Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu?
Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Serbia po Vučiciu. Dawny balans w nowej odsłonie?

Vučić uczynił współpracę z różnymi mocarstwami jednym ze swoich znaków rozpoznawczych, ale nie stworzył jej od podstaw. Serbia ogłosiła wojskową neutralność w 2007 roku, zanim jego partia przejęła władzę
Wesprzyj NK
Aleksandar Vučić zrezygnował z prezydentury 27 września⁠, zamierzając ponownie objąć stanowisko premiera. Wyborcy pokrzyżowali mu plany. Obóz, który przez czternaście lat dominował w serbskiej polityce, przegrał z ruchem wyrosłym z protestów po katastrofie dworca w Nowym Sadzie. Po powtórzeniu głosowania w 53 lokalach opublikowane 2 listopada wyniki dały Liście Studenckiej 53,01 proc. głosów, a koalicji byłego prezydenta 38,98 proc. Zwycięzcy mogą liczyć na 140 miejsc w 250-osobowym parlamencie⁠, co pozwala im samodzielnie utworzyć rząd. Dla uczestników protestów to przede wszystkim szansa na rozliczenie poprzedniej władzy i uwolnienie instytucji od partyjnych nacisków. Za granicą wynik wyborów rodzi także oczekiwania dotyczące miejsca Serbii w Europie. Czy odsunięcie polityka, który przez lata układał stosunki z konkurującymi mocarstwami, musi oznaczać wybór jednej strony? A...

Chcesz uzyskać darmowy dostęp do całości materiału?

Zaloguj się do swojego konta lub utwórz nowe konto i zapisz się do newslettera

niezależny publicysta i analityk geopolityczny. Zajmuje się stosunkami międzynarodowymi, rywalizacją mocarstw i przemianami globalnego układu sił, ze szczególnym uwzględnieniem ich znaczenia dla Polski i Europy. Jego artykuły ukazywały się m.in. w Brussels Signal, The European Conservative i Hungary Today.

Nasi Patroni wsparli nas dotąd kwotą:
11 075 / 40 200 zł (cel miesięczny)

27.55 %
Wspieraj NK Dołącz

Komentarze

Dodaj komentarz

Zobacz

Zarejestruj się i zapisz się do newslettera, aby otrzymać wszystkie treści za darmo