3. Propozycje dyskutowane obecnie

3.1. Propozycje wsparcia

Choć urzędnicy, politycy i eksperci ze strefy euro dyskutują szereg reform – to póki co są one wprowadzane bardzo powoli i w mocno ograniczonym stopniu. Najważniejsza kwestia dotycząca stałego mechanizmu zrównoważenia makroekonomicznego strefy euro nie jest nawet rozważana w gronie polityków. Chodziłoby na przykład o systematyczne transfery finansowe ze strony krajów o dodatnim bilansie handlowym do tych, które mają deficyt bilansu obrotów bieżących. Taki pomysł wysunął jeszcze John Maynard Keynes w ramach pomysłu powołania Międzynarodowej Unii Rozliczeniowej[18]. Wszystko wskazuje na to, że polityka przeciwdziałająca kolejnym kryzysom w UGW będzie nadal nakierowana na oszczędności, a nie na wzrost gospodarczy i poprawę konkurencyjności w najsłabszych krajach. Nie ma zgody na niwelowanie kosztów społecznych związanych z kryzysem przy pomocy funduszy europejskich, na przykład w ramach unijnych transferów socjalnych. A to oznacza, że najmniej konkurencyjne i najbardziej zadłużone państwa będą musiały same uporać się z kosztami społecznymi ewentualnej polityki oszczędności.

W ramach obecnie planowanych reform przewidziano skromną linię inwestycyjną dla strefy euro w ramach przyszłej wieloletniej perspektywy finansowej dla całej UE. Wysokość tej linii w ramach wstępnej propozycji wynieść ma 25 mld euro. Nie jest ona wystarczającym mechanizmem inwestycyjnym dla pobudzenia reform strukturalnych lub niwelowania ewentualnych skutków dekoniunktury. To głównie dlatego, że politycy niemieccy niechętnie zapatrują się na osobny budżet dla UGW oraz na jakiekolwiek nowe środki inwestycyjne dla słabszych gospodarek unii walutowej. Takie środki inwestycyjne, podobnie jak pożyczki stabilizacyjne w ramach UGW, mają mieć przede wszystkim efekt mobilizujący dla skutecznego wdrażania polityki oszczędności i wewnątrzkrajowych reform strukturalnych.

Spór dotyczy także tego, czy pożyczki stabilizacyjne EFW mają pociągać za sobą obowiązkowe straty inwestorów prywatnych zaangażowanych w obligacje państwa otrzymującego wsparcie z Funduszu

Planowana jest zamiana szyldu EMS na EFW, jednak tylko przy niewielkim zwiększeniu uprawnień omawianej instytucji (np. w zakresie restrukturyzacji długu). Gorący spór wokół tych przekształceń instytucjonalnych dotyczy zasadniczo kwestii drugoplanowych z punktu widzenia całego systemu: na przykład tego, czy EFW ma zostać objęty prawem unijnym i poddany wpływom ze strony Komisji Europejskiej. Dotyczy także tego, czy pożyczki stabilizacyjne EFW mają automatycznie pociągać za sobą obowiązkowe straty inwestorów prywatnych zaangażowanych w obligacje państwa otrzymującego wsparcie z Funduszu (w podobny sposób jak zrestrukturyzowano zadłużenie greckie u prywatnych wierzycieli w 2012 roku). Domagają się tego Niemcy, przeciw są m.in. Francuzi i Włosi. Może to ograniczyć zainteresowanie inwestorów obligacjami państw najsłabszych lub najbardziej zagrożonych kolejnym kryzysem. Odbiega także całkowicie od francuskiej idei uwspólnotowienia długu w UGW, czemu od dłuższego czasu sprzeciwiał się Berlin. Zasadniczą funkcją EFW ma być w opinii polityków niemieckich stabilizowanie unii walutowej na wypadek kryzysu i egzekwowanie reform strukturalnych oraz konsolidacji fiskalnej w państwach problemowych.

Inna reforma dotyczy dokończenia budowania unii bankowej. Chodzi zwłaszcza o wprowadzenie europejskich gwarancji dla depozytów. Do tej pory sprzeciwiali się temu Niemcy, ale teraz warunkują swoją zgodę dla tej reformy przez obowiązek uprzedniego zwiększenia rezerw bankowych i wyeliminowania problemu zbyt wielkiej liczby ryzykownych pożyczek w sektorze bankowym[19]. Przekraczają one 750 mld euro w samej unii walutowej, a rozwiązanie tego problemu może potrwać długie lata. EBC złagodził swoje wcześniejsze stanowisko w odniesieniu do tego problemu, m.in. zgadzając się na to, aby rozważać sposoby zabezpieczania banków w rozmowach z konkretnymi instytucjami, zamiast wprowadzania jednakowych reguł dla całego sektora. Ponadto EBC zgodził się na to, aby banki wprowadzały odpowiednie rezerwy finansowe neutralizujące zagrożone kredyty dopiero po blisko trzyletnim okresie przejściowym. W opinii specjalistów Bank odkłada w czasie omawiany problem, co jest generalnie niekorzystne dla stabilności strefy euro[20]. Może też usztywnić polityków niemieckich wobec dalszych reform w unii bankowej.

 

[18] F. Cesarano, Monetary Theory and Bretton Woods. The Construction of an International Monetary Order, Cambridge 2006, s. 135-149; L.H. White, The Clash of Economic Ideas, Cambridge – New York 2012, s. 277, T.G. Grosse, Bretton Woods jako reżim geoekonomicznie, Stosunki Międzynarodowe – International Relations, w druku.
[19] J. Spahn, It’s time for the EU to Get Real, Politico, https://www.politico.eu/article/its-time-for-the-eu-policy-to-get-real-migration-defense-finance/ [dostęp: 27.03.2018].
[20] Euro zone banks may get reprieve until 2021 from ECB bad-debt rules, Reuters, 15 March 2018, https://www.reuters.com/subjects/euro-zone [dostęp: 27.03.2018].