Można podsumować dotychczasowe rozważania i sformułować wstępne, ogólne rekomendacje.
- Od Jednolitego aktu europejskiego wzrasta rola Parlamentu Europejskiego w określaniu treści decyzji politycznych Unii; jednocześnie z Parlamentem Europejskim wiązano daleko idące nadzieje, jeśli chodzi o demokratyczną legitymizację UE. Nadzieje te nie zostały spełnione.
- Parlamenty narodowe, które Jednolity akt europejski usunął ze struktury politycznej Unii, wróciły do niej na mocy Traktatu z Maastricht, a Traktat z Lizbony przypisał im rolę strażnika zasady pomocniczości.
- Komisja Europejska i Parlament Europejski w ramach pozatraktatowych inicjatyw politycznych stworzyły gęstą siatkę obiegu i wymiany informacji z parlamentami narodowymi. W warstwie symbolicznej podkreśla się, że w ramach traktatowych i pozatraktatowych parlamenty narodowe są ważnymi elementami struktury politycznej Unii.
- Nie istnieją przekonujące dowody na to, że to symboliczne uznanie znaczenia parlamentów narodowych zaowocowało więcej niż znikomym wpływem na treść decyzji politycznych Unii wiążących państwa członkowskie i ich obywateli.
- W ramach mechanizmu wczesnego ostrzegania, który umożliwia parlamentom narodowym czuwanie nad przestrzeganiem zasady pomocniczości, traktat z Lizbony ustanowił strukturalną nierównowagę między Komisją a parlamentami narodowymi; Komisja może uznać zastrzeżenia parlamentów tylko za cenę zdezawuowania samej siebie jako strażnika traktatów. Parlamenty narodowe znajdują się wobec Komisji na z góry przegranej pozycji, co owocuje ich frustracją.
- Z punktu widzenia procesu legitymizacji demokratycznej mechanizm wczesnego ostrzegania powiązał ze sobą podmioty nierównoważne: parlamenty narodowe są podstawowym rezerwuarem legitymizacji Unii, natomiast Komisja jest legitymizowana przez nie pośrednio (za pośrednictwem Rady Europejskiej i Rady Unii Europejskiej) oraz bezpośrednio – przez Parlament Europejski.
- W sprawie pracowników delegowanych, istotnej dla państw członkowskich z regionu Europy Środkowo-Wschodniej, uruchomienie przez ich parlamenty narodowe „żółtej kartki” nie przyniosło żadnych efektów. Komisja odrzuciła ich zastrzeżenia, a Rada wprowadziła rozwiązania bardziej dla nich niekorzystne niż te, które proponowała w swoim wniosku Komisja.
- Liczące się państwa regionu Europy Środkowo-Wschodniej podnoszą postulat wzmocnienia w Unii roli parlamentów narodowych, używając go jako narzędzia, które ma zablokować proponowane przekształcenia strukturalne w Unii i wyartykułować kontestację obecnego stanu integracji europejskiej.
- Co najmniej od 2008 roku słabła zarówno demokratyczna, jak i efektywnościowa legitymacja Unii. Efektem jest znaczące umocnienie się i rozwój politycznych partii antyeuropejskich, jak i – co ważniejsze – obejmujący szeroką europejską opinię publiczną i elity europejskie zwrot ku państwom narodowym, co owocuje poszukiwaniem nowej równowagi między Unią a państwami narodowymi.
- Nowe – niekoniecznie traktatowe – określenie roli parlamentów narodowych w Unii może być racjonalną odpowiedzią na ten powszechny „zwrot narodowy” w sposób niekwestionujący dotychczasowych dokonań integracji europejskiej.
- Ponieważ zmiany traktatowe wydają się obecnie niemożliwe i niepożądane, to modyfikacja i wzmocnienie roli politycznej parlamentów narodowych w Unii winny przybrać formę pozatraktatowego porozumienia międzyinstytucjonalnego, które umożliwi parlamentom zgłaszanie zastrzeżeń nie tylko co do zasady pomocniczości, ale też proporcjonalności i solidarności.
- Podstawą takiego porozumienia międzyinstytucjonalnego powinno być mocne politycznie porozumienie między Parlamentem Europejskim a parlamentami narodowymi. Zarówno Parlament Europejski, jak i parlamenty narodowe dysponują jedynymi zasobami demokratycznej legitymizacji Unii, i stworzenie systemu naczyń połączonych, swego rodzaju porozumienie ciał legitymizujących, może wzmocnić uogólnioną legitymizację całej Unii.
- Porozumienie takie nie może zostać oktrojowane, tak jak oktrojowany został „dialog polityczny” (przez Komisję) i ramy współpracy międzyparlamentarnej (przez Parlament Europejski), lecz wynegocjowane przede wszystkim między Parlamentem Europejskim a parlamentami narodowymi, przy czym z natury rzeczy rolę inicjatora negocjacji może pełnić wyłącznie Parlament Europejski.
- Okazją do zainicjowania procesu negocjacyjnego mogą się stać przygotowania do konwencji demokratycznych, zapowiedzianych przez Przewodniczącego Komisji.