Pokaż menu

6. REKOMENDACJE DLA TWORZĄCYCH POLITYKĘ MIGRACYJNĄ

6.2. PODSTAWOWE ZALECENIA

Poniżej wskazane zostały podstawowe zalecenia dotyczące polityki migracyjnej Polski. Szczegółowe kwestie i rekomendacje związane z tą polityką przedstawione są w dalszej części (podrozdział 6.3).

  • Należy jak najszybciej wypracować merytoryczne fundamenty polityki migracyjnej w perspektywie przynajmniej najbliższej dekady, uwzględniające kontekst europejski i globalny. W proces ten powinny być zaangażowane ośrodki eksperckie, ale także partie polityczne – by zwiększyć szanse uzyskania konsensusu co do podstawowych celów oraz narzędzi tej polityki, minimalizując ryzyka związane z populizmem i wykorzystywaniem problematyki migracyjnej przez zewnętrzne ośrodki dywersyjne.
  • Warto też, z udziałem środowisk eksperckich, politycznych i medialnych (a nawet celebryckich) oraz być może wspólnot religijnych, budować trwałe mechanizmy edukacji obywatelskiej, tłumaczenia w przystępny sposób uwarunkowań i założeń polityki migracyjnej, w celu minimalizowania związanych z nią, a nieuniknionych napięć i konfliktów.
  • Nie można traktować celów ekonomicznych jako oderwanych od skutków politycznych, społecznych i kulturowych migracji. Należy też przyjąć, że polityka migracyjna może i powinna być uzupełnieniem innych narzędzi polityki ekonomicznej oraz demograficznej, lecz ich nie zastąpi. Nie może też stawiać imigrantów w roli szczególnie uprzywilejowanej bądź szczególnie dyskryminowanej mniejszości – im bardziej reguły ich wchodzenia na rynek pracy są bliższe standardom dla ludności miejscowej, tym mniejsze napięcia społeczne wiążą się z obecnością społeczności
  • Przewagę pozytywnych skutków migracji nad negatywnymi obserwuje się zazwyczaj w krajach, w których wzrost ekonomiczny oparty jest na bardziej liberalnym modelu państwa i gospodarki – należy wobec tego przyjąć, że także w Polsce jednym z kluczowych warunków optymalnego wykorzystania trendów migracyjnych jest deregulacja i oparcie asymilacji/integracji migrantów na naturalnych procesach społeczno-gospodarczych, nie zaś na biurokratycznym przymusie. Państwo powinno przede wszystkim tworzyć ramy i warunki instytucjonalne do skutecznego prowadzenia biznesu przez podmioty prywatne. Wtedy nie tylko powstają lepsze warunki do optymalnego wykorzystania potencjału Polaków, możemy też liczyć na przyciągnięcie najbardziej innowacyjnych i kreatywnych zawodowo imigrantów, zamiast osób zorientowanych na bierne wykorzystywanie pomocy socjalnej. Oznacza to automatyczny mechanizm kontroli migracji nie tylko pod względem ilościowym, ale przede wszystkim jakościowym, który co najwyżej uzupełniać mogą odpowiednie procedury biurokratyczne. Tworzenie warunków do wzrostu inwestycji minimalizuje też potencjalne negatywne skutki migracji związane ze zwiększoną podażą pracy.
  • Celową formą pomocy dla imigrantów jest przede wszystkim system kursów i szkoleń, pomagający osobom chętnym (lub nawet wymuszający taką postawę) w zdobyciu niezbędnych kwalifikacji społecznych (językowych, kulturowych) oraz zawodowych (nie tylko bieżących, ale też perspektywicznych). Nie jest to tworzenie preferencji dla migrantów, lecz wyrównywanie ich szans – a przy okazji możliwość kierowania strumienia nowej siły roboczej do tych sektorów gospodarki i profesji, w których obserwowane są deficyty krajowej siły Elementem polityki w tym zakresie winno być m.in. przeanalizowanie, jakie miejsce w gospodarce Polski zajęli migranci z wcześniejszych fal (np. z Ukrainy), tak aby nie musieli oni ze sobą konkurować.
  • Efektywna polityka migracyjna musi obejmować nie tylko pierwsze pokolenie migrantów, ale również ich dzieci i wnuki. Położenie nacisku na możliwości i zdolności asymilacyjne oraz celowe tworzenie mechanizmów sprzyjających „wrastaniu” migrantów zarówno w społeczności lokalne, jak i we wspólnotę polityczną (niekoniecznie religijno-kulturową!) – to przede wszystkim inwestycja w traktowane długofalowo bezpieczeństwo. Doświadczenie wielu krajów Europy Zachodniej uczy bowiem, że problemy w tej sferze pojawiają się zazwyczaj jako skutek utrudnionej asymilacji drugiego lub trzeciego pokolenia. Elementem kluczowym dla uzyskania właściwych skutków jest zaś likwidowanie „szklanych sufitów” w edukacji oraz aktywności społecznej i zawodowej imigrantów i ich potomków, przy jednoczesnym promowaniu postaw wzajemnej otwartości na różnice kulturowo-religijne, ale też wymuszanie szacunku dla Istotnym jest też ograniczanie lub zapobieganie „gettoizacji”, czyli tworzeniu trwałych, zwartych skupisk imigranckich.
  • Politykę migracyjną należy prowadzić nie tylko na centralnym szczeblu krajowym – ale równolegle i równorzędnie także na szczeblu lokalnym i regionalnym (gdzie narzędzia polityki ogólnopolskiej winny być przez zainteresowane samorządy elastycznie dostosowywane do specyfiki, ale też zależnie od potrzeb i możliwości wzbogacane własnymi, oryginalnymi pomysłami w ramach ustalonych ram). Z drugiej strony polska polityka migracyjna powinna być programowana i realizowana również na poziomie unijnym oraz wzmacniana przez elementy polityki zagranicznej dotyczącej wybranych, newralgicznych rejonów świata (MENA, kraje WNP). Stałym elementem strategii migracyjnej RP winno być monitorowanie trendów i procesów w innych krajach europejskich, szczególnie sąsiednich, a także aktywne promowanie naszych rozwiązań krajowych i wkomponowywanie ich w polityki wspólnotowe. Wymaga to jednak posiadania instrumentów wpływu na elity polityczne i opinię publiczną partnerów unijnych. Alternatywą dla stworzenia takiego systemu jest jednak trwałe ustawienie Polski w roli „ofiary” rozwiązań, programowanych i realizowanych przede wszystkim w interesie innych krajów członkowskich.