Pokaż menu

Polska w europejskim kryzysie migracyjnym

3. JAKICH KONSEKWENCJI SPOŁECZNO-POLITYCZNYCH NALEŻY SIĘ SPODZIEWAĆ?

Nasilone migracje na terytorium Unii Europejskiej bez wątpienia stały się sterownikiem wielu zmian o charakterze politycznym i społecznym w jej państwach członkowskich i UE jako takiej. Wielowymiarowość tej problematyki sprawia, że stworzenie jej dokładnej mapy jest niezwykle trudne i wymaga osobnego opracowania.

Rozważania nad konsekwencjami tych wydarzeń można rozpocząć od refleksji nad oddziaływaniem migracji na terenie UE na społeczną konstrukcję zagrożeń w europejskich społeczeństwach, a co za tym idzie, modyfikację preferencji wyborczych, wzmocnienie tendencji populistycznych i coraz większy pesymizm wobec idei integracji. Mechanizmy, które zadziałały w UE zostały dobrze opisane przez przedstawicieli tzw. Szkoły Kopenhaskiej w teorii stosunków międzynarodowych. Podejście to uznaje bezpieczeństwo jako konstrukt społeczny, w którym legitymizujący się autorytetem podmiot (indywidualny lub zbiorowy) może dokonać przesunięcia dowolnego zjawiska, procesu, grupy społecznej z domeny „normalnej” polityki w sferę bezpieczeństwa, definiując go jako zagrożenie dla określonych, szczególnie istotnych wartości społecznych, czyli aktu sekurytyzacji (proces odwrotny określa się mianem desekurytyzacji)183.

Czemu jest to istotne? Samo nasilenie strumienia migracji w 2015 roku zostało wykorzystane przez różne siły polityczne, przedstawiające je jedynie w kategoriach wielowymiarowego zagrożenia dla bezpieczeństwa. Narracja wielu grup politycznych odwołuje się do apokaliptycznych wizji końca zachodniej cywilizacji, który ma się dokonać wskutek napływu agresywnej, kulturowo obcej ludności z obszaru Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Pod wpływem tego oddziaływania, wzmacnianego przez instrumenty sieciowe, dezinformację i manipulacje, wprowadza się na europejski rynek idei koncepcję, w ramach której „w pełni odpowiedzialna” za kryzys migracyjny Unia Europejska jest sama w sobie zagrożeniem dla bezpieczeństwa mieszkańców Starego Kontynentu. W przeładowaniu informacyjnym (attention crush)184, które jest niezwykle istotnym elementem dzisiejszej rzeczywistości, obywatel Europy zyskuje więc prostą odpowiedź na nurtujące go pytania.

Z drugiej strony, sprawiająca niekiedy wrażenie bezrefleksyjnej, desekurytyzacja problemu, której dokonują zwolennicy przyjmowania imigrantów, stanowi kolejne uproszczenie. Pomija się w ten sposób wiele skomplikowanych ryzyk, nie tylko dla bezpieczeństwa kulturowego, ale także długofalowych konsekwencji dla struktur społecznych oraz rynku pracy. Negowanie reperkusji dla szeroko pojmowanego systemu społecznego samo w sobie jest zagrożeniem dla stabilności. W percepcji społecznej może to uchodzić za efekt utraty kontroli nad sytuacją przez elity polityczne185 oraz rezultat braku koncepcji trwałego, systemowego rozwiązania problemu.

Sekurytyzowana i desekurytyzowana przez wiele ugrupowań politycznych i grup społecznych migracja stała się pewnego rodzaju symbolem nieudolności UE, a także elit politycznych (przede wszystkim partii głównego nurtu). Na istnienie korelacji między stosunkiem do migracji oraz instytucjonalnej i politycznej reakcji na nią, a stosunkiem do UE oraz instytucji państw członkowskich, wskazują badania przeprowadzone przez naukowców z Uniwersytetu w Amsterdamie186. Percepcja i wartościowanie migracji, wedle cytowanych badawczy, odbywa się na podstawie pierwotnych stanowisk światopoglądowych jednostek (dających się umiejscowić na osi prawica-lewica). Napływ imigrantów wzmaga nastroje eurosceptyczne i spadek zaufania do instytucji narodowych. Co ciekawe, badania dowodzą, że legitymujące się prounijnymi poglądami osoby mają tendencję do wzmacniania swoich przekonań. Skutkuje to zwiększającą się polaryzacją społeczną, podnosi temperaturę debaty, w której gubi się sedno problemu. Będzie to skutkować bezrefleksyjnym utwardzaniem stanowisk – poglądy prounijne będą zrównywać się z apriorycznym założeniem jednowymiarowego podejścia do migracji, w tym kontekście będącej jedynie szansą; poglądy eurosceptyczne i antyimigracyjne będą równoznaczne z jednowymiarowym traktowaniem tego problemu wyłącznie jako zagrożenia (należy traktować to zjawisko w kategoriach zagrożeń, ryzyk, wyzwań i szans). Stanowić to będzie znaczące utrudnienie w przygotowaniu spójnej i efektywnej polityki wobec migracji na poziomie UE. Na płaszczyźnie krajowej, migracja jest podobnego rodzaju awatarem różnego rodzaju uzasadnionych lub nieuzasadnionych lęków, uproszczeń i stereotypów, dokonywanych przez obie strony konfliktowego równania.

Otwiera to pole do radykalizacji i ekspozycję na działania odwołujących się do populizmu ugrupowań oraz na oddziaływanie stron trzecich, które mają realny interes w postępującej atomizacji UE.

183 B. Buzan, O. Wever, J. de Wilde, Security. A New Framework for Analysis, Lynne Rienner Publishers, Boulder 1998, s. 23-24.

184 K. Tylutki, Informacja masowego rażenia. OSINT w działalności wywiadowczej, „Przegląd Bezpieczeństwa Wewnętrznego” 2018, nr 19(10), s. 171.

185 M. Otero-Iglesias, Europe’s two faced migration reality, Politico, 21.09.2018, https://www.politico.eu/article/europe-two- faced-migration-reality-immigration-positives-negatives/ [dostęp: 20.04.2019].

186 E. Harteveld, J. Schaper, S. L De Lange, W. Van Der Brug, Blaming Brussels? The Impact of (News about) the Refugee Crisis on Attitudes towards the EU and National Politics, “Journal of Common Market Studies” 2018, vol. 56 no. 1, s. 155-177.