Dokąd zmierza polityka obronna UE? Analiza geoekonomiczna

2. Interesy głównych aktorów geopolitycznych

Podstawowe znaczenie w kształtowaniu i rozwoju instytucjonalnym unijnych polityk zagranicznej i obronnej miały trzy największe państwa członkowskie, tj. Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Dlatego specjaliści określają ich rolę mianem „dyrektoriatu” lub przywództwa E3 [1]. Sytuacja uległa zmianie z chwilą decyzji rządu brytyjskiego o wyjściu z UE. Nawet, jeśli kraj ten bierze udział w Europejskiej Inicjatywie Interwencyjnej [2] i potencjalnie może dołączyć do PESCO (choć do 2018 roku tego nie uczynił) wpływ Londynu na decyzje strategiczne WPBiO będzie znikomy [3].

Państwem będącym długoletnim promotorem współpracy obronnej w Europie jest Francja. Jeszcze w latach 50-tych XX wieku próbowała wykorzystać Unię Zachodnioeuropejską (UZE) [4] do zwiększenia strategicznej autonomii Europy Zachodniej od USA i NATO. Była to więc strategia polityczna prowadzona od czasów Charlesa de Gaulle’a [5]. Wówczas przyniosła generalnie niepowodzenie, czego przejawem był faktyczny brak znaczenia politycznego i „obumieranie” UZE oraz wystąpienie Paryża ze struktur wojskowych NATO (w 1966 roku) [6]. Odrodzenie idei strategicznej autonomii nastąpiło dopiero po zakończeniu zimnej wojny, a więc w wyniku zmniejszenia zagrożenia ze strony bloku wschodniego, a tym samym zależności Europy Zachodniej od parasola ochronnego USA. Powrót Francji do struktur wojskowych NATO (2009) miał na celu wywieranie wpływu na politykę sojuszu (przy wsparciu Niemiec). Chodziło zwłaszcza o przejęcie kontroli nad europejskimi strukturami NATO. Ponieważ zamiar ten nie powiódł się, Paryż tym bardziej energicznie lobbował za rozwojem autonomicznej polityki europejskiej [7].

Podstawowe znaczenie w kształtowaniu i rozwoju instytucjonalnym unijnych polityk zagranicznej i obronnej miały trzy największe państwa członkowskie, tj. Francja, Niemcy i Wielka Brytania. Sytuacja uległa zmianie z chwilą decyzji rządu brytyjskiego o wyjściu z UE

Celem Francji było jednocześnie zwiększenie geopolitycznej swobody w Europie, jak i budowa potencjału przemysłowego i technologicznego, konkurencyjnego względem amerykańskiego, wreszcie wzmacnianie sił zbrojnych i ich zdolności operacyjnych w oparciu o zasoby europejskie (a więc nie tylko francuskie) [8]. Od samego początku strategia tego państwa łączyła więc cele geopolityczne z gospodarczymi. Francja starała się przenosić na poziom europejski swoje preferencje i wykorzystywać potencjał zjednoczonej Europy do realizacji własnych celów geoekonomicznych. Rzecz jasna kluczowe znaczenie miało tutaj skłonienie Berlina do współpracy. Francuzi byli przekonani, że to oni mogą narzucać cele strategiczne, a dzięki poparciu politycznemu i finansowaniu ze strony Berlina – mogą je skutecznie realizować w ramach polityki europejskiej [9]. W ten sposób wydawało im się, że będą mogli też kontrolować swojego wschodniego sąsiada i jednocześnie historycznego rywala.

Celem Francji było jednocześnie zwiększenie geopolitycznej swobody w Europie, jak i budowa potencjału przemysłowego i technologicznego, konkurencyjnego względem amerykańskiego, wreszcie wzmacnianie sił zbrojnych i ich zdolności operacyjnych w oparciu o zasoby europejskie

Na ogół uważa się, że dla Niemiec poparcie dla rozwoju europejskiej polityki obronnej miało przede wszystkim wymiar gospodarczy. Chodziło przede wszystkim o rozwój przemysłu, przy czym technologie wojskowe były uznawane jako koło zamachowe dla całej gospodarki i jej konkurencyjności eksportowej [10]. W tym obszarze rywalizacja z Amerykanami wydawała się czymś oczywistym. Niemniej wraz z upływem lat coraz bardziej wyraźnie widoczne były także interesy geopolityczne w polityce Berlina. Zwłaszcza po zakończeniu zimnej wojny i zjednoczeniu kraju, Niemcy wyraźnie zbliżyły się do Paryża i zaczęły popierać strategiczną autonomię Europy [11]. Według niektórych opinii po kryzysie w relacjach transatlantyckich wokół amerykańskiej interwencji w Iraku (2003) postawa Berlina wręcz zmierzała do równoważenia strategicznego Waszyngtonu [12]. Instytucje i polityki europejskie miały pełnić rolę głównego instrumentu dla wzmacniania geoekonomicznego znaczenia Berlina na kontynencie [13]. Innym niemieckim celem było wykorzystanie omawianej polityki do pogłębienia współzależności w ramach UE, a tym samym przeciwdziałanie tendencjom dezintegracyjnym [14], jak również wzmocnienia własnych wpływów strategicznych w Europie Środkowej i szerzej w ramach unijnej polityki wschodniej [15].

Instytucje i polityki europejskie miały pełnić rolę głównego instrumentu dla wzmacniania geoekonomicznego znaczenia Berlina na kontynencie

Przykładem było wieloletnie dążenie decydentów niemieckich do strategicznego ułożenia relacji z Moskwą, a także hamowanie wszelkich inicjatyw natowskich, które mogłyby doprowadzić do zadrażnienia relacji z Rosją [16]. Dlatego tak istotne znaczenie miało nie tylko ograniczenie wpływów Waszyngtonu (którego polityka była odbierana w Niemczech jako zbyt ofensywna wobec Moskwy), ale również oddziaływania sojuszników amerykańskich w tej części Europy. Można więc uznać, że celem Niemiec było zmniejszenie strategicznej autonomii Amerykanów względem Berlina.

Temu ostatniemu celowi mogły też służyć inicjatywy natowskie, przede wszystkim koncepcja państw ramowych (ang. framework nations) lansowana przez dyplomację niemiecką. Miała ona budować przywództwo tego państwa w Europie Środkowej, czego ilustracją był niemiecki klaster powstały w 2014 roku. Kooperacja szesnastu państw UE w ramach tej struktury (i pod kierunkiem Berlina) została skierowana na wymianę informacji wywiadowczych, logistykę i współpracę przemysłów zbrojeniowych [17]. Według niektórych opinii wspomniana inicjatywa miała łagodzić niechęć Waszyngtonu do rozwoju WPBiO, a jednocześnie torować drogę do niemieckiego przywództwa wojskowego we wschodniej części UE (w dodatku autoryzowanego przez USA) [18]. Warto przytoczyć w tym miejscu opinię, według której także niemieckie (obok francuskich) starania, aby zreformować NATO i zwiększyć wpływ tego państwa na funkcjonowanie tej organizacji – poniosły fiasko. Zmobilizowało to elity niemieckie do silniejszych starań o autonomię strategiczną WPBiO [19].

Niemcy nie chcieli angażować własnego potencjału finansowego lub wojskowego na rzecz realizowania francuskich ambicji w byłych koloniach. Z kolei Paryż z dystansem podchodził do propozycji zamiany swojego stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na tzw. miejsce europejskie

Wprawdzie, zgodnie z tym co napisałem wcześniej interesy francuskie i niemieckie w polityce obronnej w dużej mierze były zbieżne, to jednak były także pewne różnice między nimi. Przykładowo Niemcy nie chcieli angażować własnego potencjału finansowego lub wojskowego na rzecz realizowania francuskich ambicji w byłych koloniach, co niejednokrotnie usprawiedliwiali swoją długoletnią tradycją do nieangażowania sił zbrojnych poza granicami kraju. Z tych przyczyn zablokowali m.in. udział francusko-niemieckiej grupy bojowej w unijnej misji w Kongo (2006), a następnie byli niechętni uczestnictwu w misji w Czadzie (2008) [20]. Z kolei Paryż z dystansem podchodził do propozycji zamiany swojego stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa ONZ na tzw. miejsce europejskie. Obu sojuszników dzieliły także sprawy zarządzania i finansowania WPBiO (m.in. Berlin dążył do uwspólnotowienia tej polityki przy ograniczonym zakresie jej finansowania, zaś Paryż preferował utrzymanie zarządzania międzyrządowego przy wprowadzeniu jej finansowania ze środków UE) [21]. Pomimo tych różnic oba kraje silnie ze sobą współpracowały w omawianej polityce. Bez wątpienia postępy WPBiO wynikają z ich politycznego zaangażowania. W niewielkim stopniu omawiana polityka jest obszarem rywalizacji geopolitycznej lub gospodarczej między tymi krajami. Raczej starają się one łączyć wspólne europejskie siły do strategicznego równoważenia Stanów Zjednoczonych Ameryki.

 

[1] Ch. Hill, The Directoire and the Problem of a Coherent EU Foreign Policy, CFSP Forum, 2006, vol. 4, no 6, s. 1-4; B. Giegerich, E3 Leadership in Security and Defence Policy, CFSP Forum, 2006, vol. 4, no 6, s. 5-7. Niektórzy eksperci dodają do dyrektoriatu jeszcze Włochy i USA, jako państwa wpływające na politykę UE. Por. C. Gegout, The Quint: Acknowledging the Existence of a Big Four-US Directoire at the Heart of the European Union’s Foreign Policy Decision-Making Process, Journal of Common Market Studies, 2002, vol. 40, no 2, s. 331-344.[2] Emmanuel Macron’s coalition of the willing, Politico, 5.02.2018, https://www.politico.eu/article/emmanuel-macrons-eu-defense-army-coalition-of-the-willing-military-cooperation/ [dostęp: 29.09.2018].

[3] B. Martill, M. Sus, Post-Brexit EU/UK security cooperation: NATO, CSDP+, or ‘French connection’? The British Journal of Politics and International Relations, 2018, https://doi.org/10.1177/1369148118796979.

[4] UZE istniała w latach 1954-2011.

[5] S. Rynning, The divide: France, Germany and political NATO, International Affairs, 2017, vol. 93, no 2, s. 267-289 [274-275].

[6] Ch.G. Cogan, The Third Option… op. cit., s. 9.

[7] M. Weiss, Transaction Costs and the Establishment of the European Security and Defense Policy… op. cit., s. 676-677; S. Duke, S. Vanhoonacker, EU-NATO relations… op. cit., s. 159.

[8] U. Krotz, Flying Tiger: International Relations Theory and the Politics of Advanced Weapons, Oxford University Press, Oxford – New York 2011, s. 62-63; B. Schmitt, From cooperation to integration… op. cit., s. 25-26; L. Chappell, J. Mawdsley, R. Whitman, The national priorities of Germany, France and the UK. Enabling or constraining a joined-up EU strategy? [w:] The EU, Strategy and Security Policy. Regional and strategic challenges, L. Chappell, J. Mawdsley, P. Petrov (red.), Routledge, London – New York 2016, s. 169-185 [173].

[9] Por. J. Mawdsley, France, the UK and the EDA, [w:] The European Defence Agency. Arming Europe, N. Karampekios, I. Oikonomou (red.), Routledge, London – New York 2016, s. 139-154 [143]; C. Serfati, Les Industries Européennes d’Armement: De la Coopération à l’Integration? Notes et Études Documentaires 5042 (1996-17), La Documentation Française, Paris 1996 ; M.E. Smith, Europe’s Common Security and Defence Policy… op. cit., s. 7, 12 ; L. Simón, The Spider in Europe’s Web? French Grand Strategy From Iraq to Libya, Geopolitics, 2013, 18:2, s. 403-434.

[10] S. Rynning, The divide… op. cit., s. 276; L. Chappell, J. Mawdsley, R. Whitman, The national priorities of Germany... op. cit., 175.

[11] T. Dyson, Germany’s limited leadership in the EDA, [w:] The European Defence Agency. Arming Europe, N. Karampekios, I. Oikonomou (red.), Routledge, London – New York 2016, s. 155-169; U. Krotz, J. Schild, Shaping Europe: France, Germany and Embedded Bilateralism from the Elysée Treaty to TwentyFirst Century Politics, Oxford University Press, Oxford 2013, s. 212.

[12] B. Posen, European Union Security and Defense Policy… op. cit.

[13] Por. U. Krotz, J. Schild, Shaping Europe… op. cit., s. 214.

[14] T.G. Grosse, Germany’s strategy and tactics towards the crisis in European integration… op. cit.

[15] L. Chappell, J. Mawdsley, R. Whitman, The national priorities of Germany… op. cit., s. 174.

[16] Szerzej: S. Rynning, The divide… op. cit., s. 280.

[17] D.A. Ruiz Palmer, The Framework Nations’ Concept and NATO: Game-Changer for a New Strategic Era or Missed Opportunity? Research Paper, Research Division – NATO Defense College, Rome, no 132, July 2016.

[18] R. Allers, The framework nation: can Germany lead on security? International Affairs, 2016, vol. 92, no 5, s. 1167-1187 [1175]; J. Gotkowska, Germany’s idea of a European army, OSW Analyses, 2015, https://www.osw.waw.pl/en/publikacje/analyses/2015-03-25/germanys-idea-a-european-army [dostęp: 27.09.2018]; J. Czaputowicz, The Impact of the Changing European Integration Model on the Common Security and Defence Policy, [w:] European Union Policies at a Time of Crisis, T.G. Grosse (red.), Scholar Publishing House, Warsaw 2017, s. 85-101.

[19] M. Weiss, Transaction Costs and the Establishment of the European Security and Defense Policy… , op. cit., s. 664.

[20] A. Menon, Empowering paradise? op. cit., s. 235-236, 240-241; L. Chappell, J. Mawdsley, R. Whitman, The national priorities of Germany… op. cit., s. 173-175; M.E. Smith, Europe’s Common Security and Defence Policy, op. cit., s. 284.

[21] Por. U. Krotz, J. Schild, Shaping Europe… op. cit., s. 226.