Nie masz czasu na zapoznanie się z całością artykułu? Wystarczy, że klikniesz ikonę „oznacz artykuł do przeczytania później”. Wszystkie zapisane publikacje znajdziesz w profilu czytelnika

Sapkowskiego prawo (do) niespodzianki

CD Projekt ma w perspektywie proces, co do którego istnieje olbrzymie ryzyko, że go nie wygra, a Andrzej Sapkowski ma szanse na podwyższenie wynagrodzenia, ale nie wiadomo kiedy i o ile
Andrzej Sapkowski wezwał spółkę CD Projekt do zapłaty 60 milionów złotych tytułem podwyższenia wynagrodzenia za korzystanie z jego praw autorskich przy tworzeniu gier z cyklu „Wiedźmin”. CD Projekt z jednej strony deklaruje, że sprawa wynagrodzenia Sapkowskiego została uregulowana w łączących strony umowach, a z drugiej, że będzie dążyć do polubownego rozwiązania sporu. Prawnicy Andrzeja Sapkowskiego mają także twierdzić, że CD Projekt nabył prawa do wykorzystania praw do „Wiedźmina” tylko w jednej grze, a wykorzystał je w całej serii.  Oczywiście rozstrzyganie, kto ma rację w tej sprawie, jest praktycznie niemożliwe bez znajomości umów między stronami. Bez tego sensownie można się jedynie wypowiedzieć na temat możliwości podwyższenia wynagrodzenia twórcy poza umową (żeby nie powiedzieć: wbrew niej). Z pewnością jednak spór nie jest...

Kup prenumeratę i czytaj NK!

Już od 1 zł/mc

Zaloguj się lub załóż konto
Zajmie Ci to tylko kilka sekund
Przejdź do prenumerat

lub

Kup pojedynczy dostęp do wybranego artykułu
za jedynie 9,90 zł

Stały współpracownik Nowej Konfederacji. Prawnik z doświadczeniem managerskim w branży nieruchomości, ekspert w zakresie prawa oraz polityki międzynarodowej, ze szczególnym uwzględnieniem polskiej polityki zagranicznej i Bliskiego Wschodu. Współautor książki "Młoda myśl wschodnia", wydanej przez Kolegium Europy Wschodniej. Pisał w portalach PolitykaGlobalna.pl, portalu BiznesAlert i Defence24 (autor raport specjalnego pt. "Rozgrywka wokół programu atomowego Islamskiej Republiki Iranu").  Miłośnik piłki nożnej i polskiego owczarka podhalańskiego. Na Twitterze@PatrykGorgol

Komentarze

3 odpowiedzi na “Sapkowskiego prawo (do) niespodzianki”

  1. Mariusz pisze:

    W momencie nabywania praw firma też nie mogła być świadoma sukcesu jaki odniesie gra. Autor uzyskał bardzo wysokie wynagrodzenie jak na tamten czas i warunki finansowe firmy. Polskie prawo jest w tym wypadku szkodliwe. ponieważ może hamować rozwój: 1. Jaki sens ma zgoda na jednorazowe wynagrodzenie, skoro w razie sukcecu nabywcy praw, autor może po prostu sądzić się o % w przyszłości?
    2. Rodzi to wysoką niepewność, a co za tym idzie zniechęca do nabywania praw utalentowanych twórców.

  2. Krzysztof pisze:

    http://prawy.pl/80611-ekspert-dla-prawy-pl-sapkowski-ma-szanse-na-miliony-za-wiedzmina/
    Nie wiem, czy za zgodą, czy nie, ale ktoś Panu elegancko zwędził artykuł.

  3. dokk pisze:

    Artykuł 44, wydaje się sensowny przy redystrybucji kultury z PRLu w czasach komercyjnych. W sprawach aktualnych, gdzie jest możliwość normalnych negocjacji, jest raczej absurdalny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zobacz