Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Śmierć artysty, czyli kampowy król YouTube’a

Twórca znany jako Klocuch przełamuje granice między artystą a odbiorcą. Jest jednym z nas, tysięcy internautów, żyjących we fragmentarycznym, nienarracyjnym świecie duchologicznych odłamków
Wesprzyj NK
  Życie, życie, życie jest jak nożyczki Możesz coś równo uciąć, jak dobrze złapiesz za uchwyty (Klocuch, Moje życie) Określenie „youtuber” może być błogosławieństwem lub przekleństwem. Z jednej strony, jak podaje Forbes, najbardziej popularni youtuberzy potrafią zarobić kilkanaście milionów dolarów rocznie, z drugiej – nadal, mimo przemian pokoleniowych, kogoś, do kogo przylgnęła ta etykietka, nie traktuje się do końca poważnie. Marshall McLuhan mawiał, że „medium jest przekazem”, i faktycznie w przypadku YouTube’a sposób komunikacji determinuje treść i wpływ na odbiorcę. Oczywiście, na YouTube można znaleźć też długie filmy (najdłuższym jest ponoć film Jonathana Harchicka ze slajdami z podróży do Chile, trwający 571 godzin, czyli 23 dni bez przerwy), można znaleźć głębokie i bardzo specjalistyczne debaty czy wypowiedzi, ale co do...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

główny ekspert do spraw społecznych Nowej Konfederacji, socjolog, publicysta (m.in. "Więź", "Rzeczpospolita", "Dziennik Gazeta Prawna"), współwłaściciel Centrum Rozwoju Społeczno-Gospodarczego, współpracownik Centrum Wyzwań Społecznych Uniwersytetu Warszawskiego i Ośrodka Ewaluacji. Główne obszary jego zainteresowań to rozwój lokalny i regionalny, kultura, społeczeństwo obywatelskie i rynek pracy. Autor zbioru esejów "Od foliowych czapeczek do seksualnej recesji" (Wydawnictwo Nowej Konfederacji 2020) oraz dwóch wywiadów rzek; z Ludwikiem Dornem oraz prof. Wojciechem Maksymowiczem. Wydał też powieść biograficzną "G.K.Chesterton"(eSPe 2013).

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Jedna odpowiedź do “Śmierć artysty, czyli kampowy król YouTube’a”

  1. helmofon2000 pisze:

    Imponująca dysertacja. Jako członek pokolenia Klocucha odnoszę wrażenie, że trochę przesadzona. Koleś w wieku 12 lat chciał zostać Youtuberem, wyszła z tego beka. Okazało się, że beka się sprzedaje – na początku tylko innym nastolatkom, potem publiczność dorastała w raz z twórcą. A potem… siłą rozpędu daleko to zaszło. Trochę podobnie do Braci Figo Fagot – pierwsza płyta była dla beki, beka się sprzedała, dziś są już cztery płyty. Nie doszukiwałbym się wielkiej wizji.

    Co innego Sławomir – to zdecydowanie skalkulowana kreacja. Bardzo udana: jak widać, chwyciło 🙂

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo