Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Polska i Ukraina jako brama do Pięciomorza

Polska strategia powinna nie tworzyć osobny projekt narodowy, lecz przejąć rolę integratora istniejących polityk UE, NATO, Ukrainy i państw regionu
Wesprzyj NK
Jeżeli względne osłabienie Rosji i wzrost znaczenia strefy Morze Czarne–Kaukaz–Anatolia–Bliski Wschód przesuną dotychczasowy środek ciężkości i styku Europa–Azja na południe, Polska utraci część geopolitycznej renty państwa leżącego na pomoście bałtycko-czarnomorskim. Nie musi jednak stracić znaczenia. Może zamienić pozycję „przedmurza” na pozycję bramy: organizować niezawodne przepływy ludzi, towarów, energii i sił wojskowych między Bałtykiem, Ukrainą, Dunajem, Morzem Czarnym i Pięciomorzem. Rdzeniem nie powinien być jeden megakanał, lecz wielogałęziowy system kolei, portów, dróg, terminali i odcinków żeglownych. W sytuacji słabnięcia więzów atlantyckich czy wręcz rysowania się „podziału na Łabie a rebours”, gdzie znów liczy się bardziej łączność Azja (Chiny) – Europa, a nie Atlantyk, Pięciomorze, a za tym Polska, penetrująca gospodarczo i transportowo na południowy wschód, mogą nabrać nowego, większego znaczenia. Polska...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

radca prawny, absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, doktor nauk prawnych (Uniwersytet Śląski w Katowicach), zarządzający funduszami nieruchomości, CCIM (Certified Commercial Investment Member), przedsiębiorca. Onegdaj reprezentant Polski U-16 w piłce nożnej. Dziś uprawia triathlon i biegi górskie.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo