Newsletter

Świat

Macron nie odpuszcza, Merkel zachęca do kompromisu

Najważniejsza w strasburskim przemówieniu formuła to „nowa europejska suwerenność, zdolna dać ochronę Europejczykom”. Prezydent Francji chce przekonać krytycznych wobec Unii obywateli, że bez niej żyłoby się im gorzej

Hat trick Viktora Orbána

Wszystko wskazuje na to, że hat trick Orbána utrwali jeszcze bardziej system nowej oligarchii partyjnej i biznesowej nad Dunajem

Polska racja stanu w srebrnym wieku

Dzisiejszym ładem międzynarodowym targają sprzeczne tendencje. Wobec tego również dziś musimy zadać sobie pytanie o to, czy Polska powinna być państwem rewizjonistycznym czy zachowawczym

Węgry, Chiny i interes Polski

Od roli bramy Chin do Europy i środkowoeuropejskiego zwornika handlowo-transportowego Budapeszt odgraniczają analogiczne interesy Warszawy. I odwrotnie. Tu interesy „dwóch brathanków” się rozchodzą

Nowy Jedwabny Szlak – projekt polityczny

Pułapki debetowe, pokątne podkupywanie niemieckich firm czy inwestycje przedsiębiorstw powiązanych z partią komunistyczną w Szwecji. Ile w chińskiej inicjatywie Pasa i Szlaku ekonomii, a ile polityki?

Nowe, nie najlepsze czasy

Postęp przyniósł ze sobą ciepło, jedzenie, zdrowie, pieniądze i ogłosił najlepsze możliwe czasy. Wkradły się za nim depresje i samobójstwa. Ostentacyjnie siedzą i psują atmosferę

Nie uciekniemy od rocka progresywnego

Nienawiść do prog rocka jak mało co łączy różne strony sceny politycznej. Dlaczego jednak gatunek, który krytykom wydawał się „żenującym, ślepym zaułkiem” cały czas trzyma się mocno?

Jak wymóc gazową solidarność?

Niemcy wydają zgodę na rozpoczęcie budowy Nord Stream 2 na ich terytorium. To dowód na to, że potrzebujemy więcej unijnego współdziałania w energetyce

Żadnych mrzonek, panowie!

Po próbie zabójstwa Skripala Zachód pogroził Putinowi palcem energicznie – ale mało prawdopodobne, by te gesty wystarczyły dla utemperowania kremlowskich chuliganów

Putin 4.0 – aktualizacja systemu czy tworzenie kopii zapasowej?

Putin skoncentruje się na przygotowaniu kadr dla systemu władzy po 2024 roku, próbach niwelowania złych tendencji społecznych i stagnacji gospodarczej oraz utrzymaniu mocarstwowej pozycji Kremla

Amerykanie targają „dobrą zmianę” za uszy?

Władze kraju, którego bezpieczeństwo w przeważającej mierze zależy od USA, nagle zaczynają stroić fochy i wbrew regułom dyplomatycznym obrażać swego protektora. Żadne supermocarstwo nie może przejść nad tym do porządku dziennego

Chiny potrzebują cesarza?

Bacznych obserwatorów chińskiego życia politycznego propozycja usunięcia limitu kadencji prezydenta i wiceprezydenta niekoniecznie musiała zdziwić. Jednak ważniejsze niż to, czy Xi Jinping zdecyduje się na przedłużenie kadencji jest to, że władze Chin mają rozpisany plan działania do… 2049 roku.