1. Diagnoza

1.3. Skuteczność projektów ustaw

Oczywiście nie wszystkie składane projekty kończą się przyjęciem przez Sejm proponowanej ustawy. W analizowanym okresie 1997-2015 uchwalono i opublikowano w Dzienniku Ustaw 3622 ustawy, a więc 68% ze wszystkich 5936 złożonych projektów[15].

Pozostałe projekty najczęściej były w trakcie rozpatrywania aż do końca kadencji – mówiąc mniej formalnie, trafiały do sejmowej „zamrażarki” – po czym z mocy prawa wygasały (21%). Blisko 6% złożonych projektów zostało odrzuconych, 4% wycofano, a ok. 2% projektów uchwalono w postaci ustaw, ale proces legislacyjny nie został zakończony bądź ustawy zostały po uchwaleniu odrzucone na wniosek Senatu, zawetowane przez Prezydenta czy też zakwestionowane przez Trybunał Konstytucyjny.

Nie można przy tym mówić o wyraźnym trendzie w skuteczności składanych projektów. Zaobserwować można jedynie cykliczność wynikającą z przebiegu kadencji: wyższy jest odsetek projektów „zamrożonych”, a więc będących w trakcie rozpatrywania, jeśli zostały one zgłoszone pod koniec kadencji, spada natomiast odsetek projektów uchwalonych. Zjawisko to jest szczególnie wyraźne pod koniec 5. kadencji, a więc w roku 2007, ze względu na jej skrócenie.

Charakterystyczny jest okres na krótko przed przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej w roku 2004. Zgłoszone w tych latach projekty miały większe niż kiedy indziej szanse na uchwalenie. Wynikało to z konieczności dostosowania prawa krajowego do przepisów obowiązujących w Unii. Z kolei część skokowego przyrostu skutecznych przedłożeń z roku 2001 może też być związana ze zwycięstwem postkomunistycznej opozycji w wyborach parlamentarnych i zdecydowanym wdrożeniem przez nią obiecywanych reform[16].

Wykres 1. Ostateczny status projektu w zależności od roku zgłoszenia w latach 1997-2015

Źródło: obliczenia własne na podstawie danych Kancelarii Sejmu

Skuteczność zgłaszanych projektów jest ściśle związana z ich autorem. W badanym okresie uchwalono 89% projektów rządowych, 72% komisyjnych, 64% senackich, 58% projektów poselskich, które zgłosili posłowie rządzącej większości. Trzy ostatnie podmioty są kontrolowane przez większość rządową. Projekty posłów opozycji miały zaledwie 28-procentową skuteczność. Pozostałe cztery grupy cechowała znacznie mniejsza liczba inicjatyw, ze skutecznością odpowiednio 63% dla projektów prezydenckich, 51% dla poselskich sygnowanych zarówno przez posłów większości jak i opozycji, 33% dla projektów poselskich zgłoszonych przez posłów spoza rządu i opozycji i 14% dla projektów obywatelskich.

Wyższy jest odsetek projektów „zamrożonych”, a więc będących w trakcie rozpatrywania, jeśli zostały one zgłoszone pod koniec kadencji

Widoczna jest zatem bardzo wysoka skuteczność projektów rządzącej większości (rządu i jego zaplecza parlamentarnego), co jest zjawiskiem naturalnym w demokracji parlamentarnej[17].  Gdy potraktować łącznie projekty rządowe oraz projekty posłów rządzącej większości, ich skuteczność wyniesie 82%. Zarazem łatwość „psucia” przedłożeń rządowych poprzez słabo kontrolowane poprawki („wrzutki” poselskie) może być jedną z przyczyn licznych nowelizacji, składanych jako projekty posłów większości w celu przyspieszenia procedowania i uniknięcia tym sposobem kolejnych licznych interwencji w treść projektu.

Wykres 2. Skuteczność projektów zgłaszanych przez różnych autorów

Źródło: obliczenia własne na podstawie danych Kancelarii Sejmu

[15] Wartość 68%, nie zaś 61% wynika z tego, że zgodnie z regulaminem Sejmu, który dopuszcza łączne rozpatrywanie różnych podobnych pod względem merytorycznym projektów, 857 złożonych projektów (14% ich ogólnej liczby) rozpatrywano w trybie łączonym. Spośród nich 85% zostało uchwalonych i opublikowanych jako ustawy.

[16] Dudzińska A., Betkiewicz W., Parliamentary Opposition in Poland, w: ECPR General Conference, ECPR General Conference, Prague 2016..
[17] Ujazdowski K., dz. cyt.