O wzroście roli parlamentów narodowych w głębiej integrującej się Unii przesądził natomiast wyrok FTK z października 1993 roku w sprawie konstytucyjności ustawy ratyfikującej Traktat z Maastricht. Z pięciu skierowanych skarg, Trybunał odrzucił cztery bez ich rozpatrywania, a za dopuszczalny uznał jedynie zarzut, że ustawa ratyfikująca traktat naruszy prawo art. 38 ust. 1 Ustawy zasadniczej RFN, który gwarantuje obywatelowi nie tylko prawo wybierania przedstawicieli do Bundestagu i przestrzeganie zasad konstytucyjnoprawnych przy wyborach. Gwarancja – jak podkreślił FTK -– obejmuje także treść tego prawa, stanowiącą podstawę demokratyczną: Niemcom uprawnionym do głosowania gwarantuje się subiektywne prawo do współdziałania w zakresie nadawania legitymacji władzy państwowej na szczeblu federalnym i wywierania wpływu na jej wykonywanie poprzez udział w wyborach do Bundestagu.
Trybunał uznał konstytucyjność ustawy ratyfikującej, co nie było niczym zaskakującym, ale istota jego wyroku kryła się w obszernym uzasadnieniu, które miało dla władzy wykonawczej i ustawodawczej Niemiec charakter sygnalizacyjny – definiowało warunki brzegowe, które muszą zostać spełnione, by w przyszłości FTK uznał konstytucyjność ustaw ratyfikujących kolejne zmiany traktatów o Unii. W zakresie roli Bundestagu w Unii Trybunał skupił się przede wszystkim na demokratycznej legitymacji zarówno na poziomie wspólnotowym (Parlament Europejski), jak i Unii jako „związku państw”, w którym pod względem legitymacji fundamentalną rolę odgrywają parlamenty narodowe.
FTK uznał, że na gruncie Ustawy zasadniczej RFN powstanie Unii Europejskiej nie może prowadzić do rezygnacji z minimalnych wymagań demokratycznej legitymacji uznanych przez konstytucję za niezbywalne. Art. 38 Ustawy zasadniczej wyklucza zatem – według Trybunału – możliwość, że legitymacja władzy państwowej wypływająca z wyboru i wywieranie wpływu na jej wykonywanie w wyniku przeniesienia zadań i uprawnień Bundestagu na instytucje unijne zostaną tak pozbawione treści, że naruszy to samą demokratyczną zasadę. Tym samym w przyszłości każde dalsze przeniesienie władzy suwerennej na Unię Europejską może zostać zaskarżone na podstawie stwierdzenia, że utrata kompetencji Bundestagu narusza prawo, przysługujące każdemu obywatelowi uprawnionemu do głosowania, a wynikające z art. 38 Ustawy zasadniczej.
FTK dał jasno wyraz przekonaniu, że do nienaruszalnych treści Ustawy zasadniczej RFN należy to, iż prowadzenie spraw państwowych i realizacja państwowych kompetencji tłumaczy się istnieniem państw narodowych i zasadniczo władze państwa odpowiedzialne są przed własnym narodem. Ten niezbędny związek przypisania można oczywiście stworzyć w różny sposób, nie tylko w jednej określonej formie. Decydujące jest w tym przypadku osiągnięcie wystarczająco skutecznej treści legitymacji demokratycznej, czyli określony poziom legitymacji.
Zasada demokracji wymaga ponadto – w koncepcji Federalnego Trybunału Konstytucyjnego – aby zapewniona była legitymacja pochodząca od narodu oraz możliwość wywierania wpływu także w obrębie związku państw. Przy tym narody państw członkowskich winny jako pierwsze poprzez narodowe parlamenty nadać demokratyczną legitymację dla wykonywania suwerennych kompetencji związku państw. Wraz z rozbudową zadań i kompetencji Wspólnoty stanie się oczywiście coraz bardziej konieczne, aby reprezentacja państw narodowych mogła wywierać wpływ poprzez Parlament Europejski, umożliwiając przekazanie demokratycznej legitymacji przez parlamenty narodowe i zapewnić „uzupełniające”, demokratyczne wsparcie polityki Unii Europejskiej.
Wyjaśnienia Trybunału w tym zakresie miały charakter polemiczny i odnosiły się do występujących w politycznym procesie integracji wezwań do wzmocnienia Parlamentu Europejskiego kosztem parlamentów narodowych. FTK dał do zrozumienie, że dla niego w związku państw Unii Europejskiej demokratyczna legitymacja wynika w pierwszym rzędzie z wzajemnego powiązania działalności organów europejskich z parlamentami państw członkowskich. Demokratyczna legitymacja w obrębie struktury instytucjonalnej Unii Europejskiej, reprezentowana za pośrednictwem Parlamentu Europejskiego wybranego bezpośrednio przez obywateli państw członkowskich, zaledwie do tego się dołącza i – jeśli ma być rozszerzana kosztem parlamentów narodowych – zakłada dalszy postęp w zrastaniu się narodów Europy. Zdaniem Federalnego Trybunału Konstytucyjnego, dopóki parlamenty narodowe pośredniczą w nadawaniu demokratycznej legitymacji, istnieje bariera dla rozszerzania zadań i kompetencji Wspólnot Europejskich, przeciwnego zasadom demokracji. Państwa potrzebują znaczących, własnych zakresów zadań, w których dany naród państwowy może się rozwijać i artykułować w uprawomocnionym przez siebie i przez siebie sterowanym procesie politycznego tworzenia woli. Wynika z tego, że zadania i kompetencje „wagi zasadniczej” muszą pozostać w gestii Bundestagu1.
- 1 Wspomniany wyrok FTK omawiam za materiałem służb prawnych Bundestagu, opublikowanym w „Wissenschaftliche Dienste des Deutschen Bundestages” nr 9/93 z 22.10.1993 r. Polskie tłumaczenie: Biuro Analiz Sejmowych.