3. Monitoring wolności obywatelskich

3.2. Wolność słowa, mediów i ekspresji

3.2.1. Wolność mediów

Ocena dla rządów PO:

Freedom In The World (wskaźnik D1 – wolne i niezależne media): 4/4 pkt.

Freedom In The World (wskaźnik D4 – wolność ekspresji): 3/4 pkt.

Nations In Transit (wskaźnik Independent Media): 2,50/7 (im niższa wartość, tym więcej demokracji)

Human Freedom Index (wskaźnik Expression and Information): 8,6/10 pkt.

Wolność mediów w 2014 r. została oceniona optymalnie. W raporcie wskazano co prawda na karanie zniesławienia z urzędu (art. 212 kk), dominację PO w KRRiT i na oskarżenia wobec Rady o stronniczość, jednak brak obniżenia oceny i zapis z raportu sugeruje, że autorzy nie dali wiary tym oskarżeniom:

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji (KRRiT) jest obecnie zdominowana przez rządzącą PO i spotyka się z regularnymi oskarżeniami o stronniczość w kontaktach z różnymi ultrakonserwatywnymi mediami powiązanymi z PiS12.

Raport wskazuje także na wtargnięcie ABW do redakcji „Wprost” oraz na karę KRRiT w wysokości 50 000 zł wymierzoną Lux Veritatis, jednak także te zdarzenia nie wpłynęły na optymalną ocenę.

Autorzy raportu Nations in Transit, który ocenia wolność mediów dość wysoko, lecz nieoptymalnie (2.50/7, gdzie najwyższy poziom wolności to skala 1, najniższy – 7), także przytaczają informację o najeździe na redakcję „Wprost”. Wskazują, że o ile zbiorowo polskie media zapewniają kompletną informację i realizują zadania kontrolne wobec władzy, to indywidualnie są one stronnicze politycznie. Brak szerszego uzasadnienia oceny. Warto tu zauważyć, że autorzy NIT za czasów rządów PO wskazali na obniżenie wolności mediów w roku 2012 (argumenty: odmowa koncesji dla TV Trwam; wyrok dla autora strony Antykomor).

Raport Human Freedom Index (ostatnie dane z 2015 r.) ocenia swobodę ekspresji na 8.6/10. Niższe niż optymalne oceny Polska otrzymała w zakresie: zabójstw dziennikarzy, prawa regulującego media oraz nacisku politycznego na media.

 

Ocena dla rządów PiS:

Freedom In The World (wskaźnik D1 – wolne i niezależne media): 3/4 pkt. – OBNIŻENIE OCENY WZGLĘDEM 2014

Freedom In The World (wskaźnik D4 – wolność ekspresji): 3/4 pkt.

Nations In Transit (wskaźnik Independent Media): 3,00/7 (im niższa wartość, tym więcej demokracji) – OBNIŻENIE OCENY WZGLĘDEM 2014

Human Freedom Index (wskaźnik Expression and Information): brak danych

Raport Freedom In The World 2018 ocenia wolność mediów jedynie na 3 punkty w skali 4, wskazując na zjawiska takie jak:

  • karanie z urzędu zniesławienia (art. 212 kk) – niezmienne od czasów PO;
  • karanie z urzędu obrazy uczuć religijnych (art. 196 kk) – niezmienne od czasów PO, jednak niewymienione w raporcie z 2014 r.;
  • przedstawianie przez TVP protestów antyrządowych jako próby zamachu stanu;
  • przedstawianie przez TVP organizacji pozarządowych jako agentów opozycji;
  • przenoszenie reklam przez spółki skarbu państwa do mediów przyjaznych PiS (przy czym w poprzednim raporcie nie wskazywano, że reklamy tych spółek były z kolei publikowane w mediach przyjaznych PO):

Według Krajowego Rejestru Sądowego, wydawca prawicowej Gazety Polskiej odnotował wzrost przychodów o 70 procent w 2016 r. dzięki zyskom w reklamie, pomimo spadku sprzedaży13.

  • kara dla TVN24 w wysokości niemal 1,5 mln zł ze strony KRRiT;
  • groźba „dekoncentracji” mediów (mimo braku konkretnych działań sama groźba została oceniona jako obniżenie wolności mediów).

Jak widać, choć problem mniejszej wolności mediów i zamiany ich w tubę propagandową PiS, to ocena w raporcie FTW jest słabo uargumentowana – nierzetelne jest na przykład wskazywanie na groźbę jako dowód ograniczenia wolności, a pewne zachowania czy stany prawne, które nie stanowiły podstawy do obniżenia oceny w czasie rządów PO, stanowią tę podstawę teraz.

Ocena niezależności mediów w raporcie Nations in Transit pogorszyła się w ostatnich latach, vide poniższy wykres.

Wykres 1. Ocena niezależności mediów w Polsce wg raportu Nations in Transit

Responsive image

Źródło: https://freedomhouse.org/report/nations-transit/2018/poland

Pogorszenie nastąpiło z 2015 na 2016 r. i jest ono w raporcie NIT w porównaniu do FTW solidnie uargumentowane: wskazuje się m.in. na legislację dotyczącą Rady Mediów Narodowych, na zwolnienie około 130 pracowników mediów publicznych, na zwiększenie różnicy między czasem antenowym wykorzystywanym przez partię rządzącą a opozycją z 40 godzin w czasach PO do 100 godzin w 2016 r.

W raporcie za rok 2017, poza wskazanymi powyżej kwestiami, raport NIT wskazuje także na doniesienie MON na Tomasza Piątka za książkę „Macierewicz i jego tajemnice” (nie może to jednak być uznane za ograniczanie wolności, gdyż prokuratura odmówiła wszczęcia postępowania w tej sprawie, choć w momencie publikacji raportu NIT nie było to jeszcze pewne).

Autorzy raportu chwalą jednocześnie zmiany w prawie prasowym dokonane w listopadzie 2017 r., wg których opublikowanie wypowiedzi bez umożliwienia autoryzacji nie jest już przestępstwem, tylko wykroczeniem.

Podsumowanie: W dwóch analizowanych badaniach wskazuje się na pogorszenie w czasie rządów PiS sytuacji w zakresie wolności mediów. Uzasadniony jest tu argument o uczynieniu z mediów publicznych tuby propagandowej PiS. Jednak poziom argumentacji jest różny – o ile raport Nations in Transit przedstawia rzetelne argumenty, niejednokrotnie podparte liczbami, to w przypadku raportu Freedom In The World mamy argumentację niesystematyczną, niejednokrotnie popełniane są istotne błędy (dowody anegdotyczne, wypowiedź polityka będąca „groźbą” realizacji planu jako dowód pogorszenia sytuacji itp.).

 

3.2.2. Wolność akademicka i wolność edukacji od indoktrynacji

Ocena dla rządów PO:
Freedom In The World (wskaźnik D3 – wolność akademicka): 4/4 pkt.

W przypadku wolności akademickiej autorzy raportu Freedom In The World przyznali Polsce ocenę optymalną, jednak bez uzasadnienia (ograniczając się tylko do stwierdzenia, że wolność akademicka jest respektowana).

 

Ocena dla rządów PiS:
Freedom In The World (wskaźnik D3 – wolność akademicka): 3/4 pkt. – OBNIŻENIE OCENY WZGLĘDEM 2014

Autorzy raportu obniżyli ocenę względem 2014 r. i przyznali Polsce jedynie 3/4 punkty, wskazując na następujące kwestie:

  • dyskredytacja przez władzę naukowców tworzących inne niż oficjalna narracje historyczne (tu jednak brak rzetelnych argumentów: podany został przykład nie z dziedziny nauki, a kultury: zmiany personalne i merytoryczne w Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku);
  • reforma edukacji: autorzy raportu popełnili tu błąd rzeczowy, stwierdzając:

Reformy edukacyjne, które weszły w życie w 2017 r., zniosły gimnazja i zintegrowały je ze szkołami podstawowymi, pozbawiając pracy tysiące dyrektorów i umożliwiając Ministerstwu Edukacji Narodowej powołanie nowych14.

Wbrew ww. zapisowi, dyrektora szkoły wybiera wójt w drodze konkursu. Co prawda kandydata musi zatwierdzić kuratorium oświaty, podlegające wojewodzie, jednak powyższy zapis jest co najmniej istotnym uproszczeniem.

  • wybór dyrektorów i zastępców dyrektorów państwowych instytutów badawczych od 2016 r. odbywa się bez konkursu.

 

Podsumowanie: Raport Freedom In The World wskazuje na znaczące obniżenie poziomu wolności akademickiej, jednak argumentacja na rzecz tego stwierdzenia jest nierzetelna i roi się od błędów rzeczowych. Poza trafnym argumentem o upolitycznieniu wyboru dyrektorów instytutów badawczych, pozostałe wymienione powyżej argumenty albo są nietrafne, albo nie dotyczą tematu. Kwestia wolności akademickiej i braku indoktrynacji w systemie szkolnym wymaga więc znacząco głębszej i bardziej rzetelnej oraz systematycznej analizy.
  • 12 Za: https://freedomhouse.org/report/freedom-world/2015/poland, dostęp: 21.06.2018 r.
  • 13 Za: https://freedomhouse.org/report/freedom-world/2018/poland, dostęp: 09.05.2018 r
  • 14 Oryg.: „Educational reforms that took effect in 2017 abolished middle schools and integrated them into elementary schools, putting thousands of principals out of work and allowing the Education Ministry to appoint new administrators”, za: https://freedomhouse.org/report/freedom-world/2018/poland, dostęp: 09.05.2018 r.