Zmiany w prawie wodnym rzeczywiście odbierają samorządowi województw liczne kompetencje. Marszałkowie skarżą się na nieumiejętne i źle przygotowane wprowadzanie zmian, co skutkuje zakłóceniami w realizacji inwestycji melioracyjnych czy budowie i naprawie wałów przeciwpowodziowych.
Z drugiej jednak strony znowelizowane Prawo wodne porządkuje wiele spraw w dziedzinie ochrony wód i zarzadzania zasobami wodnymi. Powołanie przedsiębiorstwa państwowego Wody Polskie może korzystnie wpłynąć np. na identyfikację i wykorzystanie w naszym kraju bardzo bogatych złóż geotermalnych, odbierając tym samym ulubiony przez media i dziennikarzy dyżurny temat „gorącej wody”, a dotyczący tylko jednej z rozpoczętych inwestycji zlokalizowanej w Toruniu.
Zalety rozwiązań systemowych w prawie wodnym skutecznie przysłania wspominana wcześniej przeze mnie skłonność do nadregulacji. Za przykład niech posłuży kuriozalnie szczegółowy przepis ustawy dotyczący stawek opłat za udostępnianie informacji:
Jednostkowe stawki opłat za udostępnienie informacji, o których mowa w ust. 3 pkt 2, wynoszą:
1) za wyszukiwanie informacji – 10 zł, jeżeli udostępnienie wymaga wyszukania
do dziesięciu dokumentów; opłata ulega zwiększeniu o nie więcej niż 1zł za każdy kolejny dokument wymagający wyszukania;
2) za przekształcanie informacji w formę wskazaną we wniosku – 3 zł za każdy informatyczny nośnik danych;
3) za przekształcanie informacji polegające na skanowaniu dokumentów – 0,30 zł za każdą stronę;
4) za sporządzanie kopii dokumentów lub danych w formacie 210 mm x 297mm (A4):
- a) za stronę kopii czarno – białej – 0,60 zł,
- b) za stronę kopii kolorowej 6 zł.
Nawiasem mówiąc, powyższy przykład to nie tylko nadregulacja, ale wręcz błąd w sztuce stanowienia prawa. To klasyczny przykład przepisów, które powinny zostać przeniesione do rozporządzeń wykonawczych. Poza wszystkim, w dobie rewolucji informacyjnej i powszechnego używania nośników elektronicznych, format A4 w wersji kolorowej za 6 zł – to nieporozumienie, ośmieszające polski parlament.
Warto w tym miejscu zauważyć, że ujednolicony tekst ustawy Prawo wodne składa się z 574 artykułów, przy czym wiele z nich zawiera jeszcze od kilku do kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu szczegółowych przepisów.