Dokąd zmierza polityka obronna UE? Analiza geoekonomiczna

1. Uwarunkowania systemowe Wspólnej Polityki Bezpieczeństwa i Obrony

Stopniowy rozwój WPBiO przez ostatnie lata miał zarówno cele geopolityczne, jak i gospodarcze. Dlatego można uznać tę politykę unijną za dobry przykład systemu geoekonomicznego. Zwykle przyjmuje się [1], że impulsem dla zbudowania samodzielności Europy w sferze militarnej był konflikt na Bałkanach toczony w latach 1992-1995, a zwłaszcza bezradność oddziaływania „pokojowej siły”, czyli UE wobec tej wojny. Została ona zakończona dopiero po zaangażowaniu USA i NATO, co ukazało geopolityczną słabość UE w jej najbliższym otoczeniu. Warto zauważyć, że już wiele lat wcześniej Francja starała się zachęcić inne państwa członkowskie do tworzenia własnych struktur i potencjału obronnego. Jednak punktem zwrotnym było zakończenie zimnej wojny i zjednoczenie Niemiec. Rosja przestała być postrzegana na zachodzie Europy jako zagrożenie. Natomiast coraz bardziej uwierała zachodnim Europejczykom amerykańska potęga w skali światowej i jej oddziaływanie na Starym Kontynencie. Chodziło nie tylko o przewodzenie Waszyngtonu w sferze bezpieczeństwa, ale również wykorzystywanie tego faktu do wpływania na inne obszary, w tym również w celu promowania amerykańskich interesów gospodarczych, niekiedy kosztem tych europejskich. Nie jest przypadkiem, że prezydent Donald Trump zażądał spłaty przez Niemcy rachunku za parasol militarny rozciągnięty nad tym krajem przez USA i NATO [2]. Koncesje gospodarcze były bowiem oczekiwane przez kolejne administracje amerykańskie, jako cena zależności państw europejskich (ale również np. Japonii) w zakresie bezpieczeństwa [3].

Impulsem dla zbudowania samodzielności Europy w sferze militarnej był konflikt na Bałkanach toczony w latach 1992-1995, a zwłaszcza bezradność oddziaływania „pokojowej siły”, czyli UE wobec tej wojny

Główną przyczyną podążania wspólnoty w kierunku zbudowania własnego potencjału wojskowego były więc zmiany geopolityczne, a najważniejszym celem było zwiększanie autonomii strategicznej wobec USA i NATO. Niektórzy uznają[4], że WPBiO była bezpośrednią odpowiedzią na hegemonię Amerykanów. Celem tej polityki było nie tylko zwiększenie niezależności od wpływów USA i asertywność wobec narzucania sojusznikom celów geopolitycznych przez to mocarstwo, ale wręcz balansowanie (równoważenie) potęgi amerykańskiej w Europie, jak i na świecie. Niewątpliwie chodziło również i o to, aby uniezależnić się od amerykańskich wpływów w sferze gospodarczej, w tym oczekiwania ze strony Waszyngtonu na ustępstwa w tym obszarze wynikające z prymatu bezpieczeństwa. Takie podejście zachodnich Europejczyków ma więc wyraźny wymiar geoekonomiczny.

Niektórzy uznają, że WPBiO była bezpośrednią odpowiedzią na hegemonię Amerykanów

Warto zwrócić uwagę, że celem WPBiO nie było podwyższanie obronności terytorialnej, zwłaszcza w kontekście zagrożenia rosyjskiego. Postrzeganie tego zagrożenia od lat jest diametralnie odmienne we wschodniej i zachodniej części UE. Przykładowo po wojnie w Osetii Południowej w roku 2008 tylko państwa bałtyckie i Polska zwiększyły wydatki zbrojeniowe. W pozostałej części UE ulegały one systematycznej redukcji od zakończenia zimnej wojny. Wydatki na ten cel wzrosły ponownie w Polsce, Szwecji i w państwach bałtyckich po agresji Rosji na wschodnią Ukrainę i aneksji Krymu w 2015, ale uległy zmniejszeniu m.in. w Niemczech [5]. Jest to przesłanka, aby uznać, że dla Niemiec i innych państw zachodnio-europejskich to nie wyzwanie rosyjskie, ale raczej amerykańskie było najważniejsze dla ich strategii rozwoju polityki obronnej w UE. Inną przesłanką może być to, że to nie Rosja była pełna obaw wobec postępów WPBiO, ale przede wszystkim dyplomaci USA [6] i niektórzy urzędnicy NATO. W 1999 roku zastępca sekretarza Stanu Strobe Talbott prognozował, że polityka unijna może coraz bardziej oddalać się od sojuszu, następnie się od niego odłączyć, aby wreszcie z nim rywalizować [7]. Urzędnicy kolejnych administracji przez wiele lat wyrażali głębokie zaniepokojenie kierunkiem rozwoju polityki europejskiej. W coraz większym stopniu duplikuje ona bowiem struktury NATO i powiela pomysły organizacyjne sojuszu (m.in. powołując bardzo podobne wyspecjalizowane agencje zajmujące się uzbrojeniem) [8]. Wprawdzie szereg państw UE nie dotrzymuje zobowiązań NATO w zakresie 2-procentowego poziomu wydatków na obronność w stosunku do PKB, niemniej coraz więcej funduszy udaje się zmobilizować na WPBiO. Wreszcie, w niewielkim stopniu polityka unijna podejmuje współpracę ze strukturami NATO. Specjaliści określają relację UE–NATO mianem „strategicznego paraliżu” [9] lub „formalnego braku kooperacji” [10]. To wszystko dowodzi, że w coraz większym stopniu kształtuje się rywalizacja między obu organizacjami, a nie kooperacja lub wzajemne uzupełnianie. Wprawdzie na początku istnienia europejskiej polityki nacisk został położony na uzupełnianie działań NATO, przede wszystkim w ramach tzw. misji petersberskich, czyli misji pokojowych, mających przeciwdziałać konfliktom i zarządzać sytuacjami kryzysowymi. W 2003 roku wypracowano również zasady współpracy między WPBiO i NATO w ramach porozumienia Berlin Plus. Niemniej z biegiem czasu te zasady traciły na znaczeniu i nie zostały wypełnione konkretnymi treściami. Natomiast kolejne inicjatywy europejskie powielały struktury NATO i budziły kontrowersje wśród USA [11] oraz innych państw broniących przewodniej roli sojuszu transatlantyckiego dla europejskiej obrony. Przykładem takiego sporu była propozycja powołania kwatery głównej w ramach WPBiO.

Specjaliści określają relację UE–NATO mianem „strategicznego paraliżu” lub „formalnego braku kooperacji”. To dowodzi, że w coraz większym stopniu kształtuje się rywalizacja między obu organizacjami

Można również wymienić inne cele geopolityczne WPBiO. Chodziło o pogłębianie integracji europejskiej w tym strategicznym obszarze zgodnie z preferencjami największych państw członkowskich [12], a także zwiększanie współzależności między krajami unijnymi. W związku z brexitem i kryzysami europejskimi rozwój polityki obronnej był traktowany jako przeciwdziałanie tendencjom dezintegracyjnym [13]. Przykładowo dla Niemiec duże znaczenie miało związanie z procesami integracyjnymi państw Europy Środkowej, które w kryzysie migracyjnym wystąpiły przeciwko polityce unijnej i przywództwu Berlina w tej mierze. Niektóre państwa tego regionu znane były z proamerykańskich sympatii, które kontrastowały z linią strategiczną promowaną w ramach WPBiO przez Niemcy i Francję. Próba przyspieszenia postępów w polityce obronnej, a zwłaszcza zamiar wprowadzenia zasady głosowania większościowego w tym obszarze [14], mogą prowadzić do podporządkowania polityki europejskiej strategicznym interesom i wizji geopolitycznej dwóch największych państw członkowskich. Pozostałe kraje mogą zostać w tych warunkach zdominowane politycznie i gospodarczo. Jak się wydaje, jest to póki co perspektywa oddalona w czasie, gdyż WPBiO pozostaje słabym instrumentem politycznym i jeszcze słabszym pod względem wojskowym. Przejawem tego jest zwłaszcza niski poziom zaangażowania w konflikty mające znaczenie regionalne i odbywające się w najbliższym otoczeniu UE [15]. Jest to w części wynikiem wewnętrznych sprzeczności interesów między państwami członkowskimi, w tym niechęci do angażowania wojska w polityce międzynarodowej m.in. ze strony Niemiec. Innym problemem jest słabość potencjału militarnego i logistycznego struktur unijnych.

Próba przyspieszenia postępów w polityce obronnej może prowadzić do podporządkowania polityki europejskiej strategicznym interesom dwóch największych państw członkowskich

Polityka obronna jest też niekiedy traktowana jako próba normalizowania relacji francusko-niemieckich, zwłaszcza wówczas, kiedy na innych polach obaj liderzy integracji nie mogą się ze sobą zgodzić. Tak było w latach wychodzenia z kryzysu w strefie euro (2016-2018). Berlin i Paryż nie mogły uzgodnić wspólnej strategii reform unii walutowej, ale demonstrowały jednomyślność w odniesieniu do coraz większych postępów w polityce obronnej. Wyrazem uwarunkowań geopolitycznych jest również i to, że przyspieszenie postępów w ramach WPBiO było możliwe po zapowiedzi opuszczenia Unii przez Wielką Brytanię, która od lat blokowała postępy tej polityki [16]. Od czasu brytyjskiego referendum w 2016 roku pojawiło się wiele inicjatyw, takich jak osobny fundusz UE dla celów obronnych [17], PESCO [18], Europejska Inicjatywa Interwencyjna [19] i wspomniana wcześniej kwatera główna dla WPBiO [20]. Większość spośród nich budziła kontrowersje co do tego, czy nie zakłócą one relacji transatlantyckich i nie będą dublować struktur NATO. Zastanawiając się nad celami geopolitycznymi WPBiO, nie wolno także zapomnieć o dążeniu Paryża do wykorzystania tej struktury do utrzymania wpływów francuskich w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w byłych koloniach [21]. Nie jest przypadkiem, że duża część misji WPBiO zostało skierowanych właśnie na obszar konfliktów we francuskiej strefie oddziaływania geopolitycznego.

Zastanawiając się nad celami geopolitycznymi WPBiO, nie wolno także zapomnieć o dążeniu Paryża do wykorzystania tej struktury do utrzymania wpływów francuskich w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza w byłych koloniach

Ściśle z celami geopolitycznymi są powiązane te gospodarcze. WPBiO miała wspierać przemysł zbrojeniowy w Europie, zwłaszcza jego konkurencyjność wobec produkcji z USA, zarówno na rynku wewnętrznym, jak i rynkach światowych [22]. Chodziło również o zlikwidowanie europejskiej zależności od amerykańskich technologii i dostaw uzbrojenia, co miało nie tylko związek z przemysłem obronnym, ale również konkurencyjnością wielu gałęzi przemysłu cywilnego. Nie chodziło więc tylko o geopolityczną autonomię od USA i NATO, lecz również o zbudowanie potencjału gospodarczego, który w praktyce mógł tę autonomię realizować. Dlatego nacisk położono na wspieranie rozwoju nowoczesnych technologii, zarówno wojskowych, jak i mających potencjalnie znaczenie dla rozwoju pokrewnych branż cywilnych. Tym bardziej, że wiele raportów dokumentowało rosnący dystans technologiczny między gospodarką europejską i amerykańską [23]. Celem była również współpraca przemysłowa w Europie, a także otwieranie rynku wewnętrznego na ekspansję inwestycyjną największych europejskich korporacji oraz możliwość sprzedaży przez nie uzbrojenia. Jednocześnie wsparcie dla eksportu firm europejskich na jednolitym rynku miało być powiązane z działaniami ograniczającymi import uzbrojenia z USA.

„Patriotyzm europejski” miał charakter asymetryczny. Miał przede wszystkim wspierać największe korporacje, które tworzyły na rynku wewnętrznym silne powiązania przypominające kartel lub monopol zbrojeniowy

Jak pokazują badania naukowe, częstą metodą działania polityków i urzędników europejskich były jednocześnie środki liberalne i protekcjonistyczne [24]. Chodziło przykładowo o otwarcie rynków zbytu w słabiej rozwiniętych państwach UE, zwłaszcza u głównych importerów uzbrojenia, a jednocześnie ochronę największych europejskich korporacji przed konkurencją ze strony amerykańskich producentów. „Patriotyzm europejski” miał więc charakter asymetryczny. Miał przede wszystkim wspierać największe korporacje, które tworzyły na rynku wewnętrznym silne powiązania przypominające kartel [25] lub monopol zbrojeniowy [26]. Miał on wsparcie nie tylko ze strony największych państw członkowskich, ale również instytucji unijnych. W stosunku do państw mniejszych, o słabiej rozwiniętym przemyśle obronnym – „patriotyzm europejski” miał przede wszystkim oznaczać likwidowanie barier administracyjnych, które chroniły krajowe korporacje przed przejęciem ze strony największych firm europejskich. „Europejski patriotyzm” miał też otwierać ich rynki zbytu na import uzbrojenia [27].

W stosunku do państw mniejszych, o słabiej rozwiniętym przemyśle obronnym – „patriotyzm europejski” miał przede wszystkim oznaczać likwidowanie barier administracyjnych, które chroniły krajowe korporacje przed przejęciem ze strony największych firm europejskich

Bardzo szybko uwidoczniały się również główne zasady, którymi kierowały się korporacje na rynku zbrojeniowym w Europie. Największe firmy podejmowały współpracę jednocześnie nie rezygnując z rywalizacji i pilnowania własnych interesów narodowych, w czym niejednokrotnie były wspierane ze strony rodzimych władz państwowych. Kooperacja opierała się na zasadzie „słusznego zwrotu” (juste retour), a więc takiego udziału w inwestycjach lub produkcji np. firm francuskich, aby został zwrócony wkład finansowy ze strony francuskiego budżetu. Nawet jeśli dochodziło do powstania wielonarodowych konglomeratów przemysłowych, to ich najwięksi udziałowcy starali się w miarę możliwości utrzymać parytet własnościowy i związany z zarządzaniem wspólną korporacją, przede wszystkim broniąc się przed zdominowaniem przez partnera z innego państwa członkowskiego. W tej grze partnerskie relacje mogły mieć tylko największe korporacje, głównie francuskie i niemieckie, początkowo także brytyjskie. Korporacje z pozostałych państw w zasadzie stały na straconych pozycjach, gdyż dysponowały znacznie mniejszym potencjałem. Równowaga wpływów decyzyjnych mogła więc być utrzymana tylko przez silnych. Ci słabsi byli z czasem marginalizowani lub wręcz wchłaniani w struktury wielonarodowego konglomeratu.

W tej grze partnerskie relacje mogły mieć tylko największe korporacje, głównie francuskie i niemieckie, początkowo także brytyjskie. Korporacje z pozostałych państw w zasadzie stały na straconych pozycjach

W ujęciu systemowym WPBiO tworzy asymetryczne przewagi dla największych państw członkowskich jednocześnie w geopolityce i ekonomii. W warstwie politycznej dominujące znaczenie od samego początku miały trzy największe państwa, po brexicie w coraz większym stopniu już tylko Francja i Niemcy. W obszarze gospodarczym WPBiO miała tworzyć trwałą przewagę na rynku wewnętrznym dla korporacji wywodzących się lub współtworzonych przez największe państwa. Systematycznie rozwijający się zachodnio-europejski kompleks zbrojeniowy miał zyskiwać przewagę, a następnie wchłaniać lub eliminować z rynku słabsze firmy w UE, a docelowo również rywalizować z największymi konkurentami w skali globalnej, przede wszystkim korporacjami amerykańskimi [28].

[1] K. Schilde, Political Economy of European Security, Cambridge University Press, New York 2017, s. 135; A. Menon, Empowering paradise? The ESDP at ten, International Affairs, 2009, vol. 85, no 2, s. 227-246.[2] Germany slams ‘intimidating’ £300bn White House bill, The Sunday Times, 26 March 2017, https://www.thetimes.co.uk/article/germany-dismisses-white-houses-intimidating-300bn-bill-for-defence-dl7dk629k [dostęp: 27.08.2018].

[3] Por. R. Gilpin, Global Political Economy Understanding the International Economic Order, Princeton University Press, New York 2001.

[4] Z. Selden, Power is always in fashion: State-centric realism and the European Security and Defence Policy, Journal of Common Market Studies, 2010, vol. 48, no 2, s. 397-416; M.E. Smith, Europe’s Common Security and Defence Policy. Capacity-Building, Experiential Learning, and Institutional Change, Cambridge University Press, New York 2017, s. 6, 25; M.E. Sangiovanni, Why a Common Security and Defence Policy is Bad for Europe, Survival, The International Institute for Strategic Studies, 2003, vol. 45, no 3, s. 193-206 [195].

[5] Por. K. Schilde, European Military Capabilities: Enablers and Constraints on EU Power? Journal of Common Market Studies, vol. 55, no 1, s. 37-53 [45-46].

[6] Por. Ch.G. Cogan, The Third Option. The Emancipation of European Defense, 1989-2000, Praeger Publishers, Westport 2001, s. 100; European defense vs. NATO: Not the right fight, Politico, 16.02.2018, https://www.politico.eu/article/european-defense-vs-nato-not-the-right-fight/ [dostęp: 29.09.2018].

[7] M. Weiss, Transaction Costs and the Establishment of the European Security and Defense Policy, Security Studies, vol. 21, s. 654-682 [678].

[8] Szerzej: B. Heuninckx, The Law of Collaborative Defence Procurement in the European Union, Cambridge University Press, Cambridge 2017, s. 223.

[9] S. Duke, S. Vanhoonacker, EU-NATO relations. Top-down strategic paralysis, bottm-up cooperation, w: The EU, Strategy and Security Policy. Regional and strategic challenges, [w:] L. Chappell, J. Mawdsley, P. Petrov (red.), Routledge, New York 2016, s. 153-169.

[10] C. Gebhard, S.J. Smith, The Two Faces of EU-NATO cooperation: Counter-piracy operations off the Somali coast, Cooperation and Conflict, 2015, vol. 50, no 1, s. 107-127.

[11] US fears EU Defence plan puts Nato at risk, Financial Times, 13.02.2018, s. 2; US concerned European plan to spend more on defence risks ‘weakening transatlantic bond’, Financial Times, 19.02.2018, s. 3.

[12] M.E. Sangiovanni, Why a Common Security and Defence Policy is Bad for Europe, op. cit. s. 195.

[13] Szerzej: T.G. Grosse, Germany’s strategy and tactics towards the crisis in European integration, [in:] Visions and Revisions of Europe, K. Czerska-Shaw, M. Galent, B. Gierat-Bieroń (red.), Goettingen University Press, 2018, s. 9-24.

[14] EU should end foreign policy vetoes, Germany says, Euobserver, 1.03.2018, https://euobserver.com/foreign/141158 [dostęp: 29.09.2018].

[15] Por. M.E. Smith, Europe’s Common Security and Defence Policy, op. cit., s. 16, 264-266, 287; A. Toje, The European Union as a Small Power, Journal of Common Market Studies, 2011, vol. 49, no 1, s. 43-60; T.G. Grosse, Systemowe uwarunkowania słabości polityki zagranicznej Unii Europejskiej, Studia Europejskie, nr 1 (53) 2010, s. 33-66.

[16] M. Weiss, Transaction Costs and the Establishment of the European Security and Defense Policy… op. cit., s. 658, 672.

[17] EFO: Europejski Fundusz Obronny (2016).

[18] PESCO: The Permanent Structured Cooperation (Stała współpraca strukturalna) (2018).

[19] Nieformalna inicjatywa dziesięciu państw europejskich powołana w 2018  roku, a więc poza WPBiO, ale torująca drogę do pogłębienia integracji w tej polityce unijnej.

[20] Military Planning and Conduct Capability (Komórka Planowania i Prowadzenia Operacji Wojskowych) (2016).

[21] M.E. Smith, Europe’s Common Security and Defence Policy, op. cit., s. 16.

[22] S.G. Jones, The Rise of European Defense, Political Science Quarterly, 2006, vol. 121, No 2, s. 241-267 [246-247].

[23] Np. A.D. James, The Transatlantic Defence R&D Gap: Causes, Consequences and Controversies, Defence and Peace Economics, 2006, vol. 17, no 3, s. 223-238.

[24] C. Hoeffler, European armament co-operation and the renewal of industrial policy motives, Journal of European Public Policy, 2012, vol. 19, no 3, s. 435-451 [439]; T.G. Grosse, Changes in EU single market in the aftermath of the crises, Studia Polityczne, w druku.

[25] Zgodnie z definicją Parlamentu Europejskiego, kartel to porozumienie lub praktyki uzgodnione przez co najmniej dwóch konkurentów, mające na celu koordynację ich zachowań na rynku lub wpłynięcie na istotne czynniki konkurencji poprzez praktyki takie jak: ustalanie lub koordynacja cen nabycia lub sprzedaży bądź innych warunków transakcji, podział poziomu produkcji lub sprzedaży, podział rynków i klientów, ograniczenia związane z przywozem lub wywozem lub działania skierowane przeciwko innym konkurentom. Por. Wniosek Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie niektórych przepisów regulujących dochodzenie roszczeń odszkodowawczych z tytułu naruszenia prawa konkurencji państw członkowskich i Unii Europejskiej, objęte przepisami prawa krajowego, COM/2013/0404 final, CELEX: 52013PC0404, Strasburg 11.06.2013.

[26] Por. B. Schmitt, From cooperation to integration: defence and aerospace industries in Europe, Institute for Security Studies, Chaillot Paper, Paris 2000, s. 77.

[27] Por. C. Hoeffler, European armament co-operation…, op. cit., s. 436, 446; B. Clift, C. Woll, Economic patriotism: reinventing control over open markets, Journal of European Public Policy, 2012, vol. 19, no. 3, s. 307-323.

[28] A.D. James, The Transatlantic Defence R&D Gap…, op. cit., s. 230.