Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Bartłomiej Radziejewski o powyborczym chaosie i grze Tuska

Bartłomiej Radziejewski ostrzega: narracja o „skradzionych wyborach” może posłużyć jako pretekst do bezprecedensowego nacisku na Sąd Najwyższy i delegitymizacji prezydenta elekta

„Rodacy kamraci” mieli ukraść wybory? Ta absurdalna narracja może w najbliższych godzinach posłużyć jako paliwo do bezprecedensowego nacisku na Sąd Najwyższy – ostrzega Bartłomiej Radziejewski. Według niego to nie tylko medialna burza, ale początek poważnego, politycznego manewru, który może zakończyć się historyczną destabilizacją polskiej sceny politycznej.

 Jeszcze niedawno Radziejewski żartował z reakcji obozu władzy na przegraną. Teraz mówi wprost: sytuacja robi się poważna. Premier Donald Tusk – opierając się na wątłych podstawach prawnych, głównie doniesieniach Romana Giertycha – zaczyna kwestionować wynik demokratycznych wyborów. Zdaniem Radziejewskiego nie chodzi tu o realne unieważnienie elekcji, bo to raczej pogłębiłoby klęskę obozu rządzącego. Chodzi o coś innego.

📌 Scenariusz nr 1 (light): delegitymizacja prezydenta elekta.
Nie po to, żeby go odsunąć, ale by na lata rozpuścić „smrodek wątpliwości”. By kwestionować jego prawo do reprezentowania Polski na arenie międzynarodowej, by łatwiej blokować jego działania, marginalizować go symbolicznie i politycznie. I by przykrywać własne problemy – jak choćby sprawę możliwego nielegalnego finansowania kampanii Rafała Trzaskowskiego, którą bada obecnie ABW na wniosek PKW.

📌 Scenariusz nr 2 (hard): próba sfałszowania wyborów.
Tak – sfałszowania wyborów pod pretekstem walki z domniemanym fałszerstwem. Czy ktoś już grzebał w workach z głosami? Czy ktoś zacznie? Zdaniem Radziejewskiego taka ingerencja – selektywna, niekontrolowana – to perwersja polityczna, która zapisałaby się w historii jako moment bez precedensu. I wciągnęła nas w spiralę nienawiści i chaosu niespotykaną od pokoleń.

 „Wydawało mi się, że musimy zwierać szeregi wobec lawinowo narastających wyzwań geopolitycznych. Ale pewnie się myliłem. Nic nam nie grozi, więc możemy huśtać polską łódką do woli. Bo Ziutek przesunął się za blisko steru i trzeba go odsunąć. To jest teraz najważniejsze.”

 Radziejewski nie ukrywa: stawia na wersję light. Ale – patrząc na samobójcze działania Tuska pod koniec kampanii – niczego już nie wyklucza.

Tagi: ,
Świat intelektualny – od uniwersytetów po media – nie nadąża dziś za gwałtownymi przemianami rzeczywistości politycznej, gospodarczej i społecznej, opisując je za pomocą kategorii z poprzednich epok. To zasadniczo obniża jakość rządzenia, które musi rozstrzygać dylematy przy użyciu wiedzy dostępnej w danej chwili. Deficyt tej ostatniej zwiększa ryzyko decyzji błędnych lub wręcz katastrofalnych, jak również – dominacji fałszywych ideologii. Polski dotyczy to w stopniu szczególnym, ze względu na trudne położenie geopolityczne i słabość intelektualną (uniwersytetów, mediów, think tanków).

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo