Newsletter

Felietony

Tako rzecze sędzia

Reguły gry w piłkę nożną są jasne. Przynajmniej dopóki sędzia nie naczyta się Wittgensteina i nie zacznie powtarzać, że "reguła nie może wyznaczać sposobu działania, gdyż każdy sposób działania daje się z nią uzgodnić"

Kontusz z pluszu, gorset ze spiżu

Bo też z dworem polskim, a właściwie z Dworem Polskim, mamy pewien kłopot. Żywa jest wiara w to, że klejnot urodzenia, niczym lek homeopatyczny, działa nawet w radykalnym rozrzedzeniu

Janus w Beskidach

Po latach patrzenia z dobrotliwą pobłażliwością na przemarsze kawalerii, rekonstrukcje i capstrzyki to było coś w rodzaju epifanii: SKS, zapach dymu, data sprzed dwóch wieków, o której padły trzy zdania

TW Dekonstruktor

Naprawdę dobrze wygląda postmodernizm dopiero w aktach tajnej policji

Kuchnia polska i postępowa

Naprawdę, nie jest łatwo zaproponować dania, które byłyby jednocześnie bezglutenowe, antyglobalistyczne, fair-trade’owe, z błonnikiem, prounijne, bez syropu fruktozo-glukozowego, na prawdziwym maśle, nieheteronormatywne i nietuczące

Ostrożnie ze współczuciem dla „overdogów”

Ci, nad którymi pochyla się Stanisławski, zajęli teraz miejsce za tymi samymi pepeszami, które opuścili pośpiesznie „salonowcy”. I walą tak samo na oślep, jak tamci, a dodatkowo wielu z nich tą bronią posługiwać się nie potrafi, więc od rykoszetów cywile padają pokotem

Salwy we mgle

Wyobrażony PiS ustawiony został – zarówno w sensie prostej lokalizacji przestrzennej, jak hellingerowskich „ustawień” – w pewnym „polu”, w miejscu przeznaczonym dla immanentnie złego, i odtąd można walić weń jak w kaczy kuper.

Wytrzewienie w Toruniu

Przyglądanie się cierpieniu zamiast odwrócenia wzroku, które może być ostatnim, bezradnym wyrazem szacunku, jest świadectwem najgłębszego upadku

Szuflowanie brokatu

Fraza „magia Świąt”, równie żenująca, co sprzeczna wewnętrznie, skoro świętowane są narodziny Tego, który położył kres wszelkiej „magii”, pomaga sprzedać już chyba tylko wybiórki z magazynów.

Bananas, czyli czubki

Antyfaszyści demaskują kolejne liczby i niedługo nie można będzie odrobić z dziećmi dodawania w słupkach, by nie zwrócić na siebie uwagi Adama Bodnara

Zapal, Tony, biełomora

Tyle potrafi dziś opowiedzieć Zachód o śmierci Stalina: wujek Joe się zsikał, a dwurzędowe marynarki były obciachowe, ale śmieszne

Kadet Biegler oskrzydla „Niezwyciężonych”

Wszystkie strzałki biegły w tym samym kierunku, co zawsze: gloryfikowanie przemocy, „nic nie wspomina się o ofiarach cywilnych”: jakże tak, opowiadać o Polsce na świetlanie i bez pedagogiki wstydu?!