Kup prenumeratę i czytaj NK
Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Nie taki Franciszek ekologiczny, jak go malują

Gwałtowne reakcje na nową encyklikę papieża wskazują, że lektura poprzedniej, Caritas in veritate Benedykta XVI, została zupełnie zaniedbana
Gwałtowne, niechętne reakcje na tekst nowej encykliki papieża wskazują, że lektura jej poprzedniczki, Caritas in veritate Benedykta XVI, została zupełnie zaniedbana Ilość krytyki, jaka spadła na encyklikę Laudato si’, najpierw zanim się ona ukazała, a potem w kolejnych dniach po publikacji, uniemożliwia właściwie nieuprzedzone spojrzenie na ten tekst. Pole zostało zaminowane i trudno się po nim poruszać, nie rozbrajając kolejno wszystkich przeszkód. Taki ryzykowny slalom jest jednak konieczny, by odsłonić sens tego tekstu. Sam do takiego niewesołego stanu rzeczy przyłożyłem rękę, kiedy niedługo przed ogłoszeniem zawartości Laudato si’ wyrażałem na Facebooku niepokój, czy oby na pewno papież wie co robi, publikując encyklikę ekologiczną rozważającą problemy konkretnych gałęzi gospodarki światowej. To był moment, kiedy Laudato si’ ogłoszono tekstem antypolskim, atakującym przemysł...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Historyk idei, publicysta, redaktor pisma „Christianitas”. Autor książek, m. in. “Bękarty Dantego. Szkice o zanikaniu i odradzaniu się widzialnego chrześcijaństwa”, “Królestwo nie z tego świata. O zasadach Polski katolickiej na podstawie wydarzeń nowszych i dawniejszych”, “Alarm dla Kościoła. Nowa reformacja?” (razem z Pawłem Milcarkiem). Publikuje m. in. w “Do Rzeczy”, “Rzeczpospolitej”, prowadzi vloga poświęconego sprawom Kościoła i polityki.

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Nie taki Franciszek ekologiczny, jak go malują”

  1. Jan K. pisze:

    Dziękuję za ten tekst.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zobacz