OGÓLNE ZAŁOŻENIA ZMIAN
Cele zmian
W mojej opinii, system podatkowy powinien ulec zmianie, tak aby:
1) obciążał w większym stopniu osoby 45+, a nie osoby wchodzące na rynek pracy i tworzące dopiero rodzinę oraz mogące mieć dzieci;
2) sprzyjał efektywnej alokacji zasobów Polaków;
3) nie skłaniał do „ucieczki przed fiskusem” przez zmianę miejsca powstania obowiązku podatkowego4;
4) przynosił dochody podatkowe nie niższe niż łączne dochody netto5 systemu podatkowego i systemu ubezpieczeń społecznych obecnie.
Zerwać z mitem „prostego” podatku
Przechodząc do założeń proponowanych zmian, proponuję przede wszystkim rozstanie się z mitem radykalnego uproszczenia systemu podatkowego. Współczesne życie gospodarcze i społeczne jest tak wielowątkowe i wiąże się z aktywnością ludzką na tak wielu przenikających się polach, że wprowadzenie „jednego prostego podatku” może spowodować powstanie istotnej nieproporcjonalności obciążeń podatkowych z punktu widzenia zdolności podatników do ich spełniania. Jednocześnie wiązałoby się ono z ryzykiem sytuacji, w której duża część podatników znajdzie się poza systemem podatkowym. Nawet VAT, opodatkowujący wyłącznie wartość dodaną, nie daje możliwości adekwatnego opodatkowania wszystkich rodzajów działalności, o czym świadczy zwolnienie od tego podatku usług finansowych (pomijając obciążenie pośrednie przez niemożność odpisania podatku VAT naliczonego przez dostawców towarów czy usług).
Rozszerzenie bazy podatkowej
Jednocześnie za niekoniecznie udany pomysł uznaję postulat nieróżnicowania charakterystyki podatku ze względu na rodzaj podmiotu, który jest nim obciążony. Pomysł całkowitego zrównania podatku dochodowego od osób prawnych z podatkiem dochodowym od osób fizycznych byłby uzasadniony, gdyby jednocześnie wprowadzona została zerowa lub symboliczna stawka podatku od dywidendy czy podatku od dochodów ze sprzedaży udziałów w osobach prawnych (tzw. dochody kapitałowe, ang. capital gains). Jest to możliwe, choć prawdopodobnie trudne do uzasadnienia politycznego. Takie rozwiązanie polegałoby bowiem na całkowitym zwolnieniu od opodatkowania dochodów z kapitału, przy pozostawieniu obciążenia dochodów z pracy i działalności gospodarczej. Możliwość wprowadzenia takiego rozwiązania wydaje się mało prawdopodobna we współczesnych realiach społecznych, po kilku latach propagandy przeciwko „bogatym”. Inną metodą rozwiązania tego problemu jest pozostawienie opodatkowania dywidend, z uwzględnieniem możliwości odjęcia podatków dochodowych zapłaconego przez spółkę od podatku płaconego od dywidendy czy dochodów kapitałowych. Prowadziłoby to do tego samego skutku. Stoję na stanowisku, że to nie spółki, ale ich wspólnicy podejmują ryzyko działalności gospodarczej, i w związku z tym faktycznie to oni powinni uzyskiwać dochód i to ich faktycznie obciążają podatki, także te, które płaci spółka (osoba prawna). Propozycja przedstawiona poniżej odnosi się do tej kwestii poprzez wprowadzenie opodatkowania dochodu tak osoby prawnej, jak i jej uczestnika (udziałowca, akcjonariusza), przy czym suma podatków od dochodów obciąża ten dochód w stopniu nieznacznie wyższym niż podatek płacony przez osoby fizyczne od prowadzonej przez nie działalności.
Rozwój różnych rodzajów aktywności gospodarczej czy inwestycyjnej, towarzysząca im globalizacja gospodarki powodują, że dla zachowania stabilności finansowania sektora publicznego konieczne staje się nie tyle zwiększanie stopy opodatkowania prostymi podatkami np. od dochodu czy wartości (akcyza), ale przede wszystkim rozszerzenie bazy podatkowej6. Powinno ono zostać dokonane w taki sposób, aby nie powodowało zwiększenia skali fiskalizmu – co oznacza, że z wprowadzeniem nowego przedmiotu opodatkowania powinno wiązać się widoczne obniżenie stawek podatkowych podatków związanych z innym przedmiotem opodatkowania. Stawki podatkowe winny być odpowiednio niskie, tak aby nie było opłacalne oszustwo podatkowe czy optymalizacja poprzez wyprowadzenie przedmiotu opodatkowania za granicę (poprzez np. przeniesienie dochodu czy zmianę miejsca konsumpcji7). Oceniam, że prowadzona obecnie walka z tego rodzaju unikaniem opodatkowania ma negatywny wpływ na budowę – i tak niewielkiego – kapitału społecznego w Polsce. Zwiększa bowiem poziom inwigilacji społeczeństwa i stawia obywateli w opozycji do państwa. Skuteczna walka z „unikaniem opodatkowania” czy z „agresywną optymalizacją podatkową” wymaga uzyskania przez państwo wiedzy o jego obywatelach, której pozyskiwanie i posiadanie przez państwo tworzy sytuację totalnej kontroli nad obywatelem. Zmiana filozofii systemu podatkowego, zmierzająca do ograniczenia roli podatku od dochodów, umożliwia też ograniczenie poziomu kontroli państwa nad obywatelami. Wprowadzenie nowych przedmiotów (zdarzeń, stanów faktycznych) opodatkowania umożliwi zniesienie pewnych niedogodności zarówno po stronie podatników, jak i władz skarbowych.
Podatki sprzyjające aktywności zawodowej i produktywnym oszczędnościom
Celem, który przyświeca przedstawionemu tutaj projektowi, jest nie tylko doprowadzenie do istotnego obniżenia opodatkowania pracy i dochodów pochodzących z działalności gospodarczej przy zachowaniu stabilności finansów publicznych. Zmniejszenie opodatkowania dochodów oraz uproszczenie danin związanych z dochodem przy zachowaniu obecnego systemu opodatkowania konsumpcji oraz wprowadzenie realnego opodatkowania majątku powinno także sprzyjać wzrostowi aktywności zawodowej i zwiększać stopę oszczędności.
Celem proponowanych zmian jest także przekierowanie oszczędności Polaków od inwestycji o charakterze spekulacyjnym, obecnie faworyzowanych przez brak podatków od majątku, na inwestycje produktywne czy zwiększające dobrobyt społeczny. Typowym bowiem i niespotykanym na taką skalę w innych, rozwiniętych państwach, sposobem lokowania oszczędności w Polsce jest inwestycja w ziemię (zakupy działek budowlanych, lub z perspektywą możliwości zabudowy). Ma ona charakter spekulacyjny i nie sprzyja wzrostowi bogactwa narodowego, a niesie ze sobą dodatkowe, negatywne społecznie skutki (popyt spekulacyjny podnosi ceny gruntów budowlanych, zmniejszając ich dostępność i jednocześnie zwiększając ryzyko powstania tzw. „bańki spekulacyjnej”). Przykładową inwestycją o innym charakterze, społecznie jak najbardziej użyteczną, jest zakup mieszkania na wynajem, jego ulepszenie, remont czy wykończenie. Podobnie inwestycje w fundusze inwestycyjne czy nawet lokaty bankowe zwiększają możliwości inwestycyjne polskich podmiotów gospodarczych. W związku z tym proponowane poniżej zmiany mają na celu wprowadzenie systemu podatkowego, który będzie dyskryminował oszczędności o charakterze spekulacyjnym, natomiast będzie sprzyjał oszczędnościom o charakterze produktywnym.
Zmniejszenie obciążenia młodych rodzin
Innym założeniem, przyświecającym proponowanym poniżej zmianom podatkowym jest zmiana ukierunkowania obciążeń podatkowych z punktu widzenia okresu aktywności życiowej, w jakiej znajdują się Polacy. W szczególności celem jest przesunięcie obciążenia z pokolenia ludzi młodych, tworzących rodziny i wychowujących dzieci na pokolenie w wieku średnim (45-65 lat). Proponowany system podatkowy obciąży w stopniu większym niż dotychczas zgromadzony majątek, którego zazwyczaj młodzi jeszcze nie posiadają, a nie – tak jak obecnie – niskie dochody. Powinno to zwiększyć skłonność do wcześniejszego zakładania rodziny i przyjęcia oraz wychowania dzieci. Jednocześnie obciążenie podatkiem katastralnym nieruchomości stanowiących spekulacyjną lokatę kapitału powinno zwiększyć podaż nieruchomości gruntowych, co zmniejszy koszt ich nabycia dla młodych.
Istniejące obciążenia fiskalne, w powiązaniu z niskimi wynagrodzeniami (obniżanymi także przez bardzo niską kwotę wolną od podatku oraz wysokie stosunkowo obciążenia niskich płac składkami na ubezpieczenie społeczne), utrudniają start młodego pokolenia i sprzyjają odsuwaniu decyzji o założeniu rodziny i przyjęciu potomstwa. Co więcej, sprzyjają one zaciemnieniu rzeczywistej wartości wynagrodzeń w gospodarce – ich istotna część wypłacana jest w szarej strefie8. Utrudnienia to młodym ludziom wejście (w roli klientów) na rynek usług finansowych, w tym – kredytu hipotecznego. Tworzy to korzystne warunki do rozwoju usług o charakterze lichwiarskim (firmy pożyczkowe niemające obowiązku sprawdzania zdolności kredytowej klienta). Wprowadzenie programu „Rodzina 500 plus” ograniczyło już działalność firm oferujących krótkoterminowe pożyczki o wysokim koszcie (tzw. chwilówki), ale nie zwiększyło istotnie zdolności kredytowej rodzin wielodzietnych. Program „Rodzina 500 plus” został zdefiniowany jako element polityki społecznej, nie zaś systemu podatkowego. Uprawnienie do świadczenia „500+” wynika z decyzji administracyjnej, wydawanej na czas oznaczony.
Opodatkowanie rolnictwa
Jestem świadom tego, że przedstawiony poniżej projekt zmian systemu podatkowego nie odnosi się w sposób kompleksowy do jednego z istotnych problemów polskiego państwa – pozostawania dużej części polskiej gospodarki poza normalnym systemem podatków i obciążeń na ubezpieczenie społeczne. Częścią tą jest polskie rolnictwo. Polityczna decyzja z początku lat 90. ubiegłego stulecia spowodowała, że do rolnictwo zostało potraktowane nie jak część gospodarki narodowej, ale jak swoisty system dodatkowego zabezpieczenia społecznego w obliczu oczekiwanego wzrostu bezrobocia. Odstąpiono od traktowania go jako zwykłego rodzaju aktywności gospodarczej. Decyzja ta do dzisiaj rodzi negatywne skutki w postaci odrębnego systemu opodatkowania (podatek rolny) oraz systemu ubezpieczenia, który de facto opłacany jest z budżetu państwa. Rozszerzenie tych samych zasad opodatkowania, jakie obowiązują w innych rodzajach aktywności ekonomicznej, na działalność rolniczą (z oczywistym uwzględnieniem jego specyfiki, na przykład naturalnego rocznego obrotu nakładów kapitałowych w przypadku produkcji roślinnej, co powinno definiować np. terminy rozliczeń z fiskusem) powinno być celem państwa i wprowadzanych reform podatkowych.
Ubankowienie wynagrodzeń
Jednocześnie proponowany projekt zakłada w sposób ambitny pełne ubankowienie wszystkich świadczeń na rzecz pracowników, stanowiących jakąkolwiek podstawę do naliczenia podatku czy zaliczenia w koszty. Przyjmuję, że niezależnie od tytułu, niezależnie od charakteru świadczenia (umowa o pracę, umowa cywilna czy wypłata tantiem), jedyną dopuszczalną i mieszczącą się w systemie formą jego spełnienia będzie wpłata na rachunek bankowy (czy w SKOK) uprawnionego. Polski system bankowy jest jednym z najnowocześniejszych na świecie i jednym z najbardziej innowacyjnych. Banki mogą być istotnym sprzymierzeńcem dla wprowadzania reform podatkowych i w walce z szarą strefą.
- 4. Czyli poprzez zmianę (i) miejsca uzyskania dochodu, (ii) zmianę miejsca konsumpcji czy (iv) zmianę charakteru aktywności podlegającej opodatkowaniu.
- 5. Tzn. z wyłączeniem wzajemnych przepływów pomiędzy tymi systemami.
- 6. Przez bazę podatkową rozumiem zbiór tych zdarzeń lub stanów faktycznych, z którymi ustawa wiąże powstanie obowiązku podatkowego.
- 7. Przykładowo: luksusowe samochody Polaków nie są rejestrowane w Polsce, a w Czechach i na Słowacji. Jest to typowe przeniesienie miejsca konsumpcji dla uniknięcia opodatkowania podatkiem akcyzowym i wysokim (bo niepodlegającym uprawnieniu do odpisania od podatku należnego) podatkiem VAT.
- 8. Wskazują na ten fakt statystyki konsumpcji, które sugerują wyższe faktyczne dochody społeczeństwa, aniżeli wynika to z relacji wynagrodzeń do PKB. Co więcej, fakt wypłacania części wynagrodzeń w szarej strefie powoduje również bardzo niekorzystną strukturę konsumpcji, ponieważ zmniejsza zdolność inwestowania nadwyżek w dobra trwałe, takie jak domy czy mieszkania.