3. Monitoring wolności obywatelskich

3.4. Wolność zrzeszania i autonomia organizacji pozarządowych i zawodowych

Ocena dla rządów PO:Freedom In The World:

Wskaźnik E2 – wolność organizacji pozarządowych: 4/4 pkt.

Wskaźnik E3 – wolność zrzeszania się w związki zawodowe – 4/4 pkt.

Nations In Transit: wskaźnik „Civil Society” – 1,50/7 (im niższa wartość, tym więcej demokracji)

Raport „Freedom In The World” wskazuje na brak ingerencji rządu w działania organizacji pozarządowych. Jeśli chodzi o zrzeszanie się organizacji zawodowych, autorzy także oceniają tę swobodę optymalnie (4/4), zwracając jednak uwagę na niedociągnięcia (np. skomplikowane procedury utrudniające strajkowanie).

W przypadku raportu „Nations in Transit” od wielu lat utrzymywała się wysoka ocena 1,50: wskazywano na przychylne organizacjom prawo, brak nacisków ze strony rządowej, kontroli biurokratycznej itp.

 

Ocena dla rządów PiS:Freedom In The World:

Wskaźnik E2 – wolność organizacji pozarządowych: 3/4 pkt. – OBNIŻENIE OCENY WZGLĘDEM 2014

Wskaźnik E3 – wolność zrzeszania się w związki zawodowe – 4/4 pkt.

Nations In Transit: wskaźnik „Civil Society” – 1,50/7 (im niższa wartość, tym więcej demokracji) – OBNIŻENIE OCENY WZGLĘDEM 2014

W zakresie autonomii organizacji pozarządowych ocena Freedom In The World obniżyła się i w raporcie z 2018 r. (dotyczącym roku 2017) jest niższa (3/4) niż optymalna. Autorzy piszą wprawdzie, że organizacje pozarządowe działają bez ingerencji ze strony państwa, jednak wskazują na „podważanie wiarygodności NGOs” w ramach „nagonki” (smear campaign) prowadzonej przez media publiczne i wysoko postawionych urzędników (nie wskazują jednak konkretnych nazwisk). Krytykowany jest także nowy, scentralizowany system finansowania NGOs z Narodowym Instytutem Wolności jako główną odpowiedzialną jednostką (autorzy powołują się tu na głos Rzecznika Praw Obywatelskich). Podobne kwestie podnosi raport Nations in Transit.

 

Podsumowanie: W latach 2015-2017 pogorszyła się w Polsce sytuacja organizacji pozarządowych, jednak, choć trudno nazwać to póki co zmniejszeniem obszarów wolności, z pewnością widoczna jest wrogość władz wobec dużej części sektora, wyrażająca się w nagonce medialnej; scentralizowany system finansowania także może być krokiem w stronę zwiększenia politycznego wpływu władzy centralnej na organizacje pozarządowe. Nie pojawiły się natomiast zapisy w prawie wprost ograniczające wolność organizacji czy umożliwiające ingerencję państwa w ich działania (takie zapisy pojawiły się np. na Węgrzech – tam jednak wskaźnik E2 ma wartość jeszcze niższą niż w Polsce (2/4)). Ocenę w tym zakresie można uznać za rzetelną.