Ciekawym instrumentem, który wprowadza mechanizm rynkowy do kategorii wpływu społecznego są obligacje o wpływie społecznym (ang. social impact bonds – SIB). Jest to doskonały przykład tego, jak można przekształcić typowe narzędzia finansowe w celu osiągnięcia celu społecznego. Obligacje o wpływie społecznym opierają się na nowym sposobie finansowania działalności społecznej, która koncentruje się na wspieraniu rezultatów tej działalności.
SIB to porozumienie między jedną lub kilkoma agencjami rządowymi i podmiotami zewnętrznymi, w których rząd określa jeden lub więcej wyników i zobowiązuje się zapłacić zewnętrznej organizacji wstępnie ustaloną kwotę, jeśli jest w stanie osiągnąć wynik (Kohli i in., 2012). Oferowana kwota może być wypłacona tylko wtedy, gdy inwestor osiąga ten cel. W tym znaczeniu termin „obligacja” wprowadza nieco w błąd, ponieważ obligacje zazwyczaj oferują stałą stopę zwrotu. W przypadku SIB podejmowane ryzyko jest dużo wyższe, ponieważ organizacja podejmująca się określonego zadania otrzymuje wynagrodzenie tylko wtedy, gdy osiągnięte zostaną ustalone wyniki.
SIB można organizować na różne sposoby, ale wszystkie mają podobne cechy w odniesieniu do zaangażowanych podmiotów: agencje rządowe określają pożądany wynik, zewnętrzna organizacja realizuje projekt, który zapewnia ustalony efekt społeczny, a ludność korzysta z dostarczanych usług. Dodatkowo, większość SIB angażuje inwestorów, którzy dostarczają kapitał zalążkowy do finansowania działań zewnętrznej organizacji, a także pośredników zarządzających całym projektem. Do całego procesu mogą również zostać włączeni specjalni doradcy w celu monitorowania i ponownego zdefiniowania programu, a także niezależni ewaluatorzy, którzy weryfikują, czy ustalenia są zrealizowane.
Istnieje kilka korzyści płynących z SIB, które czynią je instrumentem wartym uwagi. Po pierwsze, donator publiczny unika ryzyka związanego z brakiem realizacji określonych założeń. W przypadku SIB takie ryzyko od rządu przejmują zarówno inwestorzy, którzy dostarczają kapitał założycielski, jak i zewnętrzna organizacja. W rzeczywistości rząd rekompensuje inwestorom oraz organizacjom zewnętrznym poniesione nakłady z odpowiednią premią, ale tylko wtedy, gdy osiągnięte są docelowe wyniki (Callanan, Law[14]). Taki schemat sprzyja efektywniejszemu wydatkowaniu pieniędzy publicznych, a jednocześnie zachęca podmioty zewnętrzne do podejmowania projektów, które mają szansę na osiągnięcie wpływu społecznego. SIB dostarczają ponadto kapitału zalążkowego do programów, które nie mają finansowania, a także umożliwiają współpracę pomiędzy różnymi podmiotami w sektorze publicznym i prywatnym, umożliwiając każdemu podmiotowi realizację części projektu, w której się specjalizuje[15].
Pierwszy projekt z wykorzystaniem SIB został opracowany i uruchomiony w Wielkiej Brytanii w 2010 roku. Aby sfinansować przedsięwzięcie organizacja non-profit Social Finance UK pozyskała 5 milionów funtów kapitału zalążkowego od inwestorów. Założony efekt społeczny do zrealizowania to wsparcie w integracji społecznej oraz budowie nowego życia 3000 więźniów (w trzech grupach), którzy kończyli odbywanie niewielkich wyroków w zakładzie karnym w Peterborough. W tym celu Social Finance UK utworzyło szereg usług dla więźniów, takich jak zapewnienie mieszkań, opieki zdrowotnej, szkoleń zawodowych czy wsparcie przy zatrudnieniu. Wskaźnikiem ilościowym tego efektu było zmniejszenie wskaźnika recydywy w stosunku do grupy kontrolnej: zmniejszenie wskaźnika o 10% w każdej z trzech grup więźniów lub zmniejszenie wskaźnika o 7,5% łącznie w całej populacji powodowało, że inwestorzy otrzymają zapłatę. Im większa redukcja, tym większy zwrot z inwestycji (maksymalnie 13% rocznie).
W sierpniu 2014 r. opublikowano dane dla pierwszej grupy więźniów, z których wynikało, że wskaźnik recydywy zmniejszony został o 8,4% w porównaniu do krajowej wartości referencyjnej. Spadek wskaźnika o 10% dla tej grupy więźniów spowodowałoby natychmiastową wypłatę wynagrodzenia dla inwestorów. Tak się nie stało. Jeżeli jednak redukcja wskaźnika dla wszystkich trzech grup łącznie pozostanie powyżej poziomu 7,5%, inwestorzy otrzymają swoje wynagrodzenie.