Pokaż menu

Polska w europejskim kryzysie migracyjnym

EXECUTIVE SUMMARY

O opracowaniu

Po czterech latach od wybuchu kryzysu migracyjnego, liczba uchodźców przybywających do Europy po raz pierwszy zaczyna spadać. Nie oznacza to jednak, że tendencje migracyjne zostały zahamowane. Liczba migrantów międzynarodowych w 2015 r. (ostatnie dostępne dane światowe) w stosunku do roku 2000 wzrosła w skali globalnej o 155 mln osób i najprawdopodobniej będzie rosła nadal, a ze skutkami tego procesu będzie musiała zmierzyć się zarówno Europa, jak i Polska. Sformułowanie właściwej polityki migracyjnej wymaga oparcia jej na danych. Niniejszy raport przedstawia opis sytuacji migracyjnej w Europie i w Polsce wraz z wnioskami i rekomendacjami, bazujący na kompleksowej analizie danych.

Pierwszy rozdział raportu poświęcony jest specyfice migracji do Europy, jej przyczynom i wpływie na społeczeństwo i gospodarkę. Dodatkowo, jako studia przypadku, przedstawiono szczegółowo sytuację w Holandii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii. W kolejnej części raportu (rozdziały drugi i trzeci) analizujemy przemiany społeczne i polityczne, jakie zaszły w Europie pod wpływem napięć migracyjnych ostatnich lat. Odnosimy się do włoskiej Legi, austriackiej FPÖ i niemieckiej AfD. Następnie opisujemy konsekwencje, jakich można się spodziewać wewnątrz wybranych państw UE, w relacjach między tymi państwami i w relacjach zewnętrznych. Rozdział czwarty przedstawia sytuację w Polsce, specyfikę i najważniejsze kierunki migracji. Jako studium przypadku opisana została szerzej imigracja z Ukrainy i Białorusi oraz jej wpływ na rynek pracy. Wreszcie w rozdziale piątym zawarte są wnioski i prognozy na przyszłość, a w szóstym – rekomendacje dla tworzących politykę migracyjną.

Specyfika migracji do Europy

Europa do lat 70. XX wieku była per saldo obszarem emigracji. Mniej więcej w połowie lat 70., ze względu na szybki rozwój gospodarczy, przekształciła się w obszar imigracyjny, na który przyjmowano kolejne fale cudzoziemców. W kolejnych latach w Europie, a zwłaszcza w UE, nastąpił lawinowy wzrost liczby imigrantów zarobkowych i ich rodzin. Dodatkowo procesy migracyjne wewnątrz UE przyspieszyło włączenie w 2004 r. i później nowych państw członkowskich z Europy Środkowo-Wschodniej. Na rok 2015 datuje się początek kryzysu migracyjnego, związanego z większym niż dotychczas przypływem uchodźców ze zdestabilizowanego Bliskiego Wschodu.

Liczba imigrantów do Unii Europejskiej rośnie w ostatnich latach. Największa liczba cudzoziemców mieszka w Niemczech, Wielkiej Brytanii i we Włoszech. Rośnie też liczba imigrantów otrzymujących obywatelstwo państw UE – najczęściej nadawały je im Włochy i Hiszpania. Do nowych obywateli państw UE najczęściej należeli dotychczasowi obywatele Maroka, Albanii, Indii, Pakistanu i Turcji. Populacja cudzoziemców jest młodsza niż obywateli UE, a wśród osób imigrujących nieco więcej jest mężczyzn niż kobiet.

Wpływ imigracji na rynek pracy jest co do zasady pozytywny, o ile imigranci podejmują pracę i dostosowują swoje kwalifikacje do potrzeb rynku. W przypadku niepodejmowania pracy imigracja zwiększa obciążenia socjalne państwa, zagrożenie ubóstwem i innymi rodzajami wykluczenia społecznego. Zgromadzone dane wskazują natomiast, że wpływ imigracji na gospodarkę jest raczej neutralny.

Sama migracja prawie na pewno nie odwróci natomiast tendencji starzenia się społeczeństwa w Europie – kraje „starzejącej się Europy” będą musiały w najbliższym czasie aktywnie poszukiwać innych niż tylko migracyjne narzędzi odwrócenia niekorzystnych trendów demograficznych.

Kryzys migracyjny oraz problemy z integracją części imigrantów spowodowały zmianę podejścia społeczeństw UE do tych ostatnich – w wielu krajach na bardziej negatywne (Wielka Brytania, Szwecja, Holandia). Pojawiają się obawy związane z zagrożeniami terroryzmem, działaniami dezinformacyjnymi i wzrostem poziomu przestępczości.

Jednocześnie nic nie wskazuje na to, by w przewidywalnej przyszłości osłabła presja migracyjna na Europę, zwłaszcza z krajów MENA (Bliski Wschód i Afryka Północna), z Afryki Subsaharyjskiej i z obszaru poradzieckiego.

Społeczne i polityczne skutki migracji 

Kwestia imigracji stała się w państwach UE przedmiotem politycznego sporu, który zdeterminował kształt debaty politycznej po 2015 roku. Pod wpływem zmian oczekiwań społecznych, stosunek partii socjaldemokratycznych oraz liberalnych, dotąd tradycyjnie przychylnych przyjmowaniu imigrantów, często zmieniał się w kierunku negatywnym (przykładem takiej korekty mogą być VVD w Holandii czy La République En Marche! we Francji). Od 2017 r. wybory częściej wygrywają partie, które przyjęły umiarkowanie negatywny lub negatywny stosunek wobec imigracji. Choć nie nastąpiła gruntowna zmiana, można mówić o umocnieniu prawej strony sceny politycznej i wzroście znaczenia partii o profilu nacjonalistycznym i populistyczno-prawicowym. Jednakże, jeżeli nie zostanie stworzona wspólna grupa partii, które łączy m.in. eurosceptycyzm i restrykcyjne podejście do imigracji, ruchy te nie powinny zagrozić większości proeuropejskiej, tworzonej przez Europejską Partię Ludową (EPP) oraz Partię Europejskich Socjalistów (PES) przy potencjalnym udziale liberałów z ALDE/Renew Europe.

Mimo zwiększenia imigracji w ostatnich latach, Polska nadal należy do krajów emigracyjnych, nie zaś imigracyjnych, i klasyfikowana jest jako państwo niedotknięte bezpośrednio kryzysem migracyjnym. Jednak kryzys ten został w naszym kraju wykorzystany do wzmocnienia emocji w kampaniach wyborczych 2015 i 2018 r. Przekaz informacyjny z jednej strony sceny politycznej służył wzmocnieniu strachu przed migrantami obcymi kulturowo, z drugiej zaś jako przeciwwaga pojawiła się opcja przesadnej poprawności politycznej, usprawiedliwianej humanitaryzmem.

Wśród obywateli państw, które uznają Polskę za atrakcyjny kierunek imigracji znajdują się Ukraińcy, Rosjanie i Białorusini, a także obywatele państw azjatyckich (Wietnamczycy, Chińczycy, Hindusi) i obywatele państw Kaukazu Południowego (Ormianie, Gruzini – te dwie ostatnie grupy szczególnie po liberalizacji systemu wizowego do UE). Niewielką grupę, w porównaniu z innymi grupami migrantów do Polski, stanowią uchodźcy oraz osoby objęte innymi formami ochrony międzynarodowej, na co wpływ ma także fakt, że Polska sprzeciwiła się proponowanemu przez Komisję Europejską mechanizmowi relokacji.

Według szacunków Rządowej Rady Ludnościowej, z uwagi na niską dzietność kobiet Polska będzie potrzebowała ok. 5 mln imigrantów, tylko dla utrzymania obecnego poziomu gospodarczego. W tym kontekście szczególnie ważna jest imigracja z Ukrainy. Obecność pracowników ukraińskich na polskim rynku pracy jest coraz bardziej konieczna, a stwarzanie ułatwień dla nich bardzo potrzebne, bowiem stają się pożądani także na innych rynkach zachodnich.

W ostatnich latach w Polsce wprowadzono szereg ułatwień dla cudzoziemców. Z drugiej strony społeczeństwo polskie jest wciąż postrzegane (dość stereotypowo) jako niechętne cudzoziemcom, a przepisy polskiego prawa, mimo aktualizacji, wciąż stanowią dość istotną barierę w dostępie do rynku pracy i edukacji.

Ze zgromadzonego materiału wynika, że sytuację w Polsce będą w najbliższym czasie współkształtowały dwa trendy.  Jeden o charakterze przede wszystkim politycznym i zewnętrznym – to presja ze strony instytucji unijnych oraz państw członkowskich UE najbardziej dotkniętych problemem wzmożonej migracji po roku 2015, by Polska aktywniej włączyła się w rozwiązywanie tego problemu. Drugi trend natomiast, o charakterze głównie wewnętrznym i ekonomicznym – to postępujące pogłębianie się luki w wielu sektorach polskiego rynku pracy, szczególnie odnośnie stanowisk związanych z niższymi kwalifikacjami i gorzej płatnych. Polska do tej pory faktycznie nie miała spójnej polityki migracyjnej – była ona zastępowana doraźnymi reakcjami na różnokierunkowe wyzwania, nieskładającymi się w strategicznie uzasadnioną całość. Potrzebą chwili jest więc budowa merytorycznych zrębów optymalnej strategii, obejmujących trwałe mechanizmy edukacji obywatelskiej, system kursów i szkoleń umożliwiających imigrantom zdobycie niezbędnych kwalifikacji społecznych (językowych, kulturowych) i zawodowych (nie tylko bieżących, ale też perspektywicznych). Efektywna polityka migracyjna musi obejmować nie tylko pierwsze pokolenie migrantów, ale również ich dzieci i wnuki, i powinna być prowadzona nie tylko na szczeblu centralnym, ale także regionalnym i lokalnym.