Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Partie przeciw Rzeczypospolitej

Kjellén dostrzegł, że nie wolno utożsamiać partii z ideą, której nazwę nosi
Wesprzyj NK
Mamy wrażenie, że partie przemijają szybciej niż idee, ale idee też nie trwają w niezmienionej postaci. Przechodzą do słownictwa politycznych przeciwników, zostawiają po sobie instytucje, a słowa, z których wyrosły, zmieniają znaczenie. Nie wszędzie jednak dzieje się to w ten sam sposób. Związek między ideą polityczną a niosącą ją organizacją nie jest czymś naturalnym ani niezmiennym. Zależy od ustroju. Inaczej ten związek układał się w dawnej Rzeczypospolitej, inaczej w Anglii, jeszcze inaczej w rewolucyjnej i porewolucyjnej Francji. Dopiero XIX wiek uczynił z partii i ideologii parę tak oczywistą, że dziś skłonni jesteśmy uważać ją za niemal odwieczną, choć partia polityczna jest względnie nowym wynalazkiem. Polscy parlamentarzyści pełnili swoje mandaty w parlamentach zaborców, ale do własnego ustroju państwowego Polska przyjęła nowoczesny...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

pisarz, tłumacz i publicysta. Autor powieści „Ungama”. Tłumacz m.in. Rudolfa Kjelléna, Karla Haushofera oraz autor tekstów poświęconych historii idei, geopolityce i kulturze.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo