Strefa EURO: kryzys, drogi wyjścia, zagrożenia

1. Wstęp: diagnoza sytuacji

Strefa euro wychodzi powoli z egzystencjalnego kryzysu, który zagroził jej istnieniu lub mógł spowodować jej częściową dezintegrację.

Po raz pierwszy takie ryzyko pojawiło się w 2012 roku, kiedy ustabilizowanie sytuacji na rynkach finansowych było wynikiem odważnej deklaracji szefa Europejskiego Banku Centralnego (EBC) o gotowości do użycia wszystkich dostępnych środków polityki monetarnej, aby obronić Unię Gospodarczą i Walutową (UGW). Po raz drugi, kiedy w 2015 roku ważyły się dalsze losy członkostwa Grecji w strefie euro. Bolesne doświadczenia kryzysu wskazały na szereg ułomności tego systemu walutowego.

Udział w projekcie strefy euro wiedzie do poważnych kosztów ekonomicznych, społecznych i politycznych, zwłaszcza jeśli gospodarka danego państwa nie jest odpowiednio przygotowana do unii walutowej

Pierwszy wniosek wynikający z kryzysu jest taki, że udział w tym projekcie wiedzie do poważnych kosztów ekonomicznych, społecznych i politycznych, zwłaszcza jeśli gospodarka danego państwa nie jest odpowiednio przygotowana do unii walutowej. Trzeba dokonać reform strukturalnych i zwiększyć konwergencję z najbardziej zaawansowanymi gospodarkami tej sfery, zanim nastąpi wejście do tej unii, gdyż w momencie, gdy dany kraj jest już w strefie euro, nie następują procesy zbieżności makroekonomicznej, tak jak wcześniej prognozowali niektórzy ekonomiści[1].

Po drugie, zarządzanie w kryzysie oznacza dla krajów objętych programami pożyczkowymi istną terapię szokową, faktyczne zawieszenie reguł demokracji i polityczną zależność od wierzycieli w najbardziej podstawowych politykach państwa. Unia walutowa nie ma instrumentów, zmniejszających koszty społeczne kryzysu w dotkniętych nim państwach, takich jak transfery socjalne lub przeciwdziałające bezrobociu, które są określane przez ekonomistów jako automatyczne stabilizatory koniunktury. W UGW nie ma też zasadniczo polityki aktywnie promującej wzrost gospodarczy i odbudowę konkurencyjności. Zamiast tego, polityka antykryzysowa dyktowana w UGW multiplikowała koszty społeczne i polityczne. Według Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) polityka ta stosowana na przykład wobec Grecji była nadmiernie skoncentrowana na oszczędnościach fiskalnych, a w zbyt małym stopniu starała się pobudzać konkurencyjność gospodarczą[2]. Jednocześnie była ona nieskuteczna w zakresie ograniczania zadłużenia i w niewystarczającym stopniu skutkowała zmianami strukturalnymi w Grecji.

Po trzecie, system wspólnej waluty jest asymetrycznie korzystny dla krajów o najbardziej konkurencyjnych gospodarkach i o dużych wpływach politycznych w unii walutowej. Przykładem takiego państwa są Niemcy, które nawet w okresie kryzysu odnotowały wysokie nadwyżki eksportowe i budżetowe. Wyraźnie przy tym zwiększyły swoje wpływy polityczne w UE. Jednocześnie unia walutowa sprzyja akumulacji różnego typu kosztów przez państwa najsłabsze, zwłaszcza w sytuacji pogorszenia koniunktury. Póki co nie ma dyskusji politycznej o systemowym i skutecznym zrównoważeniu opisywanej asymetrii, pomimo tego, że od wielu dziesiątek lat tego typu rozwiązania balansujące nierównowagi powstające w uniach walutowych są dyskutowane w gronie ekonomistów[3]. Obecne w UGW mechanizmy przesuwają ciężar tych dostosowań na poszczególne kraje i okazały się generalnie nieskuteczne zarówno w odniesieniu do państw mających nadwyżkę, jak i deficyt bilansu obrotów bieżących.

Wyjście z unii walutowej – nawet jeśli okaże się ona prawdziwą katastrofą – jest niemal niemożliwe

Po czwarte, wejście do unii walutowej nie jest łatwe, bo jest obwarowane szeregiem warunków i jednocześnie podlega negocjacjom mającym m.in. określić kurs wymiany waluty narodowej na euro, najbardziej korzystny dla wszystkich zainteresowanych stron. Jednak wyjście z unii walutowej – nawet jeśli okaże się ona prawdziwą katastrofą – jest niemal niemożliwe. Tworzy to ogromną zależność państw słabszych lub przeżywających trudności gospodarcze od innych krajów tej unii, zwłaszcza od tych najbardziej dominujących politycznie.

Kluczowym pytaniem jest to, czy system unii walutowej został trwale zbilansowany, jeśli chodzi o relacje między państwami najbardziej konkurencyjnymi, a tymi o słabszych gospodarkach

Dyskusja o perspektywie członkostwa Polski w UGW musi uwzględniać powyższe doświadczenia. Dlatego przed przystąpieniem do tej unii należy postawić kilka fundamentalnych pytań: Czy UGW została zreformowana w czasie ostatniego kryzysu lub czy tego typu reformy są przedmiotem rozważań decydentów politycznych i mogą być wprowadzone w najbliższym czasie?  Czy mogą one zlikwidować luki instytucjonalne ujawnione w kryzysie? Czy w związku z tym unia walutowa w Europie może zostać lepiej przygotowana na kolejny kryzys lub choćby tylko na zmianę trendu w cyklu koniunkturalnym? Według Jeana-Claude’a Tricheta, byłego szefa EBC, poziom długu publicznego i prywatnego na świecie jest niepokojąco wysoki, podobnie jak ceny różnych aktywów, co wskazuje na możliwość narastania baniek spekulacyjnych. Jego zdaniem może to zwiastować kolejny kryzys w niedalekiej przyszłości[4]. Jeśli tak, czy jest szansa na to, że przyszła polityka antykryzysowa będzie mniej ukierunkowana na oszczędności, a bardziej na pobudzanie wzrostu?  Wreszcie kluczowym pytaniem jest to, czy system unii walutowej został trwale zbilansowany, jeśli chodzi o relacje między państwami najbardziej konkurencyjnymi i notującymi nadwyżki eksportowe, a tymi o słabszych gospodarkach i mającymi chroniczny deficyt bilansu obrotów bieżących? Jeśli nie, oznacza to, że unia walutowa pozostaje systemem trwale asymetrycznym. Przynosiłoby to jednym państwom benefity gospodarcze i umacniało ich pozycję geopolityczną, a pozostałym niosło koszty ekonomiczne, społeczne i obniżałoby ich pozycję w systemie międzynarodowym, w tym zwiększając zależność polityczną od państw mających dominującą pozycję w UGW i UE.   

 

[1]  Por. Christodoulakis N., Ten Years of EMU: Convergence, Divergence and New Policy Priorities, National Institute Economic Review, Vol. 208, Issue 1, str. 86 – 100.
[2] Dudzińska A., Betkiewicz W., Parliamentary Opposition in Poland, w: Greece, Staff Report for the 2016 Article IV Consultation, International Monetary Fund, 2017. .
[3] Por. P.B. Whyman, Keynes and the International Clearing Union: A Possible Model for Eurozone Reform? Journal of Common Market Studies, 53 (2), 2014, s. 399­415.
[4] Trichet J.-C., We still live in an ‘abnormal situation’, Politico, 21.03.2018, https://www.politico.eu/article/jean-claude-trichet-on-global-finance-we-still-live-in-an-abnormal-situation/ [dostęp: 27.03.2018].