1) Wprowadzenie systemu opartego na dwóch stopniach awansu zawodowego: nauczyciel stażysta i nauczyciel.
STAŻYSTA to nauczyciel, który wchodzi do zawodu, potrzebuje opiekuna stażu, mentora który wprowadzi go w arkana zawodu nauczyciela. Jest on zatrudniony na okres stażu. Potrzebuje w tym okresie wsparcia szkoły, dyrektora i pozostałego grona, doradcy metodycznego, a także merytorycznych szkoleń. Po dwóch latach staż kończyłby się egzaminem nauczycielskim, przeprowadzanym przez organ nadzoru pedagogicznego – zakończonym oceną w skali A, B, C, D. i nadaniem stopnia NAUCZYCIELA. Egzamin powinien być formą krytycznej refleksji całego stażu pracy z omówieniem fragmentów sfilmowanych zajęć, prowadzonych przez stażystę. W egzaminie konieczny jest udział dyrektora szkoły jako bezpośredniego zwierzchnika i jego informacja zwrotna o pracy stażysty, w najważniejszych aspektach działania szkoły. Zdanie tego egzaminu byłoby jednocześnie swego rodzaju selekcją do zawodu, który obecnie może wykonywać każdy.
NAUCZYCIEL po egzaminie nabywałby wszelkich praw, uprawnień, przywilejów związanych z zawodem, wraz z wynagrodzeniem stałym, skorygowanym o stopień oceny na egzaminie. Od tego momentu co 4 lata dyrektor dokonywałby oceny pracy nauczyciela w tej samej skali A-D, od czego zależny byłby dodatek do wynagrodzenia zasadniczego.
Oceny pracy dokonać musi dyrektor szkoły. Weryfikuje on autonomicznie pracę nauczyciela co 3-4 lata, na podstawie wskaźników z Ustawy prawo oświatowe (co 4 lata ocena pracy w tej samej skali A, B, C, D). Warto dodać, że zbyt duża liczba wskaźników nie sprzyja konkretnej ocenie. Jest przy tym bardzo kłopotliwa dla dyrektora. Powinno się wyznaczyć kilka najważniejszych (około 5) wskaźników, określonych systemowo, jednak kryteria i sposób dokonania oceny wypracowuje dyrektor i rada pedagogiczna. Za oceną pracy idzie dodatek finansowy: np. ocena A – 20%, B-15%, C – 10%, D – brak dodatku.
2) Uproszczenie systemu wynagrodzeń. Pensja nauczyciela składałaby się z wynagrodzenia zasadniczego oraz dodatku finansowego za ocenę pracy. Likwidacji uległyby dodatki: stażowe, funkcyjne, wychowawcze, wiejski, dodatkowego świadczenie rocznego, wakacyjny. Środki te nie zostałyby jednak zabrane nauczycielom, a włączone w wynagrodzenie zasadnicze i dodatek za ocenę. Taki system byłby bardziej przejrzysty i motywujący.
3) Prosty podział finansowania oświaty: finansowanie wynagrodzeń ze środków MEN, a infrastruktury i kosztów administracyjnych – ze środków samorządu. Nauczyciel zyskałby w takiej sytuacji status urzędnika państwowego, z właściwą ochroną prawną i finansową gwarantowaną przez Ministerstwo Edukacji Narodowej w 100%. Oprócz klarowności i uporządkowania kompetencji, nauczyciel polski zyskuje swego rodzaju niezależność, autonomię w realizacji zadań edukacyjnych dystansując się od złych i dobrych pomysłów na oświatę poszczególnych samorządów i ich włodarzy.