2. Wybory prezydenckie

2.2. Wyniki prezydenckie a sejmikowe/sejmowe

Istotnym uzupełnieniem analizy zachowań w ostatnich wyborach samorządowych jest porównanie dwóch elementów – poparcia udzielonego w wyborach sejmikowych i prezydenckich. Te liczby różnią się dość wyraźnie. W tabelach 8 i 9 zestawiono wyniki list sejmikowych i kandydatów prezydenckich KO i PiS oraz najlepszych kandydatów spoza tych dwóch ugrupowań. Zwycięzców wyborów w miastach zaznaczono szarym kolorem tła. Analizę w tej części ograniczono jedynie do największych ośrodków, a w tabeli 10 – do miast na prawach powiatu.

Wśród „trzecich kandydatów” interesujące są jedynie dwa wyniki: przewaga prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka nad wynikiem osiągniętym przez sejmikową listę SLD i prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego nad wynikiem Bezpartyjnych Samorządowców

Największa różnica wyniosła w liczbach bezwzględnych ponad 100 tys. głosów. Osiągnął ją Rafał Trzaskowski w relacji do warszawskiej listy sejmikowej KO. Wyniki lepsze niż lista sejmikowa osiągali także inni kandydaci tej koalicji – m.in. Hanna Zdanowska w Łodzi (69 tys. przewagi), Jacek Sutryk we Wrocławiu (48 tys.), Krzysztof Żuk w Lublinie (34 tys.), Tadeusz Ferenc w Rzeszowie (31 tys.), Arkadiusz Chęciński w Sosnowcu (24 tys.), Tadeusz Truskolaski w Białymstoku (21 tys.) i Zygmunt Frankiewicz w Gliwicach (21 tys.). Znacznie mniej niż lista koalicji otrzymali kandydaci KO w Toruniu (Tomasz Lenz), Zielonej Górze (Sławomir Kotylak), Częstochowie (Jacek Krawczyk) i Katowicach (Jarosław Makowski).

Tabela 8. Wyniki sejmikowe ugrupowań i popieranych przez nich kandydatów na prezydenta w miastach, w których rozstrzygnięcie zapadło w I turze (w tys. głosów)

Miasto Koalicja Obywatelska Prawo i Sprawiedliwość “Trzeci kandydat”[2]
Sejmikowe Prezydenckie Sejmikowe Prezydenckie Sejmikowe Prezydenckie
Warszawa 398,1 505,2 224,7 254,3 26,7
Łódź 146,1 215,3 73,6 72,5 13,8 6
Wrocław 81,3 129,7 69,8 71 19,1
Poznań 117,3 127,1 49,7 48,4 17,4
Bydgoszcz 61 76,4 40 41,4 8,6
Lublin 55 89,5 53,4 45,2 7,4 4,9
Białystok 45,9 66,5 42 35,7 9,4
Katowice 44,5 28,3 28,9 64,9 12,5
Gdynia 48,4 75,7 24,3 18,8 12,6
Częstochowa 21,7 2,8 27,1 25,4 25,8 59,3
Sosnowiec 31,8 55,6 20,3 12,4 10,4 7,4
Toruń 49 19,2 19 6,9 44,8
Rzeszów 19,7 51 30,6 23,1 5,8 2,9
Gliwice 29,1 50,3 18,3 13,5 3,7 3,3
Zielona Góra 22,7 3,3 12,4 10,6 11 34,6

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych PKW

W przypadku PiS sytuacji, w których osiągnięto znacząco lepszy wynik kandydata na prezydenta, jest niewiele. Największa różnica może być myląca – to nie tyle sukces wyborczy kandydata PiS, ile zręczny manewr wsparcia najsilniejszego z kandydatów w Katowicach – urzędującego prezydenta tego miasta Marcina Krupy. Poza tym przypadkiem wyraźnym sukcesem jest jedynie 30 tys. przewagi Patryka Jakiego nad wynikiem osiągniętym przez listę PiS. Dwa pozostałe – to nieznaczne przewagi osiągnięte przez Tomasza Latosa w Bydgoszczy i Mirosławę Stachowiak-Różecką we Wrocławiu. Wśród „trzecich kandydatów” interesujące są jedynie dwa wyniki: przewaga prezydenta Częstochowy Krzysztofa Matyjaszczyka nad wynikiem osiągniętym przez sejmikową listę SLD (ponaddwukrotna) i prezydenta Zielonej Góry Janusza Kubickiego nad wynikiem Bezpartyjnych Samorządowców (ponadtrzykrotna).

Interesujący jest też przypadek Wałbrzycha – jego prezydent Roman Szełemej uzyskał poparcie 32,5 tys. wyborców, a lista Koalicji Obywatelskiej zaledwie 12,3 tys. Nawet gdyby dodać do tego głosy oddane na inne partie opozycji (PSL, SLD, Razem, Zielonych i listę regionalną firmowaną przez Rafała Dutkiewicza) to łączne poparcie wynosić będzie 23,5 tys. głosów, a zatem nadal mniej niż poparcie dla Szełemeja. Spójrzmy na to z drugiej strony – poparcie dla kandydata PiS – Ireneusza Zyski wyniosło 5,5 tys. głosów, podczas gdy głosy oddane na listę sejmikową tej partii – aż 9,8 tys.

Interesujące były też wyniki w miastach, w których wybory prezydenta miasta nie zostały rozstrzygnięte w I turze. W tych miastach przewagi nie były tak znaczące, jak w przypadku ośrodków ujętych w tabeli 8. Największe przewagi w grupie kandydatów KO widzimy w Krakowie, gdzie Jacek Majchrowski zdobył o 28 tys. głosów więcej niż lista KO.

Tabela 9. Wyniki sejmikowe ugrupowań i popieranych przez nich kandydatów na prezydenta w miastach, w których rozstrzygnięcie zapadło w dogrywce (w tys. głosów oddanych w I turze)

Miasto Koalicja Obywatelska Prawo i Sprawiedliwość “Trzeci kandydat”[3]
Sejmikowe Prezydenckie Sejmikowe Prezydenckie Sejmikowe Prezydenckie
Kraków 126,4 154,8 101,3 107,7 57,9
Gdańsk 111,9 58,6 52,7 62,6 78
Szczecin 60,3 33,7 42,9 34 26,7 73,1
Radom 26,5 39,4 35,1 35 4,6
Kielce 15,8 6,5 28 25,6 13,4 32,9
Zabrze 15,4 11,9 14,1 8,2 16,7
Olsztyn 26,4 3,9 18,4 13,9 24,8
Bielsko-Biała 25,8 29 23 23,8 16,7
Bytom 16,8 16,1 13,9 10,5 12,2
Ruda Śląska 12 11,7 15,8 12,7 20

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych PKW

Zrozumiała jest natomiast duża przewaga między wynikiem listy KO w Gdańsku, a znacznie słabszym wynikiem Jarosława Wałęsy, wskazująca jak wielu wyborców Platformy Obywatelskiej nie pogodziło się z decyzją władz partii odbierającą poparcie Pawłowi Adamowiczowi. Podobnie można ocenić słabszy wynik Sławomira Nitrasa w Szczecinie, gdzie spora część wyborców KO poparła – jak można sądzić – urzędującego prezydenta Piotra Krzystka. Podobnie działo się w Olsztynie, gdzie miejsce ostrego konfliktu między kandydatami PiS i KO, zajął pojedynek urzędującego i byłego prezydenta miasta – Piotra Grzymowicza i Czesława Małkowskiego. Na obu niezależnych i nie uwikłanych w rywalizację na osi PiS-KO kandydatów padło aż 64 proc. głosów, przy czym jak widać w tabeli 9, kandydat zjednoczonej prawicy Michał Wypij wyszedł na tym lepiej niż Beata Bublewicz z KO.

Mobilizacja wyborców przełożyła się na wyższe poparcie dla KO jedynie w największych miastach, a i ono było większe w przypadku wyborów prezydenckich niż sejmikowych

Bardzo słaby wynik Artura Gierady w Kielcach można natomiast tłumaczyć startem posła do PE z list PO, a tym razem kandydata niezależnego, Bogdana Wenty. Odebrał on głosy nie tylko kandydatowi PO, ale także popieranemu przez PiS prezydentowi miasta Wojciechowi Lubawskiemu, który ostatecznie zdobył wynik słabszy niż sejmikowa lista PiS w Kielcach.

Analizując wyniki kandydatów PiS warto zwrócić uwagę na przewagę nad listą sejmikową, jaką zdobyli Małgorzata Wassermann w Krakowie i Kacper Płażyński w Gdańsku. Odbiega ona bardzo od przykładów miast, w których wysokie wyniki sejmikowe nie przełożyły się na zwycięstwo prezydenckiego kandydata Prawa i Sprawiedliwości – tak było m.in. w Siedlcach (46,4% dla listy i 42,0% dla kandydata), Nowym Sączu (odpowiednio 43,2% i 28,4%), Łomży (43,1% i 23,0%), Krośnie (42,2% i 27,0%), Radomiu (41,7% i 40,4%), Tarnobrzegu (41,6% i 24,8%) i Tarnowie (41,0% i 33,5%). W trzech pierwszych miastach PiS nie wystawił rządzących tymi miastami kandydatów ponownie. W Nowym Sączu i Siedlcach kandydatami stali się ponadto członkowie rodzin posłów PiS w tych miastach – Iwona Mularczyk i Karol Tchórzewski.

Ostatni element analizy to kwestia związku między przyrostem liczby głosów dla list sejmikowych największych partii w latach 2014-2018 a zwycięstwem w wyborach prezydenckich. Bardzo wyraźnie widać tu brak prostej zależności między zwycięstwem kandydata danej partii w wyborach prezydenckich a większym wzrostem poparcia w wyborach do sejmiku. Można zatem powiedzieć, że mobilizacja wyborców przełożyła się na wyższe poparcie dla KO jedynie w największych miastach, a i ono było – jak widać w tabeli 8 – większe w przypadku wyborów prezydenckich niż sejmikowych.

Tabela 10. Związek między wzrostem poparcia w wyborach sejmikowych a zwycięstwem w wyborach prezydenckich w miastach na prawach powiatu

Lista z większym przyrostem głosów Prezydent z afiliacjš lub poparciem
PiS KO SLD Kukiz Bez poparcia
PiS Chełm*
Zamość*
Siemianowice*
Biała Podl.
Bytom
Grudziądz
Jastrzębie-Zdr*
Konin
Krosno
Płock
Radom
Rzeszów
Tarnobrzeg
Tarnów*
Tychy
Wałbrzych*
Włocławek
Wrocław
Częstochowa Przemyśl* Gorzów Wlkp.
Kielce
Legnica
Nowy Sącz
Ostrołęka*
Piekary Śl.
Ruda Śl.
Piotrków Tryb.
Siedlce*
Skierniewice
Świętochłowice
Zabrze
KO Jaworzno
Katowice
Białystok
Bielsko-Biała
Bydgoszcz
Chorzów
Gliwice
Jelenia Góra
Koszalin
Kraków
Lublin
Łódź
Poznań
Rybnik
Sosnowiec
Warszawa
Żory
Dąbrowa G. Elbląg
Gdańsk
Gdynia
Kalisz
Leszno
Łomża
Mysłowice
Olsztyn
Opole
Słupsk
Sopot
Suwałki
Szczecin
Świnoujście
Toruń
Zielona Góra

Gwiazdką * oznaczono miasta, w których na listę KO padło mniej głosów niż na listę PO w roku 2014.

Źródło: opracowanie własne na podstawie danych PKW

  • [2]Trzecimi kandydatami w miastach z tabeli 8 byli kolejno Jan Śpiewak (brak listy sejmikowej), Rafał Górski (Kukiz’15), Katarzyna Obara-Kowalska (brak), Tomasz Lewandowski (brak), Jakub Kulesza (Kukiz’15), Tadeusz Arłukowicz (brak), Jarosław Gwizdak (brak), Zygmunt Żmuda-Trzebiatowski (brak), Krzysztof Matyjaszczyk (SLD), Tomasz Niedziela (SLD), Michał Zaleski (brak), Maciej Masłowski (Kukiz’15), Bernard Fic (SLD) i Janusz Kubicki (BS).
  • [3]Trzecimi kandydatami w miastach z tabeli 9 byli kolejno: Łukasz Gibała (brak listy sejmikowej), Paweł Adamowicz (brak), Piotr Krzystek (BS), Rafał Czajkowski (brak), Bogdan Wenta (Projekt Świętokrzyskie), Małgorzata Mańka-Szulik (brak), Piotr Grzymowicz (brak), Janusz Okrzesik (brak), Damian Bartyla (brak) i Grażyna Dziedzic (brak).