obrony powietrznej Polski.
Polacy uwolnieni z białoruskich więzień. Negocjacje USA–Iran w impasie, a cieśnina zablokowana. W Libanie trwa krwawy rozejm. ZEA rezygnuje z OPEC. Karol III w USA. Donald Trump przeżył trzecią próbę zamachu. Ukraina atakuje cele w głębi Rosji i wydaje 40 proc. PKB na obronność. Kanada powołuje państwowy fundusz majątkowy. Niemcy blisko sprzedaży Indiom okrętów podwodnych. Co jeszcze wydarzyło się na świecie w ubiegłym tygodniu?
Zwiększające się napięcia w regionie Indo-Pacyfiku, chińska asertywność oraz transformacja polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych zmuszają Japonię do głębokiej rewizji swojej powojennej doktryny.
Trzy lotniskowce przy Iranie, obrona powietrzna nad Teheranem, nowe miny w Ormuz – i rozejm, który trwa tylko dlatego, że obu stronom wygodniej jest negocjować niż walczyć. Francja chowa drugiego żołnierza zabitego przez Hezbollah w Libanie, gdzie izraelskie drony atakują dziennikarki, a Bejrut próbuje przy stole negocjacyjnym odzyskać własne południe.
Irańska doktryna odstraszania zawiodła – państwo kreowane na niebezpiecznego drapieżnika okazało się w konfrontacji znacznie słabsze, niż zakładano
Zapisz się na listę mailingową i wybierz, na jaki temat chcesz otrzymywać alerty:
Login lub e-mail
Hasło
Zapamiętaj mnie