Nieznośna lekkość recentralizacji
Streszczenie analizy dr Elżbiety Hibner
dla „Nowej Konfederacji”
- Eksperci, publicyści i politycy wskazują na zagrożenie sprawnego funkcjonowania państwa wskutek recentralizacji władzy publicznej i ograniczenia roli samorządów.
- Samorządom odbiera się kompetencje w kolejnych dziedzinach: ośrodki doradztwa rolniczego, fundusze ochrony środowiska, melioracja i gospodarka przeciwpowodziowa itd.
- Czy Jarosław Kaczyński faktycznie „nie lubi i nie rozumie samorządu”? Analiza dr Elżbiety Hibner, współtwórczyni reformy samorządowej rządu Jerzego Buzka, wskazuje na różne przykłady zmian prawnych.
Dotowanie (transfer z budżetu państwa do samorządu) ma jedną pociągającą zaletę: można wykazać w kampanii wyborczej „swoje” osiągnięcia, w tym przypadku: ile dobry rząd „dał” na przedszkola w biednych gminach
- W latach 2015-2018 przyjęto 76 aktów prawnych, które można odnaleźć pod hasłem samorząd terytorialny.
- Utrwalenie mechanizmu dotacji celowych na przedszkola zamiast powiększenia subwencji oświatowej jest ingerencją administracji rządowej w zadania gminy.
- Zmiany w prawie wodnym co prawda porządkują wiele spraw w dziedzinie ochrony wód, ale też faktycznie odbierają samorządom województw liczne kompetencje i wprowadzają wiele niepotrzebnych regulacji.
- Z drugiej strony krytykowane zmiany w nadzorowaniu Wojewódzkich Funduszy Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pomogą ograniczyć liczbę synekur.
Wojewódzkie fundusze ochrony środowiska i gospodarki wodnej, poza swoimi zadaniami statutowymi pełnią także specyficzną funkcję „kontenerów” kadrowych dla aktualnie rządzącej koalicji
- Dokonany przegląd wskazuje zarówno na pozytywne, jak i na negatywne elementy;
- Z pewnością recentralizacja państwa nie dokonuje się przypadkiem, choć jest wynikiem bardziej chaosu niż zaplanowanych systemowych działań